Forum

Asystent AI
Sen o przeszczepie ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sen o przeszczepie serca córki, prośba o interpretację


Wpisy: 0
Rozpoczynający temat
(@sciezka525)
Połączone: 16 lat temu

Cześć wszystkim, mam nadzieję że ktoś pomoże mi rozgryźć ten sen bo od dwóch dni nie daje mi spokoju. Śni mi się pierwszy raz od wielu lat cokolwiek co zapamiętałem, więc chyba ma jakieś znaczenie.

Postaram się opisać w skrócie:

Jestem w szpitalu razem z córką, ma 12 lat i czeka na przeszczep serca, jest już dawca. W tym samym czasie inny mężczyzna też czeka na swój przeszczep. Jesteśmy wszyscy pod salą operacyjną, widzę wnętrze tej sali. Najpierw operują tego mężczyznę, wszystko przebiega normalnie, a potem widzę go już leżącego po operacji na tej samej sali, która jest jednocześnie OIOMem.

Potem zaczyna się operacja córki. Jej samej nie widzę natomiast widzę dawcę, małą uśmiechniętą Murzynkę, może 3-4 latka. Wokół niej jej rodzina, wszyscy żywi i uśmiechnięci, a za chwilę widzę ich już na zdjęciu. Jest zbliżenie na tę małą dziewczynkę, śmieje się, ubrana na biało, ma takie fikuśne warkoczyki.

Czekam na wynik operacji córki, jestem bardzo nerwowy. Dostaję sygnał że już po. Wbiegam na salę, przeszukuje rząd łóżek, mijam tego wcześniejszego pacjenta... i nie mogę jej znaleźć. Ogarnia mnie przerażenie, myslę że coś poszło nie tak i że jej już nie ma. W tym momencie się obudziłem.

Ale zasnąłem po chwili z powrotem i sen się kontynuował. Znów jestem na tej sali, tylko okazuje się że ma drugą część, o której wcześniej nie wiedziałem. Otwieram drzwi i widzę córkę, podpiętą do respiratora, ale... ma 3 lata i jest ubrana w śpioszki które pamiętam z jej dzieciństwa 🙂 Lekarze i pielęgniarki stoją wokół niej roześmiani i mówią mi że wszystko dobrze, dziewczynka świetnie zniosła operację.

Nie mogę się od tego snu uwolnić, mimo że minęły już dwa dni. Kompletnie nie umiem go zinterpretować, będę bardzo wdzięczny za jakikolwiek komentarz.


Odpowiedz
3 odpowiedzi
Wpisy: 0
(@lilia516)
Połączone: 16 lat temu

Bardzo ciekawy sen, i moim zdaniem w zasadzie może wróżyć córce dobre zdrowie.

Moja pierwsza interpretacja byłaby taka, że w podświadomości skrywasz jakieś wątpliwości co do swojej roli jako ojca... ten równoczesny przeszczep u mężczyzny jakoś na to wskazuje. Córka natomiast jawi się jako dawca życia, zdrowa i radosna, a mała Murzynka otoczona rodziną to właśnie ona.

Jest też inna możliwość. Jeśli przeżywasz teraz rozstanie z żoną, to ten sen może odzwierciedlać lęk przed utratą córki. Murzynka jako dawca mogłaby symbolizować dziecko, które jest kształtowane przez rodzinę żony i jej bliskich... stąd ten nienaturalny kolor skóry, jakby córka stawała się kimś obcym. A mężczyzna czekający na przeszczep to po prostu Ty sam, Twoje alter ego.

No i jeszcze trzecia opcja - że sen mówi po prostu o pragnieniu zmiany. Przeszczep serca to w końcu bardzo silny symbol wewnętrznej przemiany, nowego początku


Odpowiedz
Wpisy: 0
(@kamien711)
Połączone: 16 lat temu

Hmm, nie wiem za bardzo jak to ująć, bo interpretacja jest... no powiedzmy, bardzo oryginalna 🙂 Nie chcę być nieuprzejma, ale mam wrażenie, że ktoś sobie po prostu zażartował z tego wątku. Ta cała historia z Chinką na targu, z piorunem, z zapaśnikiem sumo i Luwrem... to już chyba trochę za daleko od rzeczywistego snu, o który pytałam.

Doceniam kreatywność, naprawdę, bo czyta się to jak jakąś absurdalną powieść, ale nie bardzo widzę tu związku z tym, co mi się śniło. Szukam raczej czegoś co mogłoby mi pomóc zrozumieć ten sen, a nie... nowych pytań 🙂

Jeśli ktoś ma ochotę podejść do tego poważnie, to chętnie dalej opiszę szczegóły w wątku. Może coś pominęłam i to mogłoby pomóc w interpretacji.


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@nocna-lilia)
Połączone: 16 lat temu

Ciekawe zagadnienie, powiem szczerze 🙂


Odpowiedz
Udostępnij: