Hmm, zastanawiam się czy w ogóle jest taka możliwość żeby jakoś wpłynąć na to co nas czeka... Żeby te rzeczy, które wydają się nieosiągalne, jednak się ziściły...
Nikt nie odmieni twojego życia zamiast ciebie, żadna wróżka ani żaden rytuał. Wizyta u kogoś takiego moze ci najwyżej pomóc poukładać myśli i zobaczyć coś, czego sam nie dostrzegasz, ale nie łudź się, że to działa jak w bajce o Kopciuszku i że ktoś machnięciem różdżki posprząta całe twoje życie za ciebie.
Pozdrawiam serdecznie, Józefina Jagodzińska
Hmm, to jest właściwie całkiem ciekawe pytanie, bo wielu ludzi bagatelizuje temat złej passy, traktując ją jako czysty zbieg okoliczności. Ale jeśli się nad tym głębiej zastanowić, to wróżka czy szerzej, osoba pracująca energetycznie, może pomóc przynajmniej w jednym aspekcie: w zidentyfikowaniu źródła problemu. Czy to wystarczy, żeby „odkręcić” passę? To już zależy od bardzo wielu czynników, przede wszystkim od samej osoby, która szuka pomocy, i od tego, na ile jest gotowa wziąć odpowiedzialność za własne życie.
Hmm, to są dwa słowa, które chyba najlepiej opisują ten temat. Elektryzujący, bo każdy z nas chce wierzyć że można coś zmienić, odwrócić bieg wydarzeń... nurtujący, bo gdzieś z tyłu głowy pozostaje pytanie, czy to w ogóle możliwe. Nie mam jednoznacznej odpowiedzi, ale chętnie posłucham co inni o tym sądzą.
