Mam takiego jednego znajomego, fajny chłopak ale nieśmiały strasznie. Jakiś czas temu wyjechał za granicę do pracy i jakoś przestałam o nim myśleć, taki urok tych rozstań.
I teraz mi się przyśnił. Śnił mi się, że podaje mi swój telefon do ręki, a potem odchodzi, oddala sie i w końcu znika mi zupełnie z oczu. Otwieram ten telefon, patrzę na listę kontaktów i widzę moje własne imię z moim numerem... i to nie raz, tylko kilka razy wpisane.
Zastanawiam się co to może znaczyć. Czy to możliwe, że on gdzieś tam tęskni i chciałby żebym to ja pierwsza sie odezwała, bo sam nie bardzo potrafi zainicjować kontakt? Ta jego nieśmiałość mogłaby właśnie na to wskazywać. A może to sen bez żadnego znaczenia, taki zwykly miraż nocny i nie ma co szukać w tym głębszego sensu? Ciekawa jestem co o tym myślicie 🙂
Sen z tak wyraźnym motywem porzucenia i zagubienia rzeczywiście należy do tych, które trudno jednoznacznie zinterpretować. Wiele zależy od kontekstu całego snu i od tego, co aktualnie dzieje się w życiu śniącej osoby.
Hmm, taki sen rzeczywiście może długo nie dawać spokoju...
Ile włożysz wysiłku i uwagi w analizę snu, tyle z tego wyciągniesz. Nie spodziewaj się gotowej odpowiedzi podanej na tacy, bo sen to nie zagadka z jednym rozwiązaniem. Trzeba się nad nim pochylić, przemyśleć, poczuć co do nas mówi. Tyle pracy, ile włożysz, tyle zysku.
