Forum

Asystent AI
Potrzebuję pomocy z...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Potrzebuję pomocy z interpretacją dwóch niepokojących snów


Wpisy: 10
Rozpoczynający temat
(@ksiezyc669)
Połączone: 16 lat temu

Hej, chętnie coś tu napiszę, bo sny są ciekawe i ten temat mnie wciąga 🙂

Jeśli chodzi o ten pierwszy sen, to zjeżdżanie z góry na pupie razem z mężem, z którym nie jesteś, może symbolizować coś, co było trudne albo wymagało wysiłku, a skończyło się dobrze i z radością. Ta góra to może jakaś przeszkoda czy relacja, którą już macie za sobą, a to zdjęcia i śmiech na dole sugerują że zamknęłaś ten rozdział bez żalu. Albo wręcz odwrotnie, może część ciebie tęskni za tym co było, ale widzi to z dystansu i ze spokojem? Hmm, trudno jednoznacznie powiedzieć, zależy co czułaś budząc się po tym śnie.

Drugi sen jest trochę cięższy w odczuciu. Pożar w domu rodziców, ale jasny, bez dymu, to ciekawe... ogień bez dymu bywa interpretowany jako oczyszczenie, przemiana, nie koniecznie zniszczenie. Ale ten helikopter i trup pilota to już coś innego, bałaś się spojrzeć co mnie zastanawia. Pilot steruje, wyznacza kierunek, a tu rozbił się i zginął. Może jakis lęk przed utratą kontroli albo przed kimś kto tę kontrolę sprawuje? Albo strach przed czymś co grozi osobom bliskim?

Napisz tutaj może jak się czujesz ostatnio w związku z rodzicami i z byłym mężem, bo sny często odzwierciedlają nasze emocje z ostatnich dni 🙂


Odpowiedz
5 odpowiedzi
Wpisy: 32
(@nocny-brzask)
Połączone: 18 lat temu

te sny brzmią jak coś co przychodzi kiedy jedno rozdział życia się domyka a drugie jeszcze nie zaczęło... bardzo charakterystyczny motyw przejścia, zakończenia i oczekiwania na to co nowe.

ale żeby powiedzieć więcej, musiałbym wiedzieć trochę o kontekście. jesteś teraz sama, bez męża? jeśli tak to co czujesz kiedy patrzysz wstecz na ten czas który spędziliście razem...

i co teraz się dzieje w twoim życiu, co się zmienia albo właśnie zmieniło? bo te sny są dość czytelne jako symbol zamkniecia jakiegoś etapu i wewnętrznego przygotowania na coś co dopiero nadchodzi


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@ksiezyc669)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 10

@nocny-brzask tak, właśnie to, rozwód 🙁 wiem ze sny odbijają to co przeżywamy i czujemy, no to jasne...

ale chciałam powiedzieć ze następnej nocy ten sen ze schodzeniem z góry znowu mi się przytrafił, tym razem byłam sama, bez nikogo. i znów katastrofa, tym razem pociąg i znowu jakiś trup 🙁 trochę mnie to dobija szczerze


Odpowiedz
(@nocny-brzask)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 32

@ksiezyc669 spróbuj tej metody, o której pisałem wcześniej w wątku.

postaraj się odtworzyć atmosferę tego snu i wciel się w rolę tego trupa... stań się nim i zapytaj siebie z jego perspektywy: kim jestem? dlaczego tu leżę? czemu zginąłem? co chcę przekazać tej osobie, która mnie śni? i tak dalej, wszystko co przyjdzie ci do głowy i wyda się ważne.

mam też do ciebie pytanie, bo te sny dość głośno o czymś mówią, skoro się powtarzają. czy ten czas, przez który teraz przechodzisz, czujesz jako coś naprawdę bolesnego? mam na myśli ten okres, w którym teraz jesteś...


Odpowiedz
(@ksiezyc669)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 10

@nocny-brzask dzięki za tę metodę, spróbuję na pewno 🙂

co do pytania... no tak, ten czas jest dla mnie bardzo trudny i bolesny. nie chcę tego rozwodu, naprawdę nie chcę 🙁


Odpowiedz
(@nocny-brzask)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 32

@ksiezyc669 myślę że wlasnie o tym mówią twoje sny. Zejście z góry to zamknięcie pewnego rozdziału, etapu który był, ale teraz dobiega końca... tobie jednak w tej chwili ten zjazd kojarzy się z czymś groźnym, niebezpiecznym. I ten płomień który widzisz, to zawsze znak transformacji, głębokiej zmiany w życiu.

No i to co mnie najbardziej uderza w twoim śnie: za każdym razem kiedy idziesz dalej, robisz kolejny krok w tej podróży, pojawia się trup. Jakbyś czuła że to już kres, że nic po tym nie ma. Ale trup w symbolice snu nie jest śmiercią dosłowną, to tylko zmiana stanu, przejście z jednej formy w drugą. Wyjdziesz z tej przemiany jako inna osoba, głębiej, tak to rozumiem.

i wiesz co, jestem przekonana że jeśli sama posiedzisz nad tym snem, poczujesz go, to wyciągniesz z niego więcej niż ja ci tu powiem 🙂


Odpowiedz
Udostępnij: