Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Separacja z mężem, teściowa w domu, co mnie czeka i czy będzie rozwód?


Wpisy: 2
Rozpoczynający temat
(@energia602)
Połączone: 18 lat temu

witam wróżko!

zacznę od tego, że od roku nie mieszkam z mężem, jesteśmy w nieformalnej separacji. teściowa wygnała mnie z domu, który rozbudował mój ojciec za swoje pieniądze, tyle że na faktury męża. dokładnie w tym październiku minął rok, jak nie mieszkamy razem.

ja, Iwona, 15.12.1981, on, mąż Dariusz, 10.05.1977.

czy chodziło im wyłącznie o pieniądze? mówiłam, że jak chce, niech składa pozew, ale nic się nie dzieje. co mnie czeka i czy dojdzie do rozwodu?


Odpowiedz
3 odpowiedzi
Wpisy: 2
(@dorota-69)
Połączone: 18 lat temu

Szczerze mówiąc, to nie jestem wróżką i nie wróżę, więc traktujcie to jako zwykły komentarz z boku.

Czytam to i widzę klasyczny schemat... teściowa przejęła kontrolę nad synem, a co za tym idzie nad domem i całą sytuacją. To nie jest nic nowego, takich historii słyszałam wiele. Mężczyzna, który pozwala matce wyrzucić żonę z domu, niespecjalnie rokuje na „zmądrzenie” w najbliższym czasie, przykro to pisać ale tak to wygląda.

Co do pytania o rozwód i dzieci, żadna wróżba ani data urodzenia nie powie wam co was czeka. Naprawdę. To co was czeka zależy od konkretnych decyzji i kroków prawnych, nie od układu gwiazd.

Jeśli dom był budowany za pieniądze waszego ojca na faktury męża, to jest to kwestia do rozwiązania przez prawnika, nie wróżkę. To może być ważny argument w sprawie majątkowej przy rozwodzie. Separacja nieformalna trwająca rok nic prawnie nie znaczy, bez oficjalnego pozwu jesteście wciaz małżeństwem i ona mieszka w waszym domu.

Rozumiem że sytuacja jest trudna i bolesna, zwłaszcza po poronieniu... ale naprawdę polecam tutaj konkretne działanie: prawnik od spraw rodzinnych i majątkowych. To jedyne co może realnie zmienić tę sytuację.


Odpowiedz
Wpisy: 4605
(@nocna-lilia)
Połączone: 21 lat temu

Dużo rozmyślam ostatnio o tym


Odpowiedz
Wpisy: 6938
(@dorota-76)
Połączone: 3 lata temu

O jezu... no muszę powiedzieć, że to brzmi poważnie. Czekam na więcej informacji, żeby móc cokolwiek doradzić.


Odpowiedz
Udostępnij: