Cześć wszystkim! Od jakiegoś czasu interesuję się chiromancją i zastanawiam się, czy można nauczyć się tego samodzielnie, czy jednak potrzebny jest mentor? W internecie jest tyle sprzecznych informacji, że nie wiem od czego zacząć. Najbardziej interesuje mnie: którą dłoń czytać (lewa czy prawa?), jak rozpoznać podstawowe linie i czy te wszystkie małe linie też coś znaczą? Będę wdzięczna za wszelkie porady i może polecenie jakichś sprawdzonych źródeł do nauki!
Hej Honorata! Super, że się interesujesz tym tematem. Ja uczę się chiromancji już od dwóch lat i mogę Ci powiedzieć, że jak najbardziej można zacząć samodzielnie.
Co do dłoni - klasyczna zasada mówi, że lewa dłoń pokazuje to, z czym się urodziłaś (potencjał), a prawa to co z tym zrobiłaś (realizacja). Choć u leworęcznych bywa odwrotnie.
Zacznij od trzech głównych linii: życia, głowy i serca. One są u wszystkich wyraźne i najłatwiej je zinterpretować.
@Honorata Polecam książkę "Sztuka chiromancji" Johna Saint-Germain - stara, ale naprawdę solidna pozycja. Jest tam wszystko rozpisane krok po kroku z rysunkami.
I ważna rada: nie czytaj sobie dłoni samemu na początku. Zbyt łatwo o subiektywną interpretację i niepotrzebny stres.
Zgadzam się z Leonorą. Własna dłoń to najlepszy podręcznik. Honorata, zrób sobie dokładne zdjęcie obu dłoni przy dobrym świetle i porównuj z opisami w książkach.
Ważne: chiromancja to nie tylko linie! Kształt dłoni, palców, paznokci - wszystko ma znaczenie. To bardzo kompleksowy system.
Tylko pamiętaj Honorata, że chiromancja to nie przepowiadanie przyszłości w stylu "umrzesz jak ci linia życia się skończy". To raczej mapa tendencji i potencjału.
Linie zmieniają się przez życie - robiłam sobie zdjęcia co pół roku i widzę różnice!
Ciekawe to wszystko, ale czy są jakieś naukowe podstawy chiromancji? Bo wydaje mi się, że to trochę jak astrologia - dużo interpretacji, mało faktów.
Honorata, jeszcze jedna rada - ucz się systematycznie. Nie próbuj zapamiętać wszystkiego na raz. Zacznij od linii życia, poświęć jej tydzień, rób notatki, porównuj u różnych osób.
Potem linia głowy, potem serca. I dopiero wtedy mniejsze linie.
O tak! Wzgórki to podstawa. Pokazują energie i cechy charakteru:
- Jowisz (pod palcem wskazującym) - ambicja, przywództwo
- Saturn (pod środkowym) - odpowiedzialność, powaga
- Apollo (pod serdecznym) - kreatywność, sukces
- Merkury (pod małym) - komunikacja
- Wenus (u podstawy kciuka) - miłość, energia życiowa
- Mars - determinacja, waleczność
- Luna (przy krawędzi dłoni) - wyobraźnia, intuicja
Im bardziej wypukłe, tym silniejsza ta energia w życiu osoby.
Ja miałam raz ciekawą sytuację - robiłam rozkład tarotowy dla koleżanki, wypadł jej Odwrócony Cesarz (problemy z autorytetem), a potem sprawdziłam jej dłoń - wzgórek Jowisza płaski jak deska!
To się zgadzało - miała mega problemy z asertycznością w pracy.
Jak najbardziej! Ja zawsze robię kompletną sesję: tarot + numerologia + chiromancja. Wszystko się zazębia i daje pełniejszy obraz.
Na przykład - jeśli w tarocie ciągle wypadają karty Mieczy (umysł, logika), a osoba ma bardzo wyraźną linię głowy i długie palce (typ Powietrze) - wszystko się potwierdza.
Tylko uważajcie, żeby nie wpaść w pułapkę confirmation bias. To, że coś się "zgadza" może być efektem tego, że tego szukacie.
Chiromancja może być ciekawym narzędziem do samorefleksji, ale nie dawajcie jej więcej mocy niż ma.
Tak! Właśnie tak to traktuję. Chiromancja to narzędzie do rozmowy, nie przepowiednia. Kiedy mówię komuś "widzę przerwę w linii serca", to otwiera temat: "może miałeś trudny okres w relacjach?".
Rozumiem! A jak jest z tymi wszystkimi małymi liniami? Mam ich mnóstwo i nie wiem, które są istotne...
Ja bym się nie zgodziła. Te małe linie też mają znaczenie, szczególnie te na wzgórkach. Ale faktycznie - na początek lepiej je pominąć, żeby nie przytłoczyć się ilością informacji.
Witam! Ja dopiero obserwuję ten wątek, bo też mnie temat zaciekawił. Mam pytanie - czy kolor dłoni coś oznacza? Bo moje są zawsze różowe, a mąż ma bardzo blade...
Okej, mam następne pytanie! Linia życia - naprawdę pokazuje długość życia? Bo to brzmi... stresująco
NIE! To największy mit chiromancji! Linia życia NIE pokazuje długości życia!
Pokazuje jakość życia, energię witalną, zdrowie. Ludzie z krótką linią życia żyją długo i szczęśliwie, a z długą mogą mieć problemy zdrowotne.
NIGDY nie mów nikomu "masz krótką linię życia" bez kontekstu!
Zgadzam się w 100%. Linia życia to ENERGIA i VITALNOŚĆ.
Ja mam stosunkowo krótką linię życia, ale za to bardzo głęboką i wyraźną - oznacza to intensywne, pełne życie. I czuję się świetnie w wieku 47 lat 🙂
A u mnie linia życia robi dziwny łuk wokół wzgórka Wenus - co to może znaczyć?
O wow, to faktycznie sporo widać na dłoni! A linia głowy - to inteligencja?
Nie tyle inteligencja co SPOSÓB myślenia.
- Prosta linia głowy - myślenie praktyczne, realistyczne
- Zakrzywiona w dół (ku Luny) - wyobraźnia, kreatywność, marzycielstwo
- Krótka - szybkie decyzje, konkret
- Długa - analityczne myślenie, potrzeba szczegółów
Każdy typ jest dobry, tylko inaczej przetwarza informacje!
Moja linia głowy jest mocno zakrzywiona - i rzeczywiście jestem mega kreatywna ale mam problem z "uziemieniem" swoich pomysłów 🙂
Albo... po prostu dostrzegłaś problem sam w sobie, a chiromancja daje ci wytłumaczenie, które przyjmujesz. Post hoc ergo propter hoc.
No dobra, a teraz najważniejsze - LINIA SERCA! Czy ona naprawdę pokazuje miłość? Bo podobno mam podwójną...
Jak zrobić zdjęcie dłoni żeby było dobrze widać linie? Może jakieś porady techniczne?
A ja polecam czarny atrament lub zmywalny marker - lekko zaznacz główne linie, zrób zdjęcie, zmyj. Wtedy wszystko super widać!
Wracając do linii serca - jak ją odczytywać? Bo moja zaczyna się pod Merkurym (mały palec) i idzie... no, normalnie 🙂
