Forum

Asystent AI
Czarny Księżyc Lili...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czarny Księżyc Lilith w Domu Dziesiątym - czy zostaniemy źle zrozumiani publicznie

Strona 1 / 2

Wpisy: 409
Rozpoczynający temat
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Mam Czarny Księżyc Lilith w Domu Dziesiątym w natalu i od jakiegoś czasu obserwuję, że cokolwiek robię publicznie, jest przekręcane albo odczytywane zupełnie inaczej niż chciałam. Ostatnio sytuacja zawodowa mocno mi się skomplikowała przez plotki, których nawet nie rozumiem skąd się wzięły. Zastanawiam się, czy inne osoby z tym samym układem mają podobne doświadczenia, bo zaczynam łączyć to w całość. Dom Dziesiąty to przecież reputacja, kariera, jak nas widzi świat - a Lilith tam potrafi narobić zamieszania. Czy ktoś analizował ten punkt w swoim horoskopie?


Odpowiedz
92 odpowiedzi
Wpisy: 484
(@lucjan82)
Połączone: 2 miesiące temu

To bardzo ciekawy punkt do analizy. Powiedz mi - masz Lilith tam natalnie czy chodzi ci o tranzyt? Bo to dość istotna różnica. Lilith natalnie w X to jedno,ale jak przez ten punkt przechodzi np. aktualny tranzyt Saturna albo Marsa, to wtedy ten temat reputacji i bycia źle odczytywaną przez innych na prawdę wybucha. Pytam, bo bez tego ciężko mi cokolwiek sensownego powiedzieć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 409

@Lucjan82 Mam natalnie, ale teraz jeszcze tranzytowa Lilith wraca mi przez X Dom - to jest ten moment, kiedy wszystko sie nagromadza. Jakby natalny potencjał tej pozycji się uaktywniał przez powrót. Wcześniej żyłam z tym spokojnie, ale teraz to dosłownie widać.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@runiarka52)
Połączone: 2 lata temu

Powrót Lilith to cykl około dziewięcioletni i naprawdę nie należy go lekceważyć. Jak trafia w punkt natalny, zwłaszcza taki jak X Dom, to sprawy, które były uśpione, nagle wychodzą na powierzchnię. Mnie interesuje, czy oprócz zawodowego aspektu czujesz też jakieś napięcie wokół własnej tożsamości publicznej - czyli nie tylko co mówią inni, ale też jak sama siebie definiujesz w kontekście swojej roli społecznej? 😛


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@oliwka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ale w ogóle skąd wiadomo, że to przez Lilith a nie po prostu przez trudny czas? Pytam serio, bo sama mam Lilith gdzieś tam w horoskopie i nie wiem jak to odróżnić od zwykłego pecha.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lucjan82)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 484

@Oliwka To bardzo uczciwe pytanie i dobrze, że je zadajesz. Różnica jest zwykle w jakości tych zdarzeń. Lilith w X Domu nie przynosi przypadkowych niepowodzeń - ona przyciąga sytuacje, w których jesteś oceniana, etykietowana albo marginalizowana właśnie za to, co jest w tobie najbardziej autentyczne i nieujarzmione. Czy twój "pech" ma taki charakter, czy raczej jest bardziej ogólny?


Odpowiedz
Wpisy: 542
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Lilith w X to w zasadzie klasyczny układ dla osób, ktore będą miały problemy z autorytetami przez całe życie. Hierarchia ich nie akceptuje, bo Lilith z definicji odrzuca podporządkowanie. Więc publiczne niezrozumienie jest tu wbudowane w horoscop, koniec kropka.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runiarka52)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 190

@Bolek76 Poczekaj, to trochę uproszczone. lilith w X nie skazuje nikogo na wieczny konflikt z hierarchią. To raczej punkt, gdzie kobieca, nieujarzmiona energia spotyka się z tym, czego oczekuje od nas społeczeństwo. Może to generować tarcia, ale może też dawać zdolność do przełamywania schematów w sposób bardzo widoczny publicznie. Pytanie brzmi jak ta energia jest świadomie przepracowana, a nie czy w ogóle da się z tym żyć.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@polelum)
Połączone: 5 miesięcy temu

Nie jestem przekonany do Lilith jako punktu w ogóle bo to nie jest planeta tylko punkt obliczeniowy. Ale nawet jeśli przyjąć astrologiczną interpretację,to jak rozróżniacie czy wpływ pochodzi od Lilith, a nie od np. Saturna w X czy Plutona tranzytem? Pytam z ciekawości, bo wydaje mi się, że bez syntezy całego horoskopu wskazywanie jednego punktu jako przyczyny wszystkiego jest troche naciągane.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lucjan82)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 484

@Polelum Masz rację, że synteza jest kluczowa i nikt tu raczej nie twierdzi, że Lilith to jedyna przyczyna. Ale punkt nie znaczy nieważny - Węzły Księżyca też są punktami i astrolodzy pracują z nimi od wieków. Co do różnicowania: patrzysz na to, jakie tematy są aktywowane. Saturn w X da trudność strukturalną, opóźnienie, ciężką pracę. Pluton da kryzys władzy i transformację. Lilith ma specyficzny smak - to wyparcie, tabu, bycie odrzuconą za autentyczność. Inny rodzaj bólu.


Odpowiedz
Wpisy: 325
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Mam pytanie do Wrozanki - te plotki, o których pisałaś na początku, pojawiły się nagle czy narastały przez dłuższy czas? Bo zastanawiam się, czy powrót Lilith przez X Dom ma jakiś moment zapalny czy to jest stopniowe.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 409

@Tola.2 Stopniowe zdecydowanie. Nie było jednego momentu, że nagle coś wybuchło. Raczej przez kilka miesięcy zaczęłam zauważać, że ludzie inaczej mnie odbierają niż wcześniej, że moje słowa są przekręcane, że ktoś powie coś o mnie, co zupełnie do mnie nie pasuje. Jakby ktoś powoli pisał o mnie inną narrację niż ta, którą sama o sobie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 165
(@laurencja83)
Połączone: 1 rok temu

To co opisujesz brzmi bardzo znajomo. Nie mam Lilith w X natalnie,ale miałam Lilith tranzytującą przez mój X Dom parę lat temu i dokładnie tak to wyglądało. Nikt nie atakował mnie wprost, ale czułam, że mój wizerunek gdzieś żyje swoim życiem bez mojego udziału. Wróciło ci poczucie kontroli nad tym jak jesteś postrzegana po przejściu Lilith dalej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 409

@Laurencja83 Właśnie o to chodzi - ja jestem teraz w środku tego, więc nie wiem jeszcze jak to się skończy. Ale bardzo dobrze, że piszesz, że ci to minęło. Czy cos konkretnego robiłaś żeby to przepracować czy po prostu czekałaś aż tranzyt przejdzie?


Odpowiedz
Wpisy: 165
(@laurencja83)
Połączone: 1 rok temu

Eh, trochę obu naraz. Starałam sie nie wchodzić w wyjaśnianie się publicznie, bo to zazwyczaj pogarszało sprawę - Lilith w X jakby karmiła się taką defensywnością. Zamiast tego skupiłam się na tym, co robię, nie na tym, jak to jest odbierane. I rzeczywiście, jak Lilith przeszła do XI, to atmosfera się rozluźniła. Ale nie obiecuję, że u każdego tak samo. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 51
(@irga89)
Połączone: 2 lata temu

Wow, a ile mniej więcej trwa taki tranzyt przez jeden dom? Bo jak mówicie, że trzeba czekać, to chciałabym wiedzieć ile to może potrwać. Lilith przesuwa się szybko czy wolno?


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 542

@Irga89 Lilith robi pełny obieg w około dziewięć lat, więc przez jeden dom przechodzi mniej wiecej dziewięć miesięcy. Chociaż to zależy od wielkości domu w twoim systemie domów


Odpowiedz
(@lucjan82)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 484

@Bolek76 Tu trzeba też dodać, że mówimy o Średnim Czarnym Księżycu, bo jest jeszcze Prawdziwy Czarny Księżyc i Oscylujący, i każdy z nich porusza się trochę inaczej. to może być źródłem sporych różnic w interpretacji i dlatego czasem ludzie mówią, że Lilith u nich "nic nie robi" bo pracują z innym punktem niż ktoś inny. Wrozanka, wiesz z którego Lilith korzystasz w swoim horoskopie?


Odpowiedz
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 409

@Lucjan82 Pracuję ze Średnim Czarnym Księżycem, to taka moja standardowa Lilith. O Prawdziwym wiedziałam, że istnieje, ale szczerze mówiąc rzadko go sprawdzam. Może warto będzie porównać oba punkty. 🙂


Odpowiedz
(@runiarka52)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 190

@Wrozanka To połączenie mitologii z astronomią jest typowe dla całej astrologii, nie tylko dla Lilith. Planety też mają swoje mity - Wenus, Mars, Saturn - i nikt nie pyta dlaczego Wenus ma symbolizować miłość. To kwestia wielowiekowej tradycji interpretacyjnej, która nakłada się na obserwacje. Wróćmy jednak do tematu - Wrozanka, mam pytanie odnośnie tego, co napisałaś o stopniowym narastaniu. Czy zauważasz jakiś rytm w tym, jak mocno to odczuwasz? Czy są dni albo tygodnie kiedy Lilith jakby odpuszcza?


Odpowiedz
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 409

@Runiarka52 Zastanawiałam się nad tym. Wydaje mi się, że jest jakiś rytm, ale nie potrafię go jeszcze opisać wzorcem. Są okresy kiedy przez kilka dni nic się nie dzieje i myślę, że minęło - a potem znowu coś wybucha. Sprawdzam wtedy aspekty i zazwyczaj jest jakiś tranzyt do samej Lilith, ale nie zawsze trafiam na wyraźny powód. Może czegoś nie uwzględniam w syntezie.


Odpowiedz
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 325

@Wrozanka Ale jak Wrozanka mówi, że nie zawsze znajduje wyraźny tranzyt przy zaostrzeniu, to może warto spojrzeć na progresje? Progresowany Księżyc albo progresowany Ascendent mogą robić aspekty do Lilith bez widocznego tranzytu na pierwszy rzut oka. Czy wogóle patrzysz na progresje przy analizie tego??


Odpowiedz
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 409

@Tola.2 Szczerze mówiąc progresje sprawdzam rzadziej niż powinnam. To moja słabość - skupiam się na tranzytach bo są szybsze w obserwacji. Ale masz rację że progresowany Księżyc mógłby wyjaśniać te okresy zaostrzeń, skoro sam tranzyt nie daje odpowiedzi. Sprawdzę to dziś wieczór i wrócę z wynikiem, bo teraz jestem ciekawa.


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@druidka_e)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że wchodzę bo dopiero zaczynam z astologią - czy Lilith to w ogóle jakaś bogini czy to tylko matematyczny punkt? Bo gdzieś czytałam że to ma związek z demonem z Biblii i trochę się zdziwiłam 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lucjan82)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 484

@Druidka_E To dobre pytanie,bo Lilith to pojęcie, które funkcjonuje na kilku poziomach jednocześnie. Jako punkt obliczeniowy w astrologii to apogeum orbity Księżyca - matematyczny punkt, nie fizyczne ciało. Ale archetypowo, tak, astrolodzy czerpią z mitologii sumeryjskiej i żydowskiej, gdzie Lilith to pierwsza kobieta Adama, która odmówiła podporządkowania i została za to demonizowana. Stąd właśnie jej związek z X Domem jest tak ciekawy - dom publiczny, społeczna ocena, a Lilith jako archetyp tego, co społeczeństwo wypycha i etykietuje jako groźne.


Odpowiedz
(@druidka_e)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 130

@Lucjan82 okej, więc to jest i mitologia i matematyka razem? Troche skomplikowane. A skąd astrolodzy wiedzą że ten matematyczny punkt ma cos wspólnego z ta konkretna postacią z mitologii? Czy to jest czyjaś teoria czy jest jakaś logika za tym?


Odpowiedz
Wpisy: 542
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Jak Lilith jest aktywowana przez szybkie tranzytujące planety, np. Księżyc albo Merkury, to wlasnie możesz mieć te wahania co kilka dni. Księżyc robi pełny obieg w miesiąc więc co miesiąc raz aktywuje twój natalny punkt. Merkury z kolei bywa retro i potrafi kilka razy zahaczać o ten sam stopień.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@polelum)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 310

@Bolek76 Ale czy Księżyc tranzytujący przez Lilith faktycznie coś robi? Mam na myśli to że Księżyc jest szybki i przesuwa się przez cały horoskop co miesiąc - czyli właściwie aktywowałby wszystkie punkty natalnej mapy regularnie. skąd wiesz, że akurat wtedy to Lilith się uaktywnia, a nie inny punkt który też jest w tym rejonie nieba??


Odpowiedz
(@lucjan82)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 484

@Polelum Bardzo dobre pytanie i odpowiedź brzmi: nie wiesz tego z całą pewnością. Tu wchodzi synteza - patrzysz czy Lilith jest napięta przez inne tranzytujące planety jednocześnie, czy są aspekty od powolnych planet, które tworzą tło. Szybkie planety jak Księżyc są zwykle tylko spustem, a nie główną przyczyną. Sama Lilith tranzytująca przez X Dom plus aktywacja natalnej Lilith to dwie warstwy, a szybki Księżyc może być po prostu momentem kiedy to czujesz najwyraźniej. 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@oliwka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Mogę zapytać głupie pytanie? Co to znaczy progresja w astrologii? Słyszałam to słowo ale nie wiem jak to się liczy ani czym różni od tranzytu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 542

@Oliwka To nie jest głupie pytanie. Tranzyt to poprostu aktualna pozycja planety na niebie - gdzie teraz jest Saturn,tam robi tranzyt. Progresja to technika symboliczna, gdzie jeden dzień po urodzeniu odpowiada jednemu rokowi życia. Więc żeby zobaczyć progresje dla kogoś w wieku trzydziestu lat, patrzysz na układ planet trzydzieści dni po ich urodzeniu. Dostaje się drugi, wewnętrzny horoskop, który wolno ewoluuje przez całe życie 😀


Odpowiedz
Wpisy: 51
(@irga89)
Połączone: 2 lata temu

To jest naprawdę skomplikowane. Czyli astrolodzy muszą patrzeć na co najmniej trzy horyzonty naraz - natalny, tranzytowy i progresowany? Jak wy to w ogóle ogarniaczcie w jednej głowie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runiarka52)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 190

@Irga89 Z praktyką to staje się naturalne, choć na początku faktycznie głowa boli. Zazwyczaj zaczyna się od podstawy - co mówi horoskop natalny, jaki jest potencjał danego punktu. Potem sprawdza się powolne tranzytujące planety, które tworzą tło przez miesiące albo lata. A szybkie tranzyty i progresje to detale, które pomagają zrozumieć konkretne momenty. Ale dla Wrozanki w tej chwili najważniejsze pytanie brzmi chyba: jakie powolne planety jeszcze angażują jej X Dom poza tranzytową Lilith?


Odpowiedz
Wpisy: 409
Rozpoczynający temat
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Mam teraz Saturna tranzytującego przez sąsiedni znak, blisko kusp X Domu ale jeszcze nie wszedł. I Pluton robi powolny aspekt do mojego natalnego Marsa, który jest w X. Więc tak, to nie jest tylko Lilith. Ale jakość tych doświadczeń jest inna - Pluton i Mars to starcia, a to co czuję teraz to bardziej takie... bycie przefiltrowaną przez czyjś osąd zanim w ogóle coś powiem.


Odpowiedz
Wpisy: 165
(@laurencja83)
Połączone: 1 rok temu

To co opisujesz - bycie przefiltrowaną przez czyjś osąd - jest dla mnie najbardziej charakterystycznym objawem Lilith w X. U mnie było dokładnie tak samo. Ludzie mieli już gotowy obraz mnie zanim weszłam do pomieszczenia, jakby jakaś narracja o mnie żyła przede mną. Przy tym Pluton z Marsem dałby ci raczej otwarte konfrontacje. Czy masz te dwa rodzaje doświadczeń jako oddzielne czy pomieszane?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 409

@Laurencja83 Wyraźnie oddzielne, i dobrze to ujęłaś. Konfrontacje są rzadkie i wiem skąd pochodzą - to Mars-Pluton. Ale ta narracja która żyje przede mną, to zupełnie coś innego. Nikt mi nie mówi wprost, że mnie źle ocenia, ale czuję że coś się dzieje bez mojego udziału. I to jest właśnie to Lilith-owe.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@cyrkonka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam takie wrażenie że Lilith w X działa jak niewidzialny oskarżyciel. Czy cos można zrobić zeby ten tranzyt przeżyć mniej boleśnie, czy poprostu trzeba przez to przejść??


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nocnica)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 758

@Cyrkonka To pytanie dotyka czegoś ważnego. w pracy z Lilith - czy to natalną, czy tranzytującą - nie chodzi o to żeby osłabić jej działanie, bo to zazwyczaj kończy się tym, że energia wraca silniej. Lilith wymaga pewnego rodzaju uczciwości wobec siebie. Jeśli Lilith w X wywraca twój publiczny wizerunek, warto zapytać: czy ten wizerunek, który dotąd budowałaś, był autentyczny? Czy może Lilith pokazuje pęknięcia w masce, którą nosiłaś? To nie jest opis dla Wrozanki konkretnie - nie znam jej mapy - ale ogólnie to jest kierunek, który przynosi ulgę.


Odpowiedz
Wpisy: 98
(@eliksiria61)
Połączone: 1 rok temu

A to nie wychodzi na to, że Lilith tak naprawdę nie jest złym wpływem tylko zmusza do bycia sobą publicznie? Zastanawiam sie czy nie jest tak, że osoby z Lilith w X po prostu nie mogą udawać że są kimś innym i prędzej czy później wychodzi prawdziwa wersja, nawet jesli boli?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lucjan82)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 484

@Eliksiria61 To jest bardzo trafna intuicja i wielu astrologów tak to właśnie interpretuje. lilith w X może oznaczać że masz cos autentycznego do przekazania światu,ale świat ma z tym problem bo to nie pasuje do oczekiwań. Trudność polega na tym, że w trakcie tranzytu bardzo łatwo jest pomylić publiczne niezrozumienie z sygnałem, że coś jest z tobą nie tak. Wrozanka, jak ty to teraz rozróżniasz - czy te reakcje otoczenia traktujesz jako coś do przepracowania w sobie, czy jako problem który leży po stronie tych ludzi?


Odpowiedz
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 325

@Lucjan82 Ale to znaczy, że przez cały ten czas kiedy Lilith jest w X, ta osoba jest niejako skazana na to, że świat będzie ją odbierał inaczej niż ona sama siebie widzi? To brzmi bardzo wyczerpująco. Wrozanka, jak ty to znosisz długoterminowo?


Odpowiedz
Wpisy: 409
Rozpoczynający temat
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Szczerze - różnie. Są tygodnie kiedy jest spokój i wtedy prawie zapominam, że coś się dzieje. A potem znowu coś wybucha i myślę, że to nigdy się nie skończy. Chyba najtrudniejsze jest to, że nie wiem kto i kiedy stworzy kolejną narrację o mnie. To taka czujność, której nie da się wyłączyć.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@cyrkonka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Czujność bez wyłącznika - to brzmi jak ciągły stres. Czy to znaczy, że taki tranzyt może wpływać na zdrowie? Mam na myśli że stały poziom napięcia to jednak cos, co ciało odczuwa. 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nocnica)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 758

@Cyrkonka To dobre pytanie, tylko bym je odwróciła - czy to Lilith "powoduje" stres, czy może Lilith w X ujawnia napięcie które i tak tam było, tylko nie miało ujścia? Bo jeśli ktoś przez lata budował wizerunek publiczny niezgodny z tym kim jest, to tranzyt Lilith przez X może być momentem kiedy ta sprzeczność staje się nie do utrzymania. I to boli, ale nie dlatego że Lilith jest "zła". 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 98
(@eliksiria61)
Połączone: 1 rok temu

Czyli to trochę jak z ropniem - boli kiedy wychodzi ale wyjście jest konieczne? Tranzyt Lilith w X to ten moment kiedy to co było chowane zaczyna wychodzić na powierzchnię publicznie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 542

@Eliksiria61 Porównanie z ropniem jest mocne ale coś w tym jest. tylko bym dodał że nie zawsze chodzi o to co osoba sama w sobie chowała - czasem to są właśnie te fałszywe narracje innych o niej, które teraz wychodzą i muszą zostać rozliczone. Wrozanka mówiła o narracji która żyje przed nią - to chyba nie jest jej własna ukryta prawda tylko coś co stworzyli inni.


Odpowiedz
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 409

@Bolek76 Dokładnie tak to czuję. To nie jest tak, że ja coś ukrywałam i teraz wychodzi. To bardziej że ktoś coś o mnie stworzył, ja to odkrywam i muszę teraz jakoś z tym być. I to jest frustrujące bo nie mam poczucia, że jestem w tym procesie sprawcza. Coś się dzieje beze mnie i z moim udziałem jednocześnie


Odpowiedz
Wpisy: 165
(@laurencja83)
Połączone: 1 rok temu

To co mówisz o braku sprawczości - to jest chyba serce problemu z Lilith w X. U mnie ten moment przełomowy nastąpił kiedy przestałam próbować kontrolować co ludzie o mnie myślą i skupiłam się na tym co sama wiem o sobie. Brzmi banalnie, ale w praktyce to był długi proces. Czy masz jakiekolwiek oparcie - osoby, które cię znają i które nie są częścią tej narracji?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 409

@Laurencja83 Tak, mam kilka takich osób i to jest mój balast. Bez nich chyba bym to trudniej znosiła. Ale masz rację że pytanie o sprawczość jest kluczowe. Bo jeśli mogę tylko czekać aż tranzyt minie - to jest jedna strategia. A jeśli mogę coś zrobić - to jest inna.


Odpowiedz
(@irga89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 51

@Wrozanka Mam pytanie może trochę nie w temat ale jednak - czy Lilith w X w horoskopie natalnym i Lilith tranzytująca przez X to to samo doświadczenie? Bo czytam tę rozmowę i nie jestem pewna czy Wrozanka mówi o natalnej pozycji czy o tranzycie. albo o obu naraz?


Odpowiedz
(@runiarka52)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 190

@Irga89 Nie jesteś jedyna z tym pytaniem i to ważne rozróżnienie. Natalna Lilith w X oznacza że ten punkt był w X w momencie urodzin - to jest stały element mapy i opisuje pewien wzorzec który towarzyszy całe życie. Tranzytująca Lilith przez X to kiedy Lilith aktualnie przechodzi przez ten dom w czasie - to jest okres,zazwyczaj kilka miesięcy. Wrozanka chyba ma i jedno i drugie, co nakłada się i wzmacnia.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@polelum)
Połączone: 5 miesięcy temu

Właśnie - to co możesz zrobić. Czy w astrologii jest w ogóle jakiś przepis na to jak "pracować z" takim tranzytem? Pytam serio,bo często słyszę że trzeba "pracować z energią" ale nigdy nie wiem co to konkretnie oznacza. Medytacja? Rytuał? Zmiana zachowania??


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lucjan82)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 484

@Polelum To zależy od podejścia. Część astrologów powie że wystarczy świadomość - że już samo to, że wiesz iż Lilith przechodzi przez X, zmienia to jak interpretujesz to co sie dzieje. Nie panikujesz, bo masz ramy. Inna część powie że Lilith wymaga działania - wlasnie w obszarze X Domu, czyli w sferze publicznej, zawodowej. Ale co konkretnie, to już zależy od mapy i sytuacji danej osoby


Odpowiedz
Wpisy: 409
Rozpoczynający temat
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Tak, mam Lilith natalnie w X i teraz mam jeszcze tranzyt dodatkowy przez ten obszar. To znaczy ze wzorzec ktory zawsze był częścią mojej mapy jest teraz podwójnie aktywowany. Stąd pewnie ta intensywność.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 325

@Wrozanka - to masz dwie sprawy jednocześnie. Aktualny trudny okres z tranzytem i długoterminową pracę z natalną pozycją. Czy ty sama tak to postrzegasz? Czy to dla ciebie jedno zjawisko czy dwa?


Odpowiedz
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 409

@Tola.2 Dobre pytanie i nie mam pewnej odpowiedzi. Mam wrażenie że tranzyt podkręcił do maksimum coś co i tak zawsze było obecne. Jak gdyby całe życie chodziłam z tym dyskretnie w tle, a teraz jest głośno. Więc nie wiem czy to dwa różne zjawiska, czy jedno zjawisko w różnej głośności.


Odpowiedz
(@oliwka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 122

@Wrozanka Dobra, ale jak to "jedno zjawisko w dwóch natężeniach" wygląda w praktyce? Wrozanka, czy możesz powiedzieć co konkretnie się zmieniło odkąd zaczął się tranzyt? Czyli czy rzeczy które wcześniej były tłem nagle stały się głośne w jakimś konkretnym sensie - w pracy, w mediach społecznościowych, gdzieś publicznie?


Odpowiedz
Wpisy: 74
(@florkaa)
Połączone: 3 lata temu

Dobra ale przepraszam że tak powiem wprost - jak długo to trwa? Bo to brzmi jak coś co człowieka powoli wykańcza i nie chciałabym czekać latami na koniec tego. Czy jest jakaś data kiedy staje się lżej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 542

@Florkaa Tranzytująca Lilith przesuwa się dość wolno, robi pełny obieg horoskopu w około dziewięć lat więc przez jeden dom może przechodzić kilka miesięcy do roku. Ale natalna Lilith w X to nie jest tranzyt który się kończy - to jest stały element. Pytanie brzmi raczej kiedy inne planety przestaną ją aktywować, a nie kiedy ona "odejdzie".


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@cyrkonka)
Połączone: 12 miesięcy temu

To znaczy że dla Wrozanki i dla innych z natalną Lilith w X - to jest właściwie trwały motyw całego życia? Tylko bardziej lub mniej aktywowany? To zmienia perspektywę, bo myślałam że chodzi o przejściowy trudny okres.


Odpowiedz
Wpisy: 758
(@nocnica)
Połączone: 6 miesięcy temu

To ważne co powiedziałaś Cyrkonko, i myślę że właśnie tu jest kluczowa różnica w podejściu. Tranzyt można przeczekać. Natalna pozycja wymaga integracji - nie przetrwania ale nauczenia się jak z tym żyć. Dla osób z Lilith natalnie w X pytanie "kiedy się skończy" jest właściwie pytaniem "jak mogę z tym żyć tak żeby mnie nie niszczyło". To inne zadanie.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: