Serdecznie pozdrawiam w Nowym Roku obie Panie!
Jestem zodiakalnym Baranem (29.03.1949, 21:00, Chełmno), on Skorpionem (29.10.1945, 04:15, Września). Czy nasze, krótko trwające, bo zaledwie cztery miesiące, uczucie ma szansę przetrwać?
Próbowałam sama trochę interpretować nasze horoskopy indywidualne, ale przychodzi mi to trudno, choć widzę w nich wiele dobrych aspektów. Najbardziej boję się wpływów Neptuna. Czy on jest w stanie nam zagrozić, czy mamy jeszcze inne słabe punkty?
Basia.
Związek ognia z ogniem, dwa żywioły toczące ze sobą bitwę. Oboje władczy i nieustępliwi, będą walczyć o prymat, więc wojny domowe na porządku dziennym, a o kompromis raczej trudno.
Kobieta Baran, pełna temperamentu i ceniąca niezależność, musi mieć pasję, której się poświęci. Skorpion, pan i władca, będzie chciał mieć nad wszystkim kontrolę, sam jednak jest pełen zagadek i skrytych tajemnic, do których dostępu nie ma nawet najukochańsza osoba. A to z kolei irytuje i męczy panią Baran, która żyje zgodnie z zasadą "co w sercu, to i na języku". Jest jeszcze jeden problem, Pani Baran lubi wolność i ma skłonność do flirtu, a to się zazdrosnemu Skorpionowi nie podoba.
Gdy zechcą jednak połączyć siły, dojdą do wszystkiego, czego zapragną. Oboje są przebojowi, niepowodzenia ich nie zrażają, uparcie dążą do celu. Kiedy jedno osłabnie, drugie ma siły za dwoje. W sytuacjach intymnych panuje między nimi pełna zgodność.
Żeby wprowadzić do takiego związku jako taką harmonię, każde z Was musi wyjść poza własne "ja" i dostrzec obok siebie równorzędnego partnera. Poza tym Ty, Baranie, powinnaś czasem poskromić język, a Ty, Skorpionie, pohamować skłonność do przesady.
Witam ponownie.
Próbuję sama rozpracować nasz horoskop partnerski. Największy problem sprawiają mi koniunkcje i opozycje, zwłaszcza jeśli w grę wchodzi mglisty Neptun. Proszę o zinterpretowanie następujących aspektów porównawczych, które nie dają mi spokoju:
1. koniunkcja jej Neptuna z jego Wenus i Jowiszem,
2. opozycja jej Słońca i Księżyca do jego Wenus, Jowisza i Neptuna,
3. opozycja jej Marsa do jego Neptuna,
4. opozycja jej Wenus i Merkurego do jego Asc,
5. opozycja jej Jowisza do jego Saturna i Marsa,
6. koniunkcja jej Urana do jego MC,
7. kwadratura jej Urana do jego Asc (to na okrasę).
Aspekty są dość ścisłe, jedynie w punkcie czwartym 4 do 5 stopni. Pozostałe są raczej pozytywne, naliczyłam ich grubo ponad dwadzieścia.
Serdecznie pozdrawiam. Barbara.
Chciałam jeszcze prosić o słowo w dwóch sprawach:
- jej zbitka planet (Wenus, Mars, Słońce, Księżyc) przypada na jego 7 dom,
- jego zbitka planet (Neptun, Wenus, Jowisz) przypada na jej 11 dom.
Myślę, że to niezły układ partnerski, tylko trudny do zinterpretowania właśnie przez te zbitki i przemieszanie różnych energii.
Pozdrawiam. Basia.
