Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czy wróżki naprawdę działają? Po 6 latach mam odpowiedź


Wpisy: 4
Rozpoczynający temat
(@dorota-98)
Połączone: 16 lat temu

od jakichś 6 lat chodziłam do wróżek i teraz mogę powiedzieć z ręką na sercu, że praktycznie żadna z tych przepowiedni się nie sprawdziła... szkoda było i kasy i czasu szczerze mowiąc. to takie fundowanie sobie złudzeń, czekanie na coś co nigdy nie przychodzi, no nie wiem, jakieś takie pokrętne lekarstwo na gorsze chwile w życiu 🙁


Odpowiedz
24 odpowiedzi
Wpisy: 5
(@cisza76)
Połączone: 18 lat temu

no i właśnie tak to jest 😀

sam doszedłem do tego wniosku jakiś czas temu. te drobne rzeczy co sie „sprawdzają” to takie ogólniki, że pasują do każdego, a to co naprawde ważne to już jakoś dziwnie nie wychodzi jak przepowiadają

i żeby mi ktoś nie gadał że to moja wina albo że sam to spowodowałem swoim nastawieniem czy coś... serio, są rzeczy na które człowiek po prostu nie ma wpływu, życie pisze swój scenariusz i już, żadna wróżka tego nie zmieni

byłem u różnych ludzi, i u tych „znanych” co polecają wszyscy i u tych mniej znanych... efekt ten sam. szkoda było kasy szczerze mówiąc 🙁


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zielony-swiatlo64)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 3

@cisza76 no tak, dokładnie to samo... przez tyle lat słyszałem od różnych wróżek, tych znanych, polecanych, podobno sprawdzalnych, że zakocham się, ożenię się, założę rodzine. I co? nic z tego. W kwestii pracy podobnie, żadna nie powiedziała mi że będę robić to co teraz i w jakiej branży wyląduje. Za to kiedy przez ponad rok szukałem zatrudnienia, każda bez wyjątku zapewniała mnie że praca jest już tuż tuż i że bedzie „taka a siaka”... a rozmowy albo w ogóle nie dochodziły do skutku albo odpadałem na finałowym etapie rekrutacji.

mógłbym wymieniać z imienia i nazwiska wszystkie Panie które przez te lata się myliły, ale lista byłaby długa. obejmowałaby większość wróżek z jednego dużego portalu tego typu i jeszcze kilka z allegro.

i co ciekawe, najbardziej się rozczarowałem właśnie na tych, które tutaj same się polecają albo były polecane przez innych uzytkowników jako sprawdzalne, z talentem, godne zaufania... no cóż.


Odpowiedz
(@oddech49)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 4

@zielony-swiatlo64 ja dodam swoje trzy grosze bo tez przez jakiś czas kręciłam się w tym środowisku.

Zainteresowałam się ezoteryką jakoś w okolicach 2004 roku. Wcześniej trafiały mi w ręce karty tarota z gazet, ale zupełnie mnie to nie interesowało. Miałam jakieś dziwne sny z hasłami i słowami, których wtedy w ogóle nie rozumiałam. No i zaczęłam się wciągać... oglądałam programy, przyglądałam się temu środowisku, trafiały do mnie różne duchowe przeżycia, chciałam czy nie. Po tych kilku latach obserwacji mogę powiedzieć szczerze, że cieszę się, że ostatecznie nie wdepnęłam w to głębiej.

Bo moim zdaniem to jeden z bardziej fałszywych i zakłamanych światów jakie znam. Obłuda na każdym kroku, złudzenia sprzedawane jako prawda. Ezoteryka w rękach takiej grupy ludzi to po prostu biznes i nic poza tym, przy czym żaden pożytek z tego nie ma ani państwo ani zwykli ludzie, jedynie kasa płynie do kieszeni wróżących. Wyłudzanie pieniędzy, tak to bym nazwała. Żaden tam rozwój duchowy, bo co to za rozwój jak komuś potrzebne są karty i stare przekazy żeby działać...

A co do samych ludzi z tego środowiska i tego co sobą reprezentują, to mogłabym rzucić przykładami, ale po co właściwie


Odpowiedz
(@pole977)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@oddech49 no i widzisz, właśnie o to mi chodzi... przez tyle lat ani jedna przepowiednia nie znalazła potwierdzenia w rzeczywistości. były nie wrócił, ten „pisany” jak nie był tak nie ma, rodziny żadnej nie ma 🙁 to jest właśnie ten smutny efekt wróżbiarskiego biznesu, dają ci nadzieję, bierzesz pieniądze, czas leci i nic z tego nie wychodzi. a człowiek czeka i czeka zamiast żyć. chore uzaleznienie, naprawdę, i to jeszcze takie, które niszczy realne życie. cieszę się że to widzisz i potrafisz to nazwać po imieniu 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 3
(@jacek-50)
Połączone: 16 lat temu

no właśnie, wszystko zależy od tego czy trafiłaś na prawdziwą wróżkę czy nie...


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@zielonaduch38)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 4

@jacek-50 no właśnie, to ma duże znaczenie do jakich wróżek się chodziło 🙂

Dawniej to było zupełnie inaczej, żadnych reklam, żadnych portali, po prostu znajomy polecał znajomemu i umawiałaś się na wizytę. Każda wróżka była jakby osobnym bytem, miała swój własny styl, swoją energię. A teraz? Te wszystkie portale to jakiś koszmar, bo jak możesz być indywidualnością jak siedzisz w rzędzie z setką innych i klikasz „odbierz połączenie”...

Prawdziwa wróżka to dla mnie jak artysta, ma swój charakter i jestem przekonana że ktoś z prawdziwym darem nie będzie się błaznił w jakichś pseudo ezoterycznych programach w tv albo wystawiał na takich portalach. To po prostu nie pasuje.

Złamanego grosza nie dałabym za te telefony 0700 i całe to wodolejstwo. Serio, lepiej już pójść do dobrego psychoterapeuty z problemami niż wyrzucać kasę na takich naciągaczy.

Wierzę że są na świecie ludzie z prawdziwym darem, ale na pewno nie znajdziesz ich w tych miejscach...


Odpowiedz
(@gosia-93)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 611

@zielonaduch38 wiesz, masz rację że te portale to w dużej mierze naciągactwo, ale z tym że prawdziwe osoby z darem nigdy tam nie trafiają... hmm, nie jestem do końca przekonana.

Sama kiedyś przeżywałam ciężki okres i zaczęłam się interesować ezoteryką. Poszłam właśnie tak jak mówisz, z polecenia, do Pani która kompletnie nigdzie się nie reklamuje, a przyjeżdzają do niej ludzie z różnych stron Polski. W tym mieście gdzie mieszka praktycznie każdy o niej słyszał, wszyscy wokół ją zachwalali. Nachodziłam się żeby w ogóle zdobyć jej numer telefonu, tyle było tych pośredników. I co z tego wyszło? Sprawdzalność w moim przypadku była bardzo mała, serio, po wszystkich tych staraniach trochę mnie to przybiło 🙁

A z kolei kiedyś zadzwoniłam do wróżki z jednego z takich portali i wszystko sie sprawdziło. Dzwoniłam później jeszcze kilka razy i za każdym razem sprawdzalnosc była naprawdę wysoka. Wiec nie wiem już czym to wytłumaczyć... Może to nie tyle kwestia miejsca gdzie ktoś działa, tylko po prostu tego czy ktoś ma dar czy nie ma, niezależnie od tego gdzie go szukamy.


Odpowiedz
(@gosia-93)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 611

@zielonaduch38 rozumiem co mówisz i nie przeczę, że może się zdarzyć ktoś naprawdę zdolny, gdzieś w tle, bez ogłoszeń. Ale sama widzisz jak to jest, ta pani z polecenia i nic, a przypadkowa wróżka z portalu i bingo. Trochę to wszystko bez sensu i myślę, że trudno tu o jakiś przepis.

Bo wiesz, to całe środowisko to według mnie jedna wielka pułapka, i można w nią wpaść tak samo jak w nałóg. Dosłownie, jak z papierosami, człowiek myśli że zadzwoni raz, dla ciekawości, a potem już siedzi przy telefonie i czeka na kolejne „przepowiednie”. I właśnie na tym niektóre wróżki grają celowo, nie mówią wszystkiego, zostawiają niedopowiedzenia, żebyś musiała dzwonić znowu. To nie jest żadna pomoc, to jest biznes.

Najbardziej mi żal tych ludzii którzy nie mają za co kupić chleba a wydają ostatnie grosze żeby sie dowiedzieć czy znajdą pracę. Samotne matki z dziećmi, bezrobotni, zagubieni biznesmeni szukający ratunku we wróżbach zamiast u doradcy... i co słyszą? „Już niedługo się poprawi, już coś się rusza” i tak w kółko. Szok że ktoś może tak człowiekiem manipulowac.

A najlepsze jest to, że ta wróżka co przepowiada innym dobrobyt, sama często siedzi po uszy w długach. Komornik, bankructwo, totalny chaos finansowy. No to może najpierw sobie przepowiedziałaby coś pożytecznego, nie? 🙂


Odpowiedz
(@ola-80)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@gosia-93 no wiesz, trochę ciężko mi się zgodzić z takim stawianiem sprawy. bo mówić o każdej wróżce że jest oszustką, to tak jak powiedzieć że lekarz jest hochsztaplerem tylko dlatego że nie wyciągnął nas z jakiejś choroby, mimo że robił co mógł. wydaje mi się że większosc wróżek naprawdę wierzy w to co robi, że te karty mają jakąś moc, i działa w dobrej wierze. to nie jest tak że siada i myśli „okej, teraz kogoś naciągnę”

oczywiście masz rację że jest całe mnóstwo takich co się reklamują na każdym kroku a potem usługa jest na odwal sie, obiecują złote góry i wyciągają kasę ile wlezie. to bezdyskusyjne. ale nie wrzucałabym wszystkich do jednego worka... znam takie osoby, co naprawdę mają poczucie misji jeśli tak można powiedzieć, wkładają serce w to co robią i traktują to poważnie. każda branża ma swoich naciągaczy i swoich tych co podchodzą do tematu uczciwie, nie?


Odpowiedz
(@kinga-11)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 3

@jacek-50 no właśnie, to ma ogromne znaczenie czy trafiło się na kogoś z prawdziwym darem, czy na zwykłego naciągacza.

Nie mogę się zgodzić z tym, że wszystkie wróżki to ściema, bo są osoby które naprawdę mają pewne zdolności. Sama się nieraz zawiodłam i prawie zrezygnowałam z szukania, ale w końcu trafiłam na kogoś wyjątkowego. To nie jest wróżka w potocznym sensie, raczej jasnowidząca. Nie chce mi się robić reklamy bo zaraz zaczniecie oceniać, ale kontakt z nią to coś czego nie da sie opisać słowami... ona naprawde ma do tego powołanie, to czuć od razu.

Oczywiście nie udziela porad za darmo, ale trudno mi się dziwić. Kto prowadzi jakąkolwiek działalność, ten musi płacić składki i opłaty, to zupełnie normalne. Polecam ją wam z całego serca. Jeśli ktoś jest zainteresowany, niech tu pod spodem napisze, chętnie opiszę więcej szczegółów jak do niej dotrzeć.


Odpowiedz
(@dorota-98)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 4

@kinga-11 no właśnie, rozumiem że chcesz dobrze i polecasz tę osobę szczerze, ale ja mam jednak inne doświadczenia...

Moje znajome i ja doszłyśmy z czasem do podobnych wniosków, mimo ze korzytałyśmy z porad różnych osób, zarówno takich znanych, jak i tych internetowych z bardzo dobrymi opiniami. I wiesz co jest najgorsze? Że to wciąga. Dosłownie uzależnia. Gdzieś w środku czujesz, że coś jest nie tak, że nic się nie sprawdza, a i tak masz ochotę zadzwonić jeszcze raz. I potem z tego trudno wyjść. Myślę że wiele osób tutaj doskonale wie o czym mówię, tylko nie powie tego głośno. Dzwoni do kolejnej, bo może ta będzie tą prawdziwą, tą wiarygodną...

Zauważcie zresztą, że najczęściej zadawane pytania na takich forach to albo „czy wróżba tej pani się komuś spełniła„, albo „czy jest wiarygodna”. To chyba mówi samo za siebie.

Myślę też, że same wróżki często wierzą w to co mówią, maja takie poczucie misji albo jakiegoś niespełnienia... i operują pewnymi schematami. U mnie zawsze wychodziły „związki karmiczne„, „z przeznaczenia”, „dar losu„ itp. A tak naprawdę trzeba od początku samemu oceniać sytuację. Jak facet zachowuje się dziwnie, to nie czekać na zapewnienia, że to „skorupa” i że „warto go oswoić”. Tylko uciekać, bo traci się czas i nie zauważa naprawdę wartościowych ludzi wokół, bo przecież wróżka wskazała na tamtego i już cała uwaga tam idzie. Ty siedzisz i czekasz, a on żyje sobie spokojnie dalej 🙂

No i to klasyczne „puść to, a wszystko się samo ułoży”... serio, to chyba ulubione zdanie każdej wróżki.


Odpowiedz
(@dorota-98)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 4

@kinga-11 wiesz co, właśnie czytam to co sama napisałaś i coś mi przyszło do głowy 🙂

jak wróżki mówią „puść to, a wszystko sie samo poukłada”... to może po prostu odpuśćcie sobie te wróżki, i wtedy naprawde wszystko samo się poukłada 🙂


Odpowiedz
(@nina-88)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@dorota-98 masz absolutną rację, najlepsze co można zrobić to zostawić te wróżki w spokoju i nie zawracać sobie nimi głowy.

Swoją drogą dostałam dziś znowu smsa od „wróżki Anny” z numeru 72115, treść mniej więcej taka: ktoś działa na Twoją niekorzyść, spiskuje przeciwko Tobie, musisz temu zapobiec, odp KTO na nr 72115, przerwij lawinę nieszczęść... i ta cena 2,46 z VATem na końcu. Szanowna wróżko Anno, czy kimkolwiek tak naprawdę jesteś, podejrzewam że boli Cię głowa, bo masz ją kompletnie bez mózgu. Na ten konkretny ból nie ma już żadnej rady, niestety 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 611
(@gosia-93)
Połączone: 18 lat temu

no dobra, to podzielę się pewną historią bo to jest dopiero kwiatek 😀

Znam jedną taką „wróżkę” która leczy panów z prostaty. i tu zaczyna się cała komedia, bo żeby tego dokonać, panowie muszą się przed nią rozebrać do naga. Ona robi im wtedy jakiś masaż i odprawia swoje czary mary... Podobno skuteczność stuprocentowa, tylko trzeba kilka takich wizyt zaliczyc. Ciekawe prawda? 😉

Jeśli ktoś jest zainteresowany to śmiało opisz co chcesz wiedzieć, chętnie odpowiem tutaj w wątku.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cichacisza90)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 14

@gosia-93 przepraszam ale to co opisujesz brzmi jak zwykłe naciągactwo... masaż prostaty i „czary mary” to nie wróżbiarstwo, tylko coś zupełnie innego, i chyba każdy wie co mam na myśli 🙂

Chciałam natomiast napisać kilka słów dla tych, którzy serio zastanawiają się nad wizytą u wróżki, bo temat wart jest chwili refleksji.

Przede wszystkim zanim pójdziesz na taką wizytę, nie bierz leków psychotropowych, nie pij alkoholu, postaraj się być wyciszona i spokojna wewnętrznie. Wróżka nie jest wyrocznią i nie należy jej tak traktować. Nie chodź też zbyt często, kilka razy w roku to naprawdę maksimum. Poczekaj aż dana wróżba się sprawdzi zanim pobiegniesz do kolejnej wróżki z tym samym pytaniem. I pamietaj, że to, iż coś sprawdziło się koleżance, wcale nie znaczy że sprawdzi się tobie.

Nie zaglądaj do wróżki z każdym drobiazgiem. Podchodz do tego z dystansem i traktuj wróżbę jako pewną wskazowkę, a nie gotową mapę życia. Karty nie zawsze pokazują to co chcesz zobaczyć, nie wyciskaj z nich odpowiedzi na sile. No i zadawaj szczere, prawdziwe pytania, nie udawaj kogoś innego.

Jeśli podejdziesz do tego w ten sposób, jest szansa że wyjdziesz z wizyty z czymś wartościowym, niezależnie czy pojdziesz osobiście czy zadzwonisz.


Odpowiedz
(@dorota-98)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 4

@cichacisza90 no właśnie, trochę to sprzeczne co napisałaś... bo z jednej strony mówisz żeby traktować wróżkę jako wskazówkę z przymrużeniem oka, a z drugiej że to ma jakoś działać i że nas nie oszuka. Ale jeśli i tak mamy do tego podchodzić z takim dystansem, to po co w ogóle płacić? Koleżanki też mi doradzą i przynajmniej przy okazji pogadamy przy kawie 🙂 a za te 50 zł za 10 minut rozmowy z wróżką... no nie wiem, chyba jednak wole tę kawę 😉


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@umysl651)
Połączone: 17 lat temu

macie rację że wiele wróżek to naciągaczki obiecujące cuda na kiju, ale są też takie które naprawdę pomagają, trochę jak psycholożki, wskazują możliwy bieg wydarzeń i pomagają podjąć decyzję w dobrym kierunku. Ja sama chodzę do sprawdzonych i mogę powiedzieć że to czasem ma sens.

Te wróżki z telewizji i podobne to dla mnie jeden wielki chłam, serio, szkoda słów.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@dorota-87)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 3

@umysl651 no właśnie, zgadzam się z tym co napisałaś o tych sprawdzonych wróżkach, ale chciałam dorzucić kilka rzeczy do przemyślenia, bo wydaje mi się że dużo osób o tym nie wie...

Przede wszystkim, zanim w ogóle pójdziesz do wróżki, to nie bierz żadnych leków psychotropowych i nie pij alkoholu, postaraj sie być spokojna i wyciszona. No i nie traktuj jej jak wyroczni, bo to nie jest kapłanka ze świątyni 🙂 Korzystaj z tego maksymalnie kilka razy do roku, naprawde nie ma sensu biegać tam z każdym problemem.

Ważne też żeby poczekać aż wróżba się sprawdzi, zanim pójdziesz do kolejnej z tym samym pytaniem. I jeszcze jedno, to że u koleżanki coś się sprawdziło, nie znaczy że u Ciebie też tak będzie.

Podchodź do tego z dystansem, traktuj to bardziej jako wskazówkę a nie gotową receptę na zycie. No i nie wyciskaj z kart informacji na siłę, bo karty pokażą to co pokażą, nie zawsze to czego oczekujesz. Pytaj szczerze, nie udawaj kogoś innego.

Jak do tego podejdziesz z głową, to myślę że ani Ty nie będziesz rozczarowana ani wróżka nie będzie miała z Tobą ciężkiej pracy 🙂 Czy idzie sie do niej osobiście czy przez internet, zasady są te same.

Ja sama korzystałam raz przez internet i powiem szczerze, spora część się sprawdziła... ale staram się miec do tego dystans, bo jednak nie jest to pewna wiedza.


Odpowiedz
(@bartek-67)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@dorota-87 no właśnie, zacytuję twoje dwa punkty bo mnie trochę rozśmieszyły:

„Podchodź do wróżb z dystansem.”

„Traktuj wróżki jako radę, ale z przymrużeniem oka.”

czyli tak naprawdę mamy traktowac wróżkę mniej wiecej tak samo jak pogadankę z koleżanką przy kawie... tyle że koleżanka pogada ze mną za darmo, przy okazji mi przynajmniej duszę odciąży, a wróżka za 10 minut rozmowy weźmie 50 zł i mam patrzeć na to z przymrużeniem oka 🙂 serio, nie wiem czy to brzmi jak dobry interes dla klienta


Odpowiedz
(@sciezka618)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 2

@bartek-67 no właśnie, zgadzam się z tym co piszesz. To jest po prostu jedna wielka ściema i co gorsza, można się od tej ściemy uzależnić równie łatwo jak od papierosów. Niektóre wróżki celowo nie mówią wszystkiego, tylko podsuwają złudzenia i nadzieje, żeby klient czuł potrzebę kolejnego telefonu czy wizyty.

Mają swoje powody oczywiście, bo z czegoś żyć trzeba. Ale cała ta ich magia jest warta tyle co nic, skoro same nie potrafią sobie przyciągnąć szczęścia ani pieniędzy. Część z nich jest tak zapatrzona w siebie, że uważa swoje działanie za misję i powołanie. Śmieszne to trochę, prawdę mówiąc. Wystarczy popatrzeć na niektóre fora wróżbiarskie i od razu widać jaki tam panuje kłam i przepychanka o klienta. Gotowe się nawzajem niszczyć, oczerniac, wyśmiewać byle tylko zgarnąć kogoś do siebie.

Jako środowisko zawodowe w ogole się nie szanują. I nie piszę tego bez podstaw ani z pozycji konkurencji, po prostu stwierdzam fakty. A do takich osób zwracają sie głównie ludzie słabi psychicznie, bo ktoś zrównoważony raczej nie będzie szukał tam odpowiedzi na swoje pytania. I właśnie dlatego to jest tak niebezpieczne, bo tacy ludzie mogą naprawdę nie unieść tego co usłyszą.


Odpowiedz
(@kamien475)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@sciezka618 no hej, ale nie wrzucaj wszystkich do jednego worka 🙂 bo wiesz, jasne że jest cała masa naciągaczy i ściem, szczególnie te ezo tv i takie tam cyrki zrobiły ludziom totalną papkę w głowach i przez to każdy kto widzi wróżkę to od razu myśli oszust. masz rację że szumowin nie brakuje... ale serio, w każdym większym miescie mozna trafic na kogoś kto naprawdę ma jakiś dar, tylko trzeba nie iść do pierwszej z brzegu i trochę się rozejrzeć, poszukać. nie każdy w tej branży to złodziej, po prostu tych prawdziwych jest mniej i są mniej widoczni niż ci co się pchają przed kamerę 😉


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@ola-94)
Połączone: 16 lat temu

no to ja mam swoje zdanie w tej sprawie bo trochę przez to przeszłam 😉 korzystałam z usług różnych wróżek, jasnowidzów i całej reszty tego towarzystwa przez jakieś 10 lat i powiem szczerze - prawie wszyscy to była totalna lipa. i to nie tylko te internetowe, bo stacjonarne też nie były lepsze, więc nie ma co się łudzić że „ta na żywo” będzie bardziej wiarygodna.

ale... w końcu trafiłam na kogoś, u kogo wszystko co mówi mi się sprawdza. dosłownie wszystko, nawet jak nie chcę żeby się sprawdziło, haha 😀 bo nie zawsze to są miłe wiadomości, co już samo w sobie trochę o czymś świadczy bo prawdziwa wróżka nie będzie ci tylko mówić co chcesz usłyszeć.

więc myślę że może jakiś malutki procent tych ludzi faktycznie ma jakis dar, ale cała reszta to sciema niestety. po prostu trzeba mieć sporo szczęścia żeby w ogóle na kogoś takiego trafić


Odpowiedz
Wpisy: 26
(@przeplyw700)
Połączone: 16 lat temu

Dokładnie tak samo to widzę.


Odpowiedz
Wpisy: 4
(@renata-46)
Połączone: 16 lat temu

no i tu się z tobą nie zgodzę. Jasne, że można sobie wmówić iż coś trafiło, bo każdy ma w życiu jakieś problemy, zmiany, rozstania. Wróżka mówi ogólniki i zawsze znajdzie się coś co pasuje do twojej sytuacji. Takie „trafienie„ to nie żadna nadprzyrodzona umiejętność, to zwykła statystyka albo efekt potwierdzenia. A te „przerosty” które akurat nie pasowały, to szybko wylatują z pamięci bo mózg tak działa, zapamiętujesz to co się sprawdziło. Co do „odsiewania metodą prób”, no to znaczy, że trzeba najpierw wydac kase i stracić czas żeby się przekonać że to ściema? Dla mnie to nie jest żaden argument za tym że wróżki w ogóle mają jakieś zdolności.


Odpowiedz
Udostępnij: