no widzę że na tych forach to roi się od zaklęć na przyciąganie miłości, a jak ktoś chce się pozbyć toksycznego człowieka z życia to już cisza... kobieta (zakładam) pisze że mąż to mściwy typ, że nie da spokoju nawet po rozstaniu, że wysysa energię i w ogóle zamienia życie w piekło. znam takie sytuacje, to nie jest wymysł.
ale powiem szczerze, bo jestem z natury sceptykiem w tych sprawach - żaden rytuał, żadne zaklęcie nie załatwi problemu z prawdziwym, żywym człowiekiem który ma charakter mściwego egoisty. taki facet nie zniknie dlatego że ktoś coś tam odpali przy świeczce o północy.
co naprawdę może pomóc to prawnik specjalizujący się w trudnych rozwodach, ewentualnie kontakt z organizacją wspierającą kobiety w takich sytuacjach, bo one potrafią doradzić jak sie zabezpieczyc i jak przeprowadzic cały proces tak żeby minimalizować kontakt z taką osobą. są fundacje ktore działają bezpłatnie wlasnie dla osób bez środków.
rozumiem że chwytasz sie wszystkiego bo jesteś w bardzo trudnym miejscu. ale magia tutaj po prostu nie wystarczy. potrzebne są konkretne narzedzia z prawdziwego świata, nie spirytualnego.
serio, rytuały to czysta ściema i strata czasu. ale jak akurat szukasz sposobu żeby pozbyć sie kasy, to mogę podać numer konta 😉 chętnie pomogę w tej kwestii heh
Mogę się tu podzielić radą, którą już kiedyś zresztą tutaj opisywalem. Weź do ręki solidną żeliwną patelnię i walnij nią raz, porządnie, z całej siły. Jeśli dobrze to wykonasz, gwarantuję że ulga przychodzi natychmiastowo.
ej serio, skoro widzisz przyszłosc to zarabiaj na tym xD
Nie poddawaj się. Nikt za ciebie tego nie zrobi, więc weź sprawy w swoje ręce. Jeśli zatrudnisz kogoś do rytuału, ta osoba wejdzie razem z tobą w krąg magiczny i to może bardziej zaszkodzić niż pomóc.
Praktycznie rzecz biorąc: białą kredą namaluj na podłodze regularne koło wokół siebie, a w nim pentagram albo heksagram. Białe świece ustawione w pentagramie w tym kręgu pomogą ci odciąć negatywne energie. Jest też coś takiego jak Tarcza Energii, opisana w książkach prof. Królickiego, radiestetę, tam trzeba włożyć świadka i postępować według instrukcji. Warto też metalicznie oczyścić przestrzeń.
Rytuał odcięcia można powtórzyć, ale samo przecięcie nici astralnych powinno zadziałać dość szybko. Jeśli planujesz robić to przez tydzień dlatego że ci się podoba, to trochę mija sie z celem. Na początku mogą pojawić się natłok myśli w stylu „co zrobię bez tej osoby” i dlatego ważne jest też oczyszczenie umysłu. Powodzenia.
mam podobna sytuację w domu, mąż od lat pije i absolutnie nic nie pomaga. Prosiłam, błagałam żeby poszedł na odwyk, rozmawiałam spokojnie, krzyczałam... wszystko bez rezultatu. W końcu zdecydowałam się na rozwód, bo inaczej chyba zwariuję. Mam nadzieję że to coś zmieni, chociaż szczerze to już nawet nie wiem czego się spodziewać. @swiatlo541 trzymaj się i powodzenia, trzymam kciuki 🙂
Właściwie mnie interesuje coś odwrotnego niż większość tu piszących. Czy ktoś z was zna kogoś sprawdzonego w tej kwestii?
Ciężka sprawa, bo szczerych ludzi tu za wiele nie uświadczysz.
Czy jest jakiś sposób żeby kogoś odprowadzić z naszego życia?
Ciekawi mnie co myślicie o Samaelu, znacie go, pracowaliście z nim jakoś? Chętnie posłucham różnych opinii na ten temat.
szczerze to trochę mnie to dziwi, że za każdym razem gdy komuś ktoś przeszkadza w życiu, to od razu szuka jakiegoś rytuału albo zaklęcia. Rozmawiałaś z tą osobą? Powiedziałaś jej wprost co czujesz? Czasem wystarczy zwykła rozmowa, postawienie granicy, a w ostateczności po prostu unikanie kontaktu... nie trzeba od razu odprawiać ceremonii żeby kogoś usunąć ze swojego otoczenia.
Chyba separacyjny.
Hmm, zastanawiam się czy ktokolwiek z was miał do czynienia z tym voodoo u jakiegoś wróżbity Adriana? Sprawdzają się te jego wróżby, czy to tylko takie gadanie na wiatr...
Można oczywiście spróbować klątwy, ale trzeba liczyć się z tym, że tego rodzaju energia bardzo często wraca do nadawcy.
Chodzi o rytuał separacyjny? 🙂 Jeśli tak, to temat jest dość szeroki, wiec napisz więcej o swojej sytuacji, chętnie porozmawiam tu na forum. Co chcesz osiągnąć i od kogo się oddzielić... bo sposobów jest naprawdę sporo i warto dobrać odpowiedni do konkretnego przypadku 🙂
Chyba chodzi o rytuał separacyjny
takich rzeczy po prostu nie powinno sie robiac. To nie jest zabawa i konsekwencje mogą być poważne, nie tylko dla tej osoby którą chcesz usunąć z życia, ale przede wszystkim dla ciebie samego.
czy ktoś w ogóle sprawdzał czy to działa
