Robię rozkład pod kątem wyjazdu za granicę, konkretnie emigracji lub długiej podróży. Pytanie było otwarte, czy to dobry kierunek dla mnie teraz. Wyszły mi między innymi Kochankowie i Głupiec i kompletnie nie wiem, jak to połączyć w kontekście podróży. Kochankowie kojarzą mi się z wyborem, relacjami, a Głupiec z nowym początkiem, ale czy to ma sens razem? Dodam, że Głupiec wypadł odwrócony. Czy ktoś miał podobną kombinację i wie, jak ją czytać?
Zanim w ogóle zacznę cokolwiek mówić o tej kombinacji, muszę zapytać o podstawy. W jakim rozkładzie to wyszło i na jakich pozycjach leżały te karty? Bo Głupiec odwrócony na pozycji wyniku to zupełnie co innego niż na pozycji przeszkody czy nadziei. Bez tego to wróżenie z fusów.
Chcę wtrącić coś od siebie, bo czytałam gdzieś, że Kochankowie w kontekście podróży mogą oznaczać wybór między dwiema ścieżkami życia, niekoniecznie romantyczną. Że to bardziej karta rozwidlenia drogi. Czy tak to czułaś, robiąc ten rozkład? Bo może wyjazd jest tylko symbolem czegoś większego, czyli dwóch zupełnie różnych wersji swojego życia?
