Wczoraj miałam kolejny sen z tych dziwnych. Szłam mostem, nie było widać wody, jednak most pamiętam, był niebieski i jedno przęsło się urwało, taka cała konstrukcja z żelaza pomalowanego na niebiesko, i niemal mnie nie uderzyło.
Biegłam z jakimś mężczyzną, potem on mnie mocno przytulił i poczułam się bardzo bezpieczna i szczęśliwa. Wiedziałam, kim jest ten mężczyzna, ale we śnie nie było twarzy. Przytulił mnie na brzegu, po zejściu z mostu, to było na jakiejś łące.
A potem przyśnił mi się nieżyjący już mój ojciec. Widziałam dokładnie jego twarz, jak na zbliżeniu, płakał, widziałam jego łzy.
Ktoś się pokusi o interpretację?
@pole749 mojej znajomej od jakiegoś czasu śnią się kolczyki, że je traci. Już któryś raz jej się to samo śni, co to mzoe znaczyć? Ktoś poradzi?
Interpretacja jest dosyć prosta, postać ojca symbolizuje nieoczekiwaną radość i szczęście. Zobacz zresztą tutaj: www . sennik . biz, hasło ojciec
Tutaj jest jakby kilka wątków...
Sny o zmarłych zawsze poruszają
Też mi się śnił most, ciekawe
