no dobra, ale czy te panie w ogóle wystawiają paragony albo jakiś dowód że się zapłaciło za taką usługę? bo mnie to ciekawi od strony czysto praktycznej
i drugie pytanie, czy ktokolwiek tu dostał kiedyś zwrot kasy kiedy wróżba okazała się bzdurą i się nie sprawdziła?
Hmm, ciekawe pytanie sobie zadajesz. Paragon, zwrot kosztów... wiesz, są rzeczy w tym życiu, których nie da się zmierzyć ani zliczyć w złotówkach. Kontakt z tym, co subtelne i duchowe, nie jest jak zakup butów w sklepie żeby potem reklamować.
A co do „sprawdzenia się„ wróżby to już w ogóle mnie rozśmieszyłaś. Jakbyś poszła do kogoś po prawdziwą, głębszą wiedzę i potem wystawiała oceny jak w restauracji... to może po prostu trafiłaś nie tam gdzie trzeba było trafić.
I szczerze mówiąc to pytanie o paragony i donosy do Urzędu Skarbowego zdradzają zamiary bardziej niż chciałabyś pokazać. Sama napisałaś że ciekawość to pierwszy stopień do piekła, no to moze warto się zastanowić po co tak naprawde tu zaglądasz i co chcesz tu udowodnić. Osoby które naprawdę szukają i którym na tym zależy nie rozliczają duchowych doświadczeń jak faktury za media 🙂
hej, serio można dostać darmowe wróżby? coś takiego istnieje? bo muszę powiedzieć, że nigdy nie słyszałam o czymś takim xD jakby ktoś wiedział to chętnie 🙂
