Hej, wróciłam po przerwie 🙂 Mam taki pomysł żeby sprzedawać pewien produkt, który jest zupełną nowością na polskim rynku i szczerze nie wiem jak ludzie to przyjmą. Dlatego zapytałam karty czy ten biznes ma szansę przynosić dochody i wylosowałam: 10 MIECZY - KRÓL MONET - 6 BUŁAW.
Co o tym myślicie? Bo te dwie ostatnie karty wyglądają naprawdę obiecująco... Król Monet to dla mnie zawsze stabilność finansowa i realne zyski, a 6 Buław w pytaniach o powodzenie jakiegoś przedsięwzięcia zawsze mi pokazywała zwycięstwo i sukces. Ale ta pierwsza karta, 10 Mieczy, trochę mnie niepokoi. Zastanawiam się czy to oznacza ze na poczatku będzie bardzo ciężko i trzeba się nie zrażać trudnościami, tylko wytrwale pchać do przodu, a dopiero potem przyjdą te zyski? Czy ktoś ma inne spojrzenie na ten układ?
Dla mnie to wygląda tak, że ta karta pokazuje punkt wyjścia, czyli albo coś, co już się wydarzyło (jakaś trudna sytuacja), albo twoje własne lęki i obawy.
Świat, Szóstka Buław odwrócona, Królowa Denarów plus...
Wejdź w to, ale z głową. Na początku pełnego sukcesu nie będzie, to kart widać wyraźnie, ale ta Królowa Monet ma rację, trzeba chwytać to co przychodzi i nie przegapić chwili. jeśli naprawdę znajdą się chętni i wszystko będzie dobrze działać... to czemu nie spróbować?
Niepokoi mnie za to trochę układ astrologiczny... wisielczy, nie ma co ukrywać.
