Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wróżka powiedziała, że partner nie będzie rozwodnikiem, a ja właśnie takiego poznałam - czy mogła się mylić?


Wpisy: 38
Rozpoczynający temat
(@iskra597)
Połączone: 16 lat temu

Hej, mam takie pytanie do Was 🙂 pół roku temu wróżka powiedziała mi, że moim przyszłym partnerem będzie ktoś po przejściach, ale nie rozwodnik. I właśnie poznałam faceta który jest po rozwodzie...

Zastanawiam się czy to mozliwe, żeby wróżka po prostu tego nie widziała albo się pomyliła? Wiem oczywiście, że nie można wszystkiego brać dosłownie i w 100% traktować jako pewnik bo życie się zmienia, ale jestem ciekawa co o tym myślicie 🙂


Odpowiedz
5 odpowiedzi
Wpisy: 18
(@kinga-13)
Połączone: 16 lat temu

Wie cie, jak sie nad tym zastanowić, to może właśnie o to chodzi z tym „po przejściach”... Mnie sama też kiedyś wróżka mówiła że będę z mężczyzną po przejściach i co? Trafiłam akurat na rozwodnika, który miał za sobą naprawdę ciężkie chwile z poprzednią żoną. Życie potrafi tak pokierować człowiekiem 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@iskra597)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 38

@kinga-13 dziękuję, że odpisałaś 🙂 właśnie też tak myślę! tym bardziej że dwie zupełnie różne osoby mówiły mi, że to będzie ktoś po przejściach... no ale jedna wróżka powiedziała konkretnie, że nie będzie to rozwodnik - może sie jednak pomyliła w tym jednym punkcie? bo reszta przepowiedni sie zgadza 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 3
(@grzegorz-67)
Połączone: 16 lat temu

szczerze to takie tłumaczenie tylko potwierdza, że ta kobieta po prostu nie była prawdziwą wróżką, tylko kimś kto tak siebie nazywa. jeśli ktoś chce zobaczyć jak to wygląda u osoby która rzeczywiście to robi, to chętnie opisze więcej tutaj w wątku, bo zajmuję się tym jako czarownica, nie tylko wróżka


Odpowiedz
Wpisy: 41
(@cieplyprzeplyw)
Połączone: 16 lat temu

Nie kieruje się tego samego pytania do kilku osób jednocześnie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cichaenergia)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 393

@cieplyprzeplyw no właśnie, czyżby to samo pytanie? 😀

Przypomniał mi się taki kawał... Przychodzi gość do prawnika. Recepcjonistka uprzedza, że usługa jest co prawda bezpłatna, ale obejmuje tylko trzy pytania.

Gostek pyta: „Czy mogę poprosić o sporządzenie pozwu?”
„Tak.”
„A czy udzielą mi państwo porady prawnej?”
„Tak.”
„Wspaniale!” myśli sobie gość, zadowolony że tyle uciułał za darmo... a tu nagle:
„Ile będę musiał za to wszystko zapłacić?”
„No cóż, właśnie skończyły się pana pytania promocyjne. Pozew plus porada, razem dwa tysiące dolarów” ;D

A wracajac do tematu, u jednej z koleżanek wyszło, że aż 50% osób dostało te same karty Mieczy w odpowiedzi na tę zagadkę, konkretnie 5 lub 10...


Odpowiedz
Udostępnij: