Hej 🙂
Opiszę co mi się śniło, może ktoś będzie w stanie coś z tego wywnioskować.
Pierwszy sen był dość makabryczny... leciało ze mnie mnóstwo krwi, dosłownie wylewała się strumieniami, i do tego wychodziły ze mnie jakieś kawałki czegoś miękkiego i krwistego, wyglądało jak fragmenty narządów. Brzmi okropnie, wiem.
Drugi był krótki i właściwie zapamiętałam z niego tylko jedno, że zerwał ze mną chłopak. I tyle, nic więcej nie zostało mi w pamięci.
Trzeci to klasyk z zębem, złamał mi sie ząb a potem ta resztka która została chciała wypaść. Próbowałam za wszelką cenę przymocować ją z powrotem ale jakoś nie dawałam rady. Przynajmniej krwi nie było 🙂
Ktoś ma pomysł co to wszystko może znaczyć?
szczerze to nie wierzę za bardzo w interpretowanie snów, ale jeśli chcesz poszukać czegoś na własną rękę, to w necie jest sporo artykułów na ten temat. możesz pogugać trochę, wpisać „interpretacja snów” i znajdziesz różne podejścia do tego. niektóre strony mają nawet słowniki symboli sennych, nie wiem na ile to sensowne, ale może coś ci pomoże
Strona: www . pete . forall . pl
Sporo o tym czytałam i muszę powiedzieć, że to naprawdę obszerne zagadnienie... każdy sen może mieć wiele warstw znaczenia, więc trudno tu o jednoznaczne odpowiedzi.
Oniemiałam...
