Witam! Snilo mi się ostatnio, że byłam w jakiejś piwnicy, w której mój wujek piekl coś na patelni. W rzeczywistości go nie lubię.
Pokłóciłam się z nim, wyrwałam mu patelnie z ręki i rzuciłam ja w niego.
Następnie znalazłam się w białym pomieszczeniu, gdzie na środku widniał krzyż z postacią Jezusa.
Podeszła do Niego Maryja i zaczęła wyciągać gwoździe z dłoni.
Wtedy pojawiła się moja ciotka i zaczęła ponownie wbijać gwoździe w dłonie.
Chciała to samo zrobić z głowa, jednak głowa znajdowała się za nisko.
Patrząca na to Maryja płakała i odeszła. Ktoś we śnie powiedział, że to z żalu.
Moim zadaniem było pochowanie Maryi. Wraz z jakimiś ludźmi i najbliższymi z rodziny włożyliśmy ja do grobu.
Leżała przy Niej korona i jakieś złoto, ktoś powiedział, że należy schować to do środka.
Wrzuciłam złoto, przykryliśmy wieko i tak skończył się sen. Co może oznaczać?
