Cześć wszystkim! Zastanawiam się, czy macie jakieś sprawdzone rytuały na Nowy Rok? Chciałabym w końcu przyciągnąć do siebie trochę szczęścia i pomyślności w nadchodzącym roku. Słyszałam o różnych metodach, ale nie wiem, które są naprawdę skuteczne. Może podzielicie się swoimi doświadczeniami?
Pamiętam, jak kiedyś byłam u wróżki, która powiedziała mi, że w Nowy Rok trzeba wypić kieliszek szampana z dodatkiem złotego pierścionka. To miało przyciągnąć pieniądze. Wydaje mi się, że to trochę przesada, ale może ktoś z Was próbował tego rytuału?
Niedlugo świeto Yule - rodzącego się słońca, co prawda to nie w nowy rok ani sylwestra a przed świętami ale warto grupowo taki rytuał przeżyć. Potężna moc, ja osobiście będę drugi raz na tym wicjanskim sabacie.
Ja osobiście od lat praktykuję rytuał oczyszczania przestrzeni. Przed samym Sylwestrem dokładnie sprzątam całe mieszkanie, pozbywam się starych, niepotrzebnych rzeczy, a potem okadzam je białą szałwią. To symboliczne pożegnanie starego roku i przygotowanie miejsca na nowe energie. 😊
A ja słyszałem o rytuale z monetą w bucie Podobno trzeba włożyć złotą monetę do prawego buta i trzymać ją tam przez całą noc sylwestrową. To ma przyciągać bogactwo. Myślicie, że to działa?
Ja jestem trochę sceptyczna jeśli chodzi o magię, ale moja babcia zawsze powtarzała, że w Nowy Rok nie wolno sprzątać, bo można wymiatać szczęście z domu! 😂 Słyszeliście o czymś takim?
A czy znacie jakieś rytuały miłosne na Nowy Rok? Chciałabym w końcu spotkać swoją drugą połówkę...
Wykorzystaj Yule 21 grudnia i do 1 stycznia kontynuuj, to naprawdę potężna forma misterium.
Kiedyś słyszełam, że w Nowy Rok trzeba nosić czerwoną bieliznę na szczęście. Robicie tak?
Co prawda już po Nowym Roku, ale ja z kolei słyszałam, że w Nowy Rok trzeba zjeść coś słodkiego, żeby cały rok był słodki i przyjemny. Macie jakieś ulubione "magiczne" potrawy na Sylwestra?
Słuchajcie, trochę spóźnione pytanie, ale czy ktoś wie, jak właściwie wylicza się, jaki kamień szlachetny pasuje do danego roku? Jakoś mi to umknęło w sylwestrowym zamieszaniu.
Wierzenia w energię kamieni mają starożytną tradycję. Każdy rok ma przypisany kamień, który symbolizuje jego charakter. Jednak każdy z nas jest indywidualnością i to, co pasuje dla ogółu, nie musi odpowiadać nam. Trzeba się wsłuchać w siebie.
A ja uważam, że nawet po Nowym Roku warto wróżyć z fusów. Można sobie chociażby rzucić okiem na nadchodzący miesiąc. Stara metoda, a podobno skuteczna. Ktoś próbował?
Uważam, że niezależnie od daty, trzeba pamiętać, aby w nowy rok, czy miesiąc, wejść z czystymi intencjami i otwartym sercem. To najlepszy sposób na przyciągnięcie do siebie szczęścia i pomyślności.
Ja myślę, że warto zrobić oczyszczanie czakr w pierwszych dniach stycznia, by oczyścić swoją energię na nowy cykl. Ktoś robi takie rytuały poza sylwestrową nocą?
A jak jest z waszym nastawieniem do horoskopów noworocznych? Wierzycie, w przepowiednie astrologów na cały rok, nawet już po fakcie?
Uważam, że należy podchodzić do horoskopów z dystansem, ale czasem potrafią dać do myślenia.
Czy znacie jakieś rytuały z ziołami, które można zrobić już po Nowym Roku, aby podtrzymać pozytywną energię? Chciałabym wypróbować coś naturalnego i ekologicznego.
Skoro rozmawiamy o ziołach, czy wiecie, jak wyliczać, która roślina jest przypisana do danego roku? Czy to jakoś wiąże się z astrologią?
A ja mam pytanie o rytuały z księżycem. Czy w styczniu, po Nowym Roku, to nadal dobry czas na takie praktyki? Czy fazy księżyca mają wpływ na to, co robimy?
Skoro jesteśmy już po Nowym Roku, to kiedy właściwie najlepiej zacząć przygotowywać magiczne przedmioty na rytuały roczne, aby miały największą moc?
Skoro rozmawiamy już po Nowym Roku, to zastanawiam się, czy w trakcie rytuałów na nowy rok, które wykonujemy po fakcie, powinno się używać specjalnych ubrań?
Słuchajcie, zastanawiam się, czy w lutym warto jeszcze palić kadzidła oczyszczające? Mam w domu szałwię, ale nie wiem, czy to nie za późno.
A co myślicie o rytuałach na przyciągnięcie pozytywnych relacji międzyludzkich? Czy są jakieś sposoby na wzmocnienie więzi z bliskimi w lutym? Zauważyłem, że zimą relacje czasem stają się chłodniejsze.
Mam wrażenie, że w lutym trudniej mi się skupić na intencjach noworocznych. Czy macie jakieś rady, jak utrzymać motywację, gdy dni są jeszcze szare?
A czy ktoś z was używa kryształów do medytacji intencyjnych w lutym? Myślę, że to świetny sposób na wzmocnienie wizualizacji i przypomnienie sobie o intencjach w środku zimy.
Mam jeszcze jedno pytanie. Czy sny, które miałam na początku roku, mają jakieś szczególne znaczenie w lutym? Czy one są jeszcze aktualne?
