Wiem, wiem, że takich tematów było już tutaj mnóstwo, ale jakoś nie umiem sobie z tym poradzić już od kilku miesięcy i trochę szukam tu po prostu jakiegoś... no, wsparcia może.
Więc od początku. Oboje mamy po 30 lat. Ja jestem rakiem, choć z silnym baranem i bliźniętami w kosmogramie, on jest skorpionem praktycznie czystej krwi, jakieś 60% tego znaku w układzie. Znamy się jeszcze z podstawówki, ale przez lata zero kontaktu. Parę miesięcy temu zaczął intensywnie zaczepiać mnie na instagramie, lajkował zdjęcia, pisał. Ja grzecznie dziękowałam i tyle, nie miałam ochoty na żadne dłuższe rozmowy w tamtym momencie. W pewnej chwili zawiesiłam konto, a kiedy je na chwilę odblokowałam, natychmiast się odezwał i poprosił o numer, bo podobno nie mógł mnie nigdzie znaleźć. No i od tego momentu ruszyło...
Pisał regularnie, utrzymywał kontakt, ale ze spotkaniami był jakiś opór. W ciągu czterech miesięcy udało się zaaranżować trzy razy cokolwiek, co mówi chyba samo za siebie. W międzyczasie fundował mi oczywiście swoje ciche dni i tę całą karuzele emocjonalną. Teraz znowu ma „gorszy okres". Ja nie naciskam, nie narzucam się, daję mu przestrzeń. Wspomniałam przy tym, że mocno teraz skupiam sie na karierze, jestem miła ale dość stanowcza. Podobno trudno mnie rozgryźć, choc sama wiem, ze coraz bardziej mi na nim zależy i bałam się, że to widać.
Ostatnio rzucił mimochodem, że gdyby nie chciał, to by się ze mną nie spotykał, bo jego nikt do niczego nie zmusi. I że ma trudny charakter, który albo się lubi albo nie... Zastanawiam sie czy chciał mnie po prostu zniechęcić, czy to coś innego. Czy to typowe dla skorpionów, to zbliżanie się i oddalanie, te milczenia? Będę wdzięczna za każdą odpowiedź.
nie uciekaj, tylko biegnij xD z własnego doświadczenia mówię - te skłonności narcystyczne i psychopatyczne to nie są plotki. do tego totalnie niezdecydowani, a przy okazji potrafią żerować na kobietach finansowo i je wykorzystywać
No nie rozumiem tego zupełnie...
Odtworzyłam konto na ig po pół roku, bo jedna znajoma chciała kogoś u mnie sprawdzić. Niestety to konto można z powrotem zawiesić dopiero po tygodniu, więc przy okazji przejrzałam zdjęcia mojego skorpiona i go zablokowałam. I co widzę dzisiaj? On usunął mnie ze znajomych... Wiem, wiem, dziecinada z tym blokowaniem i odblokowywaniem, ale to chyba nie jest przypadek że ja go blokuję w poniedziałek, a on mnie usuwa już we wtorek. Widocznie jednak zagląda na mój profil skoro tak szybko reaguje.
no serio, trzeba się tu kogoś spytać żeby powiedzial ze skorpiony sa trudne w kontakcie? 😀 to chyba wszyscy wiemy od zawsze
