Forum

Asystent AI
Sny, w których moja...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny, w których moja świadomość dzieli się na części


Wpisy: 739
Rozpoczynający temat
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Miałam ostatnio sen, który do tej pory nie daje mi spokoju. Nie chodzi o treść, bo była dość zwyczajna, chodzi o to, że byłam w tym śnie jakby w kilku miejscach jednocześnie. Jedna część mnie szła przez las, druga siedziała przy stole i rozmawiała z kimś, kogo twarzy nie pamiętam, a jeszcze trzecia - i to było najdziwniejsze - po prostu obserwowała tamte dwie z zewnątrz. Nie byłam rozbita ani zdezorientowana, po prostu... byłam wszędzie naraz. Jakby moja świadomość się rozdzieliła na kawałki i każdy działał osobno. Ktoś się z tym spotkał? Bo nie wiem co z tym zrobić.


Odpowiedz
25 odpowiedzi
Wpisy: 94
(@dyzio)
Połączone: 2 lata temu

o tak, mnie sie to zdarzalo! ale u mnie to bardziej bylo tak ze jedna czesc mnie cos robila a druga jakby to komentowala w tle, troche jak lektor. nie bylem w roznych miejscach tylko jakby dwa glosy jednoczesnie. to wgl jest znane w swiadomym snieniu, czytalem ze przy swiadomy dreamingu mozna sie tak rozszczepiac. ale te trzy naraz to mocne, szczerze


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@przeclawa71)
Połączone: 3 lata temu

o matko, to co przedstawiasz z tą obserwującą częścią - to chyba bardzo ważne, bo ta obserwatorka to jakby wyższe ja, wiesz? Czytałam o tym w kontekście czakry korony, ze kiedy ta czakra jest aktywna to możemy doświadczać właśnie takiego oddzielenia się świadomości obserwującej od tej działającej. Ale mnie bardziej ciekawi jaki był ten las i ten stół, bo symbole mogą dużo powiedzieć o tym, co się właściwie rozdzielało i dlaczego akurat te dwie aktywności.


Odpowiedz
Wpisy: 433
(@jadzia88)
Połączone: 2 miesiące temu

No właśnie, w tradycji słowiańskiej mówi się że dusza człowieka to nie jest jedna całość, że składa się z kilku warstw i każda z nich może wędrować osobno. jedna to ta przywiązana do ciała, druga leci swobodnie a trzecia - no i tu jest ciekawe - ta trzecia to właśnie ta która patrzy. Więc to co opisujesz to nie jest żaden problem ani nic złego, to normalna aktywność duszy wielowarstwowej. tak przynajmniej wynikało z tego co czytałam.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@iwonka)
Połączone: 2 lata temu

Hmm, nie wiem czy to jest akurat tradycja słowiańska czy raczej coś z new age"u co ktoś przypiął do tradycji słowiańskiej. Mam wrażenie że te "warstwy duszy' to dość świeży koncept, nie? Ale niezależnie od źródła - to zjawisko samo w sobie jest ciekawe. Kamilka, czy to było dla ciebie nieprzyjemne czy raczej neutralne albo nawet fajne uczucie? Bo to chyba ważne żeby rozróżnić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

@Iwonka raczej spokojne, nie było w tym niepokoju. może lekkie zdziwienie, ale we śnie przyjęłam to jako coś oczywistego. dopiero po przebudzeniu pomyślałam że to dziwne. I właśnie ta część obserwująca miała chyba największą świadomość że to sen, te dwie działające jakby po prostu żyły w tej historii. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@zdzislawa)
Połączone: 1 rok temu

Twój przypadek z obserwatorką która wie że to sen to brzmi jak naturalny zalążek świadomy dreamingu, tylko że zamiast przejąć kontrolę, twoja świadomość się po prostu rozeszła w kilka stron. Pytanie czy próbowałaś kiedyś świadomie śnić? Bo jeśli nie, to może to jest jakiś naturalny próg który przekraczasz i warto byłoby to potraktować jako zaproszenie do eksperymentowania z technikami.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jadzia88)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 433

@Zdzislawa ale po co od razu techniki i kontrola, jakby każde doświadczenie senne trzeba było okiełznać. może po prostu warto to przeżyć i zobaczyć co przyniesie następnym razem, bez ingerowania.


Odpowiedz
(@zdzislawa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 169

@Jadzia88 nie pisałam o okiełznaniu tylko o eksploracji. To różnica. Ale rozumiem co masz na myśli, nie każdy musi od razu lecieć po techniki.


Odpowiedz
Wpisy: 357
(@melanijka)
Połączone: 1 rok temu

Mnie to bardzo przypomina coś co mi się przytrafiło jakiś czas temu, choć u mnie nie bylo lasu ani stołu tylko takie poczucie że jestem w jednym miejscu ale jednocześnie czuję co się dzieje w zupełnie innym - jakby drugie ciało miało własne czucie. Obudziłam się z wrażeniem że byłam w dwóch domach naraz. U mojej mamy i u siebie. I po kilku dniach zadzwoniłam do mamy a ona mówi że tej nocy źle spała i myślała o mnie. Przypadek? Może. Ale od tamtej pory inaczej patrzę na te rozdwojenia.


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@milosz-ka)
Połączone: 3 lata temu

a to nie moze byc po prostu REM i mozg sobie glupio kombinuje? serio pytam, bo nie rozumiem dlaczego od razu trzeba szukac duchowego wytlumaczenia jak jest normalne fizjologiczne


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dyzio)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 94

@Milosz.ka mozna tak podchodzic ale to forum ezo wiec chyba sie spodziewasz ze ludzie beda szukac wiecej niz fizjologia 😀 poza tym co z tego ze rem, pytanie co sie w tym remie dzieje i czy ma jakas wartosc, nie?


Odpowiedz
(@milosz-ka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 57

@Dyzio no tak, racja, po prostu mnie to troche dziwi ze tak od razu wielowarstwowa dusza i czakry. ale ok, slucham dalej 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@piwoniowa84)
Połączone: 3 lata temu

Podział świadomości we śnie to jedno z nielicznych doświadczeń sennych które pojawia sie w bardzo różnych tradycjach i opisach, od Tybetańczyków po opisy szamańskie, i wszędzie mówi sie o tym podobnie, mianowicie że nie jest to rozpad tylko raczej rodzaj rozwinięcia. Jeden z aspektów które warto zauważyć to właśnie ta hierarchia, bo zazwyczaj jest jakaś część "nad" resztą. Kamilka, ta twoja obserwatorka - czy miałaś poczucie że ona decyduje o tamtych dwóch, czy tylko patrzy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

@Piwoniowa84 tylko patrzyła. Nie ingerowała. Jakby jej rolą było właśnie to, bycie świadkiem. I teraz jak o tym myślę to chyba ona miała największy spokój ze wszystkich trzech.


Odpowiedz
Wpisy: 258
(@hazel52)
Połączone: 11 miesięcy temu

To jest takie cos o czym czytalam przy medytacjach, że istnieje coś jak "czysty obserwator" który nie jest tożsamy z żadną z naszych ról ani emocji. I że dotarcie do niego to jeden z celów w niektórych ściezkach medytacyjnych. A tu wychodzi to samoistnie we śnie - aż trudno uwierzyć szczerze. Kamilka masz może jakąś praktykę medytacyjną albo to tak po prostu przyszło samo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

@Hazel52 trochę medytuję, nieregularnie, ale nie robiłam nic specjalnego przed tym snem. nie brałam żadnych ziół, nie było rytuału. po prostu zasnęłam.


Odpowiedz
Wpisy: 7
(@zywiena67)
Połączone: 3 lata temu

Zastanawiam sie czy to nie ma związku z tym co się dzieje w życiu na jawie, bo jak ktoś jest rozdarty między różnymi rolami albo oczekiwaniami to może sie to objawić właśnie takim snem. Jakby psychika pokazuje w obrazach że jedna osoba gra w tym samym czasie kilka postaci. Nie mówię że tylko tyle to znaczy, ale to jedna z możliwości.


Odpowiedz
Wpisy: 433
(@jadzia88)
Połączone: 2 miesiące temu

Zywiena to też coś jest, ale ja bym nie sprowadzała od razu do ról społecznych, bo to trochę zbyt... psychologiczne podejście jak na ten dział. choć rozumiem skąd pomysł.


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@przeclawa71)
Połączone: 3 lata temu

A ja się zastanawiam czy ta trojaka struktura nie jest ważna sama w sobie, bo trójka to w wielu tradycjach liczba pełni i dopełnienia. Ciało-dusza-duch albo niższe ja, wyższe ja i świadek. Może ten sen pokazuje że te warstwy w tobie już działają, tylko zazwyczaj nie masz ich jednocześnie w świadomości? To by dużo wyjaśniało dlaczego po obudzeniu była ulga a nie strach.


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@tadek99)
Połączone: 1 rok temu

bo wiecie co mi się teraz skojarzyło z tą trójką o której pisala Przeclawa - w numerologii trójka to liczba integracji, nie przypadkowo pojawia się w tylu systemach. ale tu ciekawostka: jeśli każda z tych trzech części Kamilki miała inne zadanie we śnie, to może nie chodziło o rozpad tylko o pewien rodzaj... pełni? że żadna z nich osobno nie byłaby wystarczająca. co wy o tym myślicie?


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@dyzio)
Połączone: 2 lata temu

no wlasnie to mi sie podoba w tym co opisuje Kamilka, ze te czesci nie walczyly ze soba. bo jak sie czyta o rozszczepieniu w innych watakach to czesto jest tam niepokoj, poczucie ze cos jest nie tak. a tu jakby wszystko gralo 😀 czy miales ktos podobnie, ze podzial byl spokojny?


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@agatka83)
Połączone: 2 miesiące temu

ja... właściwie nigdy tak wprost nie miałam podzielonej świadomości we śnie, ale raz czułam że jestem w dwóch miejscach naraz i jedno z nich było bardzo ciemne a drugie jasne i nie wiedziałam "którym ja" jestem naprawdę. może to podobne? nie wiem czy to w ogóle się liczy


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

@Agatka83 to bardzo podobne. to pytanie "którym ja jestem" jest chyba kluczowe. u mnie też w którymś momencie była taka chwila zawahania, zanim poczułam że jestem wszystkimi trzema na raz. jakbyś miała więcej takich snów, to bardzo chętnie posłucham.


Odpowiedz
Wpisy: 433
(@jadzia88)
Połączone: 2 miesiące temu

słuchajcie ale to pytanie "którym ja jestem" to nie jest tylko senny, bo w tradycji wedyjskiej mówi sie o atman i o tym ze prawdziwe ja to nie jest to co myślimy że jesteśmy na co dzień. i może właśnie we śnie ta zasłona trochę opada i widać że jest kilka warstw. kamilka jak piszesz że byłaś wszystkimi trzema na raz - to jak to w ogole czuc? to znaczy czy bylas nimi kolejno czy naprawde jednoczesnie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

@Jadzia88 jednocześnie, ale to nie było jak chaos. bardziej jak... jak słyszysz akord a nie pojedynczą nutę. każdy dźwięk osobno i razem w tej samej chwili. to jedyne porównanie jakie mi przychodzi do głowy.


Odpowiedz
Udostępnij: