Hej, mam takie pytanie do Was 🙂 pół roku temu wróżka powiedziała mi, że moim przyszłym partnerem będzie ktoś po przejściach, ale nie rozwodnik. I właśnie poznałam faceta który jest po rozwodzie...
Zastanawiam się czy to mozliwe, żeby wróżka po prostu tego nie widziała albo się pomyliła? Wiem oczywiście, że nie można wszystkiego brać dosłownie i w 100% traktować jako pewnik bo życie się zmienia, ale jestem ciekawa co o tym myślicie 🙂
Wie cie, jak sie nad tym zastanowić, to może właśnie o to chodzi z tym „po przejściach”... Mnie sama też kiedyś wróżka mówiła że będę z mężczyzną po przejściach i co? Trafiłam akurat na rozwodnika, który miał za sobą naprawdę ciężkie chwile z poprzednią żoną. Życie potrafi tak pokierować człowiekiem 🙂
szczerze to takie tłumaczenie tylko potwierdza, że ta kobieta po prostu nie była prawdziwą wróżką, tylko kimś kto tak siebie nazywa. jeśli ktoś chce zobaczyć jak to wygląda u osoby która rzeczywiście to robi, to chętnie opisze więcej tutaj w wątku, bo zajmuję się tym jako czarownica, nie tylko wróżka
Nie kieruje się tego samego pytania do kilku osób jednocześnie
