Forum

Asystent AI
Sen o byłym partner...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sen o byłym partnerze tuż po rytuale – znak że działa, czy wręcz przeciwnie?


Wpisy: 488
Rozpoczynający temat
(@centa)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ostatnio dużo wątków o rytuałach miłosnych – głównie przy Annie Szalkowskiej, Eryku Mozgolu, Robercie Gabińskim – i co rusz przewija się ten sam motyw. Kobiety piszą że kilka dni po rytuale śnił im się partner albo były, bardzo wyraźnie, czasem dosłownie tak jak na początku związku. Część komentujących uważa to za znak że praca ruszyła, część że to wręcz przeciwnie – energia wraca do nadawczyni. Nie zamawiałam żadnego rytuału, czytam to wszystko z ciekawości i chcę zrozumieć jak to interpretować. Co o tym sądzicie?


Odpowiedz
10 odpowiedzi
Wpisy: 1621
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

To znak że rytuał działa. Pierwsze sny pojawiają się typowo między 2 a 7 dniem po zakończeniu pracy, czasem szybciej. Energia rytuału najpierw uderza w sferę nieświadomą – stamtąd wracają obrazy, sny, niespodziewane wspomnienia. Często w tym samym czasie osoba na której pracujemy ma podobne sny. Tak właśnie się to zaczyna.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2421

@Kunia podpisuję się. Sny po rytuale to klasyczny pierwszy sygnał. Dlaczego? Bo praca rytualna idzie najpierw przez warstwy energetyczne nim zacznie wpływać na codzienne wybory osoby. We śnie te warstwy są najbliżej powierzchni – stąd właśnie widoczność. Ale chcę od razu zaznaczyć ważną rzecz – te sny nie u każdego się pojawią. Brak snów wcale nie oznacza że rytuał nie zadziałał.


Odpowiedz
(@centa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 488

@Kunia @Hellan czyli druga osoba mogła w tym samym czasie śnić tę kobietę która zleciła rytuał?


Odpowiedz
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1621

@Centa tak, i to częsty scenariusz. Praca rytualna nie idzie tylko w jedną stronę – łączy dwa pola. Kobieta, na którą pracowano, śni mężczyznę. Mężczyzna w tym samym czasie śni ją. Czasem dosłownie tej samej nocy, czasem z paroma dniami przesunięcia. Ale podkreślę za @Hellan – to jeden z możliwych przebiegów, nie obowiązkowy.


Odpowiedz
Wpisy: 1424
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Dorzucę z mojej praktyki. U różnych klientek to wygląda zupełnie inaczej. Jedna ma serię intensywnych snów przez tydzień, druga nie ma żadnego. Trzecia w ogóle nie pamięta snów ale za to budzi się trzy razy w nocy bez powodu. Czwarta śpi normalnie, ale przez dwa tygodnie nie może się skupić w pracy. Piąta ma huśtawki nastroju których wcześniej nie miała. To wszystko są warianty tego samego procesu – rytuał aktywuje pole energetyczne, każdy reaguje na to inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 537
(@honorata)
Połączone: 9 miesięcy temu

A czemu właśnie sny? Nie listy, nie telefony, nie wiadomości – sny.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wiciol)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1380

@Honorata bo sen to najlżejszy poziom oporu. Świadomy umysł ma masę zabezpieczeń – „nie chcę o nim myśleć", „już to skończyłam", „nie zadzwonię nigdy". Te zabezpieczenia działają na jawie. We śnie nie działają. Energia która przychodzi z pracy rytualnej omija logikę i wprost trafia w obszar gdzie człowiek nie może się obronić. Stąd intensywność tych snów u tych u których w ogóle się pojawiają.


Odpowiedz
(@magicwoman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 856

@Wiciol dobrze to ułożyłeś. Dodałabym że sny po rytuale różnią się od zwykłych snów o ex – mają większą wyrazistość, szczegóły, czasem zapachy, dotyk, pełne rozmowy. Klientki opisują że po przebudzeniu pamiętają każde słowo i to się utrzymuje przez pół dnia. Zwykły sen o ex zaciera się po godzinie. Sen rytualny zostaje. Ale pamiętaj – to opis snów u tych klientek które je w ogóle miały. Część osób przechodzi przez cały proces bez ani jednego pamiętanego snu i u nich rytuał działa równie skutecznie.


Odpowiedz
(@centa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 488

@Magicwoman a co dzieje się u tych które snów nie mają?


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@woman123)
Połączone: 2 miesiące temu

W trakcie trwania rytuałów miałam bardzo realistyczne sny z ex (głównie że wraca i że tęskni, że przytula)  . Następnie tak jak ktoś tu słusznie wspominał , po rytuale dokładnie w 2 dniu i w 7 dniu ponownie mi się pojawiły sny (jednak bardziej negatywne, że wraca do innej kobiety, że nie chce ze mną rozmawiać, w śnie panował chaos i dużo emocji , takie niezdecydowanie). Obecnie jestem ponad 2 tygodnie po rytuale miłosnym i wiem, że mi się śni, ale nie pamiętam dokładnie co. Budzę się co noc o godzinie 2:46 lub  3:15 lub po godzinie 4…. Czy to znak że energia krąży ? Czy rytuał działa?
Mam mieszane uczucia odnośnie tych negatywnych snów 🙁 


Odpowiedz
Udostępnij: