Cześć wszystkim poszukiwaczy duchowej wiedzy! Od około roku regularnie pojawia się w moich snach ta sama postać - starsza kobieta w białej szacie, która przekazuje mi różne rady i wskazówki. Początkowo myślałam, że to tylko sen, ale niektóre z jej rad okazały się niezwykle trafne w realnym życiu.
Na przykład ostrzegła mnie przed podpisaniem umowy, która rzeczywiście okazała się niekorzystna (dowiedziałam się o tym dopiero później). Innym razem pokazała mi symbol, który następnego dnia zobaczyłam w antykwariacie - był to amulet, który teraz noszę.
Zastanawiam się, czy to może być mój przewodnik duchowy? Jak odróżnić prawdziwego duchowego nauczyciela od zwykłej projekcji naszego umysłu? Czy ktoś z was miał podobne doświadczenia?
Wow, to brzmi niesamowicie! Ja dopiero zaczynam swoją przygodę z ezoteryką i nigdy nie spotkałam się z czymś takim. Czy ta postać mówi coś do ciebie, czy komunikuje się w inny sposób?
@Micela, twoje doświadczenie ma klasyczne cechy kontaktu z przewodnikiem. Prawdziwi przewodnicy nigdy nie naruszają wolnej woli - operują w ramach tego, co tradycje ezoteryczne nazywają Świętymi Prawami. Nie mogą kłamać, nie mogą wywoływać strachu i muszą szanować twoją suwerenność. Ich energia przypomina bezwarunkową miłość zmieszaną z delikatną siłą.
Ostatnio miałem dziwny sen, gdzie jakaś postać próbowała mi coś przekazać, ale obudziłem się zanim zrozumiałem przekaz. Jak mogę poprawić zapamiętywanie snów? Czy są jakieś techniki?
Ja od kilku miesięcy próbuję nawiązać kontakt ze swoim przewodnikiem, ale nic się nie dzieje. Medytuję przed snem, proszę o znak, a sny mam zwykłe, codzienne. Co robię źle?
Czy ktoś próbował świadomego śnienia do kontaktu z przewodnikami? Czytałam, że to skuteczna metoda.
Mam jeszcze jedno pytanie - moja przewodniczka czasem pokazuje mi symbole, których nie rozumiem. Ostatnio był to wąż zjadający własny ogon. Co to może oznaczać?
Ja mam problem z odróżnieniem zwykłego snu od duchowego przekazu. Wszystkie moje sny wydają mi się chaotyczne i bez sensu.
Czy przewodnicy mogą być zmarłymi bliskimi? Często śni mi się babcia, która zmarła 5 lat temu i daje mi rady.
A co jeśli przewodnik każe zrobić coś dziwnego? Koleżanka mówiła, że jej "przewodnik" kazał jej zerwać wszystkie kontakty z rodziną.
Zastanawiam się... czy Jung miał rację mówiąc, że to wszystko projekcje naszej psychiki?
Czy można mieć więcej niż jednego przewodnika?
Hmm, może mój problem w tym, że oczekuję jakiejś dramatycznej postaci, a przewodnik przychodzi subtelnie?
Ostatnio śnił mi się niebieski motyl, który prowadził mnie przez las. Czy zwierzęta też mogą być przewodnikami?
Czy można prosić przewodnika o pomoc w konkretnych sprawach? Na przykład w wyborze pracy?
Macie może jakieś polecane książki na ten temat? Chciałabym pogłębić wiedzę.
Dzięki za wszystkie rady! Chyba za bardzo się starałam. Spróbuję odpuścić i zobaczyć co się stanie.
