Możecie pisać co chcecie, ja i tak chcę z całego serca podziękować szeptunce Barbarze Gruszczyńskiej z Orli, bo ta kobieta naprawde zmieniła moje życie.
Byliśmy razem 14 miesięcy, mieszkaliśmy razem, planowaliśmy ślub... i nagle pewnego dnia on powiedział mi po prostu, że nic już nie czuje i zbiera swoje rzeczy. W jednej chwili wszystko się rozleciało. Uczciwie powiem, że dużo było w tym mojej winy, ciągłe pretensje o byle co, o naczynia, o wyjścia z kolegami, o to że nigdzie nie jeździmy razem. Nie było dnia bez awantury. Dwa tygodnie po rozstaniu, kiedy jeszcze myślałam że coś da się uratować, dowiedziałam się od znajomych że jest już z kimś innym. Zamknęłam sie w pokoju, wzięłam urlop i przez dwa tygodnie tylko leżałam i płakałam. Schudłam 7 kilo bo prawie nic nie jadłam. Rodzina i bliscy widząc co się ze mną dzieje, namówili mnie w końcu do psychiatry. Leki sprawiały że cały czas spałam, ale w środku nadal byłam roztrzaskana.
Tak jak chyba wszyscy tutaj, po około trzech miesiącach zaczęłam szukać jakichś magicznych rozwiązań, chociaż wcześniej nawet horoskopy uważałam za kompletne głupoty. Miałam szczęście bo na forum poznałam dziewczynę z mojego miasta, która opisywała własny udany urok i to ona polecila mi Panią Basię. Wysłałam zdjęcia do analizy i zamówiłam urok miłosny siedmiodniowy. W trakcie rytuału i chwilę po jego zakończeniu miałam dziwne sny z byłym. Minęły dwa tygodnie i nic szczególnego się nie działo, zauważyłam tylko jakieś większe zainteresowanie ze strony ludzi wokół mnie, nawet tacy znajomi którzy zawsze traktowali mnie zwyczajnie. W czwartym tygodniu dostałam niespodziewanie od niego smsa z buźką. Myślałam że się pomylił, ale jednocześnie poczułam taki nagły przypływ energii... od jednej głupiej wiadomości. Odesłałam buźkę, on zapytał co słychać i wymieniliśmy chyba kilkadziesiąt smsów, potem długie telefony, potem spotkanie. Na tym spotkaniu powiedział że nie wie co się z nim dzieje, ale nie potrafi o mnie zapomnieć i prosił o ostatnią szansę. Zgodziłam sie. Teraz znów mieszkamy razem i planujemy ślub na czerwiec przyszłego roku 🙂
To całe nasze szczęście nie byłoby możliwe bez Pani Basi. Pani Basiu, dziękuje z całego serca, będzie Pani miała zawsze szczególne miejsce w moim życiu. Przepraszam za błędy, pisze z telefonu.
no nie wiem czy wiecie ale ta cała Basia to zwykłe oszustwo. po pierwsze podaje fałszywe adresy, a do tego twierdzi że jest wnuczką jakiejś Wali czy Wiery, tyle że Wiera nie miała dzieci w ogóle, a co dopiero wnuczek.
te wszystkie zachwyty nad Basią na forum to ewidentnie pisane przez jedną i tą samą osobę, widac po stylu, jakby ktokolwiek to przeczytał uważnie to od razu by zauważył.
nie przyjmuje osobiście i numeru telefonu nie podaje... a moze dlatego ze Basia to w ogóle facet jest? serio, warto się nad tym zastanowic.
i jeszcze jedno, ktoś pisze „na szybko na telefonie" no to przepraszam, kto by chciał pisać takie elaboraty z telefonu, bez sensu kompletnie.
w powiecie bielskim nie ma nawet zameldowanej osoby o nazwisku Gruszczyńska. ludzie dostawali adresy do przelewów, jeździli osobiście sprawdzić jak nic nie działało i nikt pod tymi adresami o żadnej Basi nie słyszał. skończcie już z tym oszukiwaniem ludzi którzy naprawdę potrzebują pomocy
Są całe wątki z opiniami na różnych forach, gdzie ludzie piszą o swoich doświadczeniach z Panią Basią i wszystkie mówią to samo. Więc to są też według ciebie oszuści? Nie ośmieszaj sie, bo naprawde wyglądasz żałośnie w tym co piszesz. Nigdy tam nie byłaś, nie korzystałaś z jej pomocy, a mimo to wypisujesz same kłamstwa... widać że Pani Basia psuje ci po prostu interes i stąd ta cała nagonka.
@nina_29 wyślę ci mojego magicznego bąka po grochówce, prosto z rury wydechowej 😀 a pani Basiu, dzięki swoim „magicznym zdolnościom" niech go połknie w całości bez popijania i nie pier... głupot
Mogę szczerze polecić tę parę, bo to naprawdę coś wyjątkowego że dwoje pracuje razem dla jednej osoby. Są bardzo skuteczni, przekonałam się na własnej skórze bo pomogli mi odzyskać ukochanego. Poza tym wiem też o kilku znajomych którym również pomogli i efekty były widoczne. Polecam bez wahania.
Ja ze swojej strony polecam wróżkę Emilię Angel, naprawdę sprawdzona osoba 🙂 Wielokrotnie stawiała mi karty i pomogła przeprowadzić rytuał miłosny, dzięki któremu w końcu jestem szczęśliwa!!! Po prostu nie wiem jak jej dziękować.
Zdecydowanie lepiej postawic na kogoś sprawdzonego niż na przypadkowe anonimowe osoby w internecie...
no właściwie to mnie ten wątek trochę zaintrygował... zastanawiam się czy to wszystko naprawdę działa tak jak piszecie. Mam swoje wątpliwości, ale jednocześnie nie chce od razu przekreślać tych rzeczy bo sam wiele nie wiem na ten temat
no nie wiem co o tym myslec szczerze... takie rzeczy zawsze mnie troche niepokoją. Zastanawiam się czy to wszystko naprawdę działa tak jak ludzie piszą, czy może to tylko przypadek albo efekt placebo jakiś. Trudno mi jednoznacznie ocenić
no nie wiem... takie rzeczy zawsze mnie trochę niepokoją, jak czytam wątki o urokach i podobnych sprawach. człowiek siedzi i myśli, czy to naprawdę działa, czy to tylko przypadek i autosugestia. trudno mi jednoznacznie ocenić.
no właśnie... zastanawiam się nad tym od jakiegoś czasu. ciekawe to wszystko, powiem tyle
no właśnie, dziwna sprawa z tym wszystkim... człowiek nie wie co myśleć szczerze mówiąc
no nie wiem co o tym myślec szczerze mówiąc... z jednej strony rozumiem że ludzie szukają różnych wyjść z trudnych sytuacji życiowych, ale z drugiej strony takie rzeczy zawsze mnie trochę niepokoją. czy to na pewno działa? czy to jest bezpieczne dla obu stron? tyle pytań mi się kręci po głowie i nie mam na nie odpowiedzi. ciekawe jest to na pewno, ale i zastanawiające zarazem
Hmm, no zastanawiające to to jest... i ciekawe zarazem.
szczerze mówiąc jestem trochę sceptyczny wobec tego wszystkiego... nie wiem co o tym myśleć. z jednej strony człowiek chciałby wierzyć że coś takiego działa, z drugiej strony głowa mówi że to niemożliwe. no ale może się mylę, bo skoro ktoś dziękuje to widocznie coś zadziałało? hmm, ciekawe to jest na pewno, trzeba przyznać
też czytam ten wątek od jakiegoś czasu i nie wiem co o tym myśleć... z jednej strony człowiek chciałby wierzyć, że takie rzeczy działają, a z drugiej mam w sobie jakiś opór. może to kwestia wieku, może wychowania, nie wiem. w każdym razie ciekawy wątek, trzeba przyznać
Hmm, no rzeczywiście trochę zastanawiające to wszystko...
no właśnie... dziwne to wszystko i zastanawiające
no właśnie, ciekawe to i rzeczywiście zastanawiające...
no właśnie... czytam ten wątek i sam nie wiem co o tym myśleć. z jednej strony człowiek jest sceptyczny, z drugiej takie rzeczy jak ta tutaj opisana trochę dają do myślenia. dziwne to wszystko i ciekawe zarazem
no nie wiem co o tym myśleć szczerze... z jednej strony ciekawi mnie to wszystko, z drugiej strony jakaś taka niepewność mnie ogarnia gdy o tym czytam. może coś w tym jest, może nie, trudno mi powiedzieć
Hmm, rzeczywiście jest w tym coś zastanawiającego... nie wiem co o tym myśleć szczerze mówiąc
Też mnie to zastanawia szczerze mówiąc... coś w tym jest
no ciekawe ciekawe... ale jakoś mnie to nie przekonuje że tak powiem 🙂
no nie wiem... to brzmi trochę jak reklama albo coś. tytuł wątku mówi „bardzo dziękuję pani Basiu" to już samo w sobie jest podejrzane xD jakis przypadek czy jednak ktoś zarejestrował konto tylko po to żeby wychwalać panią Basię? hmm
no powiem szczerze że mnie to trochę dziwi... wątek ma taką nazwę i ludzie tutaj serio traktują jakieś uroki miłosne? nie wiem czy śmiać się czy płakać xD
serio, ciekawe to jest... zastanawiające skąd bierze się wiara w takie rzeczy
