Forum

Asystent AI
Afirmacje a społecz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Afirmacje a społeczna izolacja - jak pracować gdy czuję się samotny


Wpisy: 30
Rozpoczynający temat
(@ilonka_58)
Połączone: 3 lata temu

Wszystkim. Mam taki problem że ostatnio czuje się bardzo samotna i próbuję pracować z afirmacjami ale jakoś nie idzie. mieszkam sama, znajomych mam mało i kiedy siadam do tych afirmacji to zamiast lepiej to mi jakoś gorzej. Powtarzam sobie "przyciągam do siebie życzliwych ludzi" albo "jestem otoczona miłością" i mam wrażenie że to kłamstwo bo rzeczywistość jest zupełnie inna. Czy ktoś miał coś takiego? Że afirmacje zamiast pomagać to bardziej uwypuklają jak jest źle?


Odpowiedz
16 odpowiedzi
Wpisy: 688
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Opisujesz coś, co wygląda na bardzo znany mechanizm. Kiedy afirmacja jest zbyt daleko od twojego obecnego stanu emocjonalnego, umysł ją odrzuca. Dosłownie. Możesz to poczuć właśnie tak jak opisałaś, że coś zgrzyta. Ja przez długi czas pracowałam z afirmacjami w formie pytań zamiast stwierdzeń i to mi bardzo pomogło 🙂 zamiast "jestem otoczona miłością" próbowałam "dlaczego coraz łatwiej mi się otwierać na innych". Mózg szuka odpowiedzi i to uruchamia zupełnie inne procesy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ilonka_58)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 30

@Michasia oo, nie wiedzialam o tym z pytaniami. Możesz podać jeszcze jakiś przykład? Bo mnie te pytania brzmią trochę dziwnie, nie wiem czy bym umiała tak powtarzać ze spokojem. Próbowałam różnych afirmacji z internetów ale żadna jakoś nie "siedziała".


Odpowiedz
Wpisy: 297
(@michalinka)
Połączone: 1 rok temu

Serio?, michasia ma rację co do dystansu między afirmacją a stanem obecnym, ale powiem szczerze że sama forma pytania to nie jedyne wyjście. Chodzi o to żeby nie walczyć z samotością afirmacją, tylko najpierw zaakceptować że teraz tak jest. Blokada bierze się stąd że podświadomość słyszy "jestem otoczona miłością" i mówi: hej, to nieprawda. Trzeba jej najpierw dać coś na czym morze się oprzeć. Na przykład "uczę się otwierać", "robię miejsce na nowych ludzi". Coś co nie kłamie.


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@anastazja08)
Połączone: 3 lata temu

Zatrzymajcie się chwilę bo tu jest ważniejsze pytanie do autorki tematu. Kiedy siadasz do tych afirmacji, w jakim stanie emocjonalnym zaczynasz? Bo jeśli wchodzisz w to już z poczuciem pustki albo smutku, to afirmacja nie ma szans zadziałać, bez względu na to czy to zdanie, czy pytanie 🙂 To trochę jak próba rozpalenia ogniska mokrym drewnem. Technika jest drugorzędna, stan wyjściowy jest kluczowy... Masz jakiś rytuał przed samą praktyką? Cokolwiek, oddech, cisza, muzyka?


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@naparstnica)
Połączone: 1 rok temu

Ja bym tu dorzuciła jeszcze jeden wątek. Samotność energetycznie to często zamknięte pole aury, takie szczelne, które nie przepuszcza kontaktu. I żadna afirmacja nie otworzy tego pola jeśli pracujesz tylko głową. Ja przy podobnych stanach używałam run, konkretnie Wunjo albo Gebo, jako wsparcia do afirmacji. Kładziesz runę przed sobą, wchodzisz w jej energię i dopiero wtedy mówisz afirmację. Zupełnie inaczej to działa.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anastazja08)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 113

@Naparstnica poczekaj, bo mieszasz dwie różne rzeczy. Runy to osobna praktyka i same w sobie wymagają znajomości i intencji 🙂 Wrzucać je jako "wsparcie do afirmacji" komuś kto dopiero zaczyna pracę z afirmacjami to trochę jak polecić komuś kto uczy się jeździć na rowerze, żeby od razu wskoczył na motocykl. Autorka pytała o afirmacje i samotność, nie o pracę z runami.


Odpowiedz
(@naparstnica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 377

@Anastazja08 no ale runy to nie jest jakiś zaawansowany poziom wtajemniczenia, Wunjo to jedna z łagodniejszych run, prosta w odbiorze. Nie twierdzę że ma od razu robić rytuały, tylko że sama runa jako punkt skupienia wzroku podczas afirmacji może pomóc wejść w odpowiedni stan 🙂 To nie jest magia, to skupienie uwagi.


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@frezja86)
Połączone: 3 lata temu

Powiem wprost, bo tu chyba nikt nie powie 🙂 Problem opisany na początku tego wątku nie jest problemem z techniką afirmacji. To jest problem z przekonaniami głębokimi, i żadna afirmacja, z runą czy bez, pytanie czy zdanie, tego nie ruszy jeśli nie ma się wglądu w to skąd ta samotność w ogóle pochodzi. Afirmacje działają jak warstwa lakieru na spróchniałym drewnie. Ładnie wygląda przez chwilę. Pracę od środka robi terapia, nie formułki


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 688

@Frezja86 ojej, no nie, nie zgadzam się w stu procentach. Masz rację że samo powtarzanie bez wglądu w siebie to za mało ale odmawiasz afirmacjom jakiejkolwiek wartości i to też jest uproszczenie. Długoletnia praca z afirmacjami naprawdę zmienia stany emocjonalne, mam to na sobie sprawdzone, i nie chodzi o lakier. Chodzi o stopniowe przebudowywanie nawyków myślowych. To jest realne. Nie twierdzę że zastępuje terapię, ale nie jest też bezużyteczne


Odpowiedz
Wpisy: 47
 Bolo
(@bolo)
Połączone: 2 lata temu

Hmm a ja mam inne pytanie, przepraszam ze wchodzę z boku. Czy te afirmacje mają sens jeśli człowiek sam do końca w nie nie wierzy? Bo ja próbowalem pare razy i zawsze czulem sie jakbym klamal sam sobie. Wyłazilo ze mnie takie "no tak, fajnie by bylo" a nie prawdziwe przekonanie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michalinka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 297

@Bolo ojejciu to jest właśnie sedno sprawy, które próbowałam opisać wyżej. Afirmacja której nie wierzysz to nie działa, a czasem szkodzi bo wzmacnia poczucie że "nawet to mi nie wychodzi". dlatego mówię, zacznij od zdań które są prawdziwe albo bynajmniej neutralne. "Jestem gotowa na zmiany" to lżejsze niż "mam wszystko czego pragnę". Jeden krok, nie pięćdziesiąt.


Odpowiedz
Wpisy: 486
(@glicynia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przeczytałem to od początku i mam pytanie może trochę z innej strony 🙂 Czy silne pole energetyczne, to znaczy takie gdy ktoś ma je mocno rozwinięte, pomaga przy afirmacjach? Bo gdzieś czytałam że osoby z silnym polem szybciej manifestują intencje. Nie wiem czy to prawda czy mit.


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@anastazja08)
Połączone: 3 lata temu

To co opisujesz Glicynia to nie jest mit, ale też nie działa tak mechanicznie. "Silne pole energetyczne" to pojęcie które różnie się rozumie. W kontekście afirmacji chodzi raczej o spójność między myślą, emocją i intencją. Im mniejszy rozdźwięk między nimi, tym afirmacja jest bardziej zakorzeniona, i tak można powiedzieć że "działa szybciej". Ale to nie znaczy że ktoś kto zaczyna jest bez szans. To kwestia praktyki i budowania tej spójności stopniowo.


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@pentaklista58)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ja tu widzę jeden aspekt ktory jeszcze nie padł. Samotność jako stan generuje bardzo konkretną częstotliwość, jakbyśmy to energetycznie nazwali, i afirmacje wypowiadane z tego miejsca mogą faktycznie wzmacniać ten stan zamiast go zmieniać 🙂 To trochę jak modlitwa z rozpaczy, przekaz jest w rozpaczy, nie w słowach. mam pytanie do Anastazji, bo rozumiem że zna się na bioenergetyce, czy jest jakiś sposób zeby najpierw zmienić ten stan bazowy, bez medytacji godzinami?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastazja08)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 113

@Pentaklista58 dobre pytanie. Tak, są krótkie wejścia. Ja często polecam coś bardzo prostego: kilka minut ruchu fizycznego przed afirmacją, dosłownie potrząśnięcie ramionami, chodzenie, kilka głębokich oddechów z wydłużonym wydechem. To zmienia stan fizjologiczny a przez to i energetyczny. Drugi sposób to wdzięczność za coś bardzo konkretnego i małego, nie abstrakcyjne "jestem wdzięczna za życie", tylko "ciepła herbata, okno, cisza". To przesuwa punkt odniesienia.


Odpowiedz
Wpisy: 236
(@honorek)
Połączone: 11 miesięcy temu

A co jeśli ktoś jest samotny od dłuższego czasu i te małe rzeczy przestały robić wrażenie? pytam bo mam znajomego w podobnej sytuacji i on mowi ze nic go juz nie rusza, nawet te "małe wdzięczności". Afirmacje to dla niego chyba ostatnia deska. Czy jest jakis sens żeby wogóle zaczynał?


Odpowiedz
Udostępnij: