Znam go już od kilku lat i przez długi czas chyba po prostu źle odczytywałam jego sygnały... no i pewnie tym właśnie go od siebie odstrazszyłam. 🙁 Bardzo mi na nim zalezy, serio, to nie jest tak że mówię to bez powodu. A teraz intuicja mi podpowiada, że w jego zyciu pojawiła się jakaś kobieta. Nie wiem co myśleć, nie wiem czy w ogóle warto walczyć i co on teraz do mnie czuje. Jakieś szanse jeszcze mam, czy już za późno?
no właśnie, wszystko jest jeszcze w Twoich rękach! 🙂 nic nie jest stracone, serio. Wystarczy że trochę pociągniesz za te lejce i wszystko zacznie się kręcić do przodu. Nie ma nic postanowionego z góry, nic nie jest z góry określone... więc śmiało możesz zacząć „się ogłaszać” 😀
Hmm, dużo ostatnio o tym myślę...
Sama szukałam kiedyś podobnie i wiem, jakie to męczące. Mnie kiedyś polecili kogoś, kto okazał się zupełnym nieporozumieniem.
