Forum

Jak chronić związek...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Jak chronić związek za pomocą rytuału?

Strona 2 / 2

Wpisy: 417
(@shangie)
Połączone: 1 rok temu

Dodam jeszcze jedną ważną rzecz o Stelli - jej rytuały często zawierają element, który nazywa "kotwicą" - przedmiot, który po rytuale trzymasz w domu i który podtrzymuje działanie zaklęcia. To może być kamień, talizman, czy nawet specjalnie przygotowana świeca.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 429

@Shangie, to bardzo stara i skuteczna technika. Sam też ją stosuję w swojej praktyce. Taki przedmiot-kotwica działa jak bateria - magazynuje i stopniowo uwalnia energię rytuału. Ciekawe, że Stella włącza to do swoich konsultacji.


Odpowiedz
Wpisy: 217
(@klaudia05)
Połączone: 11 miesięcy temu

Pracując jako doradca duchowy, spotykam wiele osób po konsultacjach ze Stellą. Co mnie uderza, to fakt, że nawet jeśli ich związek ostatecznie się rozpadł, osoby te czują spokój i akceptację. To znak dobrej praktyki - wspiera naturalny bieg wydarzeń, a nie walczy z nim.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czulu)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 439

@Klaudia05, to ważna obserwacja. Czasem najlepszym wynikiem takiego rytuału nie jest uratowanie związku za wszelką cenę, ale zakończenie go w sposób, który pozwoli obu osobom ruszyć dalej bez zbędnego bólu i żalu.


Odpowiedz
Wpisy: 649
(@zorka)
Połączone: 1 rok temu

Stella poleciła mi kiedyś bardzo prosty codzienny rytuał z wykorzystaniem świecy i trzech intencji wypowiadanych każdego ranka. Byłam sceptycznie nastawiona do czegoś tak prostego, ale po miesiącu zauważyłam ogromną różnicę w naszej codziennej komunikacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 588

To pokazuje mądrość jej podejścia, @Zorka. Często najbardziej skuteczne są właśnie te proste, codzienne praktyki. Wielkie, skomplikowane rytuały mają swoją wartość, ale to konsekwencja i regularność przynoszą trwałe efekty.


Odpowiedz
Wpisy: 200
(@agatha-1)
Połączone: 1 rok temu

Co myślicie o łączeniu metod Stelli z własną intuicją? Po konsultacji z nią dostosowałam nieco jej rytuał do moich przekonań i odczuć, dodając element związany z żywiołem wody, który jest mi bliski.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 497

@Agatha.1, to jest właśnie kwintesencja dojrzałej praktyki magicznej! Stella daje dobre podstawy, ale prawdziwa magia dzieje się, gdy łączysz zewnętrzną wiedzę z własną intuicją i energią. Rytuał powinien rezonować z tobą - jeśli coś nie pasuje, zawsze należy to dostosować.


Odpowiedz
Wpisy: 525
(@krysztal)
Połączone: 1 rok temu

Stella ma też interesujące podejście do faz księżyca. Zauważyłem, że często zaleca rozpoczynanie pracy od nowiu, przechodzenie przez pierwszą kwadrę z intensyfikacją działań przy pełni, a potem wyciszanie i integrację podczas ostatniej kwadry. To pełny cykl, który harmonizuje z naturalnymi rytmami.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lalik)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 223

@Krysztal, próbowałam takiego cyklu ostatnio i faktycznie czuć różnicę w porównaniu do jednorazowych działań. Ale mam pytanie - co jeśli w trakcie cyklu pojawią się niespodziewane napięcia w związku? Czy przerwać praktykę, czy może właśnie wtedy jeszcze bardziej się na niej skupić?


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

@Lalik, dobre pytanie. Stella zwykle zaleca traktowanie takich napięć jako część procesu oczyszczania. Stare energie muszą czasem wyjść na powierzchnię, żeby mogły zostać przepracowane. Zamiast przerywać praktykę, możesz dodać do niej element świadomego uwalniania tych napięć, np. poprzez pisanie i rytualne spalenie kartki z negatywnymi emocjami.


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@gabka)
Połączone: 1 rok temu

Chyba zdecyduję się na konsultację u Stelli. Dziękuję wszystkim za podzielenie się doświadczeniami! Jednego tylko się obawiam - czy nie będzie mi sugerować zerwania z partnerem? Zależy mi na utrzymaniu związku, mimo problemów...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiciol)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 395

@Gabka, z mojego doświadczenia Stella zawsze szanuje twoją decyzję o tym, czego chcesz. Jeśli jasno powiesz, że zależy ci na utrzymaniu związku, będzie pracować w tym kierunku. Ale też delikatnie wskaże obszary wymagające szczególnej uwagi. To dobry balans między wsparciem a szczerością.


Odpowiedz
Wpisy: 588
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

Pamiętajcie też, że nawet najlepszy rytuał od Stelli czy innego doradcy to tylko część drogi. Magia tworzy sprzyjające okoliczności, ale to wy musicie wykonać główną pracę. Komunikacja, empatia, gotowość do kompromisów - tego żaden rytuał nie zastąpi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 436

@Paradoxa, złote słowa. Stella sama zawsze to podkreśla na początku konsultacji. Traktuje swoje rytuały jako wsparcie dla realnych działań, a nie magiczną różdżkę rozwiązującą wszystkie problemy. To uczciwe i odpowiedzialne podejście.


Odpowiedz
Wpisy: 634
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

A wiecie może, czy Stella pracuje też nad innymi aspektami związków, nie tylko ogólną harmonią? Mamy z partnerem konkretny problem związany z zaufaniem po trudnej sytuacji...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kadula)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 333

@Leonora, tak, Stella ma w swoim repertuarze rytuały ukierunkowane na konkretne aspekty - zaufanie, komunikację, namiętność, wzajemne zrozumienie. Na pewno będzie w stanie dostosować praktykę do waszej konkretnej sytuacji. Często używa run w takich przypadkach, co jest zbieżne z moim podejściem.


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Zauważyłem, że wielu z nas miało pozytywne doświadczenia ze Stellą. To rzadkie w naszym środowisku, gdzie style pracy są tak różne. Myślę, że jej siła tkwi w autentyczności i prawdziwej trosce o ludzi, z którymi pracuje. To nie tylko technika, ale też energia, którą wnosi.


Odpowiedz
Wpisy: 649
(@zorka)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do samego artykułu - jeszcze jedna rzecz, która mi się w nim podobała, to sugestia wizualizacji wspólnej przyszłości. Od kiedy zaczęłam regularnie to robić (około 5 minut dziennie), zauważyłam, że mniej się skupiam na bieżących problemach, a bardziej na tym, co chcę z partnerem stworzyć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 699

@Zorka, świetna praktyka! Wizualizacja to potężne narzędzie. Przesuwasz swój punkt skupienia z tego, czego nie chcesz, na to, czego pragniesz. Tak właśnie działa skuteczna magia - kieruje energię tam, gdzie chcesz, żeby płynęła, zamiast walczyć z tym, co jest.


Odpowiedz
Wpisy: 439
(@czulu)
Połączone: 1 rok temu

Próbowałem właśnie ten rytuał z artykułu, ale dodałem do niego element, o którym wspominała @Wiciol - turkus dla lepszej komunikacji. Jestem dopiero po pierwszym wykonaniu, ale czuję jakby coś się odblokowało. Wczoraj rozmawialiśmy z partnerką przez 3 godziny, czego nie robiliśmy od miesięcy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiciol)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 395

@Czulu, cieszę się, że to działa! Turkus ma właśnie takie właściwości - otwiera gardłową czakrę i wspiera szczerą, pełną zrozumienia komunikację. Pamiętaj, żeby powtórzyć rytuał za około tydzień, by wzmocnić efekt. I koniecznie daj znać, jak się rozwinie sytuacja!


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@gabka)
Połączone: 1 rok temu

Udało mi się umówić na konsultację ze Stellą na przyszły tydzień! Jestem podekscytowana, ale też trochę zestresowana. Przygotowuję się mentalnie - co powinnam wiedzieć/zrobić przed spotkaniem, żeby jak najlepiej wykorzystać ten czas?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@magicwoman)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 191

@Gabka, przed spotkaniem ze Stellą warto przemyśleć dokładnie swoją sytuację i zapisać kluczowe aspekty relacji - zarówno te pozytywne, jak i problematyczne. Pomocne może być też zastanowienie się, co konkretnie chcesz osiągnąć. Stella jest bardzo empatyczna, ale im bardziej precyzyjnie określisz swoje oczekiwania, tym lepiej będzie mogła dopasować rytuał.


Odpowiedz
Wpisy: 359
(@faddi)
Połączone: 1 rok temu

Wykonałam rytuał z artykułu, modyfikując go zgodnie z sugestiami z tego wątku - dodałam wizualizację oraz rozkład tarota przed samym rytuałem. Efekty są naprawdę zaskakujące, ale zauważyłam, że mój partner też się zmienił, choć nic mu nie mówiłam o rytuale. Czy to normalne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 413

@Faddi, to całkowicie normalne zjawisko! W związku tworzycie wspólne pole energetyczne, więc praca nad swoją częścią tej energii naturalnie wpływa też na partnera. To jeden z powodów, dla których rytuały ochronne i harmonizujące są tak skuteczne - nie musisz bezpośrednio wpływać na wolę drugiej osoby, wystarczy, że zmieniasz dynamikę pola energetycznego, w którym oboje funkcjonujecie.


Odpowiedz
Wpisy: 439
(@czulu)
Połączone: 1 rok temu

Mam update po tygodniu od wykonania rytuału z turkusem! Komunikacja z partnerką jest na zupełnie innym poziomie. Wczoraj rozmawialiśmy o tematach, których unikaliśmy od miesięcy. Co ciekawe, to ona zainicjowała tę rozmowę, mówiąc że czuje się bezpieczniej dzielić swoimi uczuciami. Planuję powtórzyć rytuał w niedzielę, podczas pełni.


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@gabka)
Połączone: 1 rok temu

Byłam dziś na spotkaniu ze Stellą! Chciałam się od razu podzielić wrażeniami. To było niesamowite doświadczenie. Przygotowała dla mnie indywidualny rytuał harmonizujący oparty na moich osobistych predyspozycjach i sytuacji. Nie sugerowała rozstania, tylko wskazała obszary, nad którymi warto pracować. Dostałam też mały kamień jako "kotwicę" energetyczną!


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 417

@Gabka, super! Te "kotwice" to specjalność Stelli. Taki przedmiot trzymany w domu podtrzymuje energię rytuału przez długi czas. Pamiętaj, żeby regularnie go oczyszczać (wystarczy na chwilę położyć na kawałku selenitu lub zostawić na parapecie podczas pełni). Trzymam kciuki za efekty!


Odpowiedz
Wpisy: 649
(@zorka)
Połączone: 1 rok temu

Zauważyłam, że większość z nas koncentruje się na rytuałach, które można wykonać samodzielnie. Ale warto też wspomnieć o rytuale, który robimy razem z partnerem - zwykłe, codzienne współne posiłki bez telefonów i innych rozpraszaczy. To prosty, ale bardzo skuteczny sposób na regularne odnawianie więzi i wprowadzanie elementu świętości w codzienność.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 439

@Zorka, to bardzo głęboka prawda! Ludzie często szukają skomplikowanych praktyk, zapominając o mocy codziennych rytuałów. Wspólne posiłki, wieczorne spacery, poranna herbata wypita razem w ciszy - to wszystko są mikrorytuały, które kumulatywnie mają ogromny wpływ na jakość relacji. Magia nie musi być skomplikowana, by być skuteczna.


Odpowiedz
Wpisy: 634
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie do tych, którzy pracowali ze Stellą - jak długo czekaliście na efekty jej rytuałów? Mam umówione spotkanie za tydzień i zastanawiam się, jakich ram czasowych się spodziewać. Nasza sytuacja z partnerem jest dość napięta, więc zależy mi na czasie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasiulka25)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 119

@Leonora, w moim przypadku pierwsze zmiany zauważyłam po około dwóch tygodniach, ale Stella zawsze podkreśla, że każda sytuacja jest inna. Czasem efekty są natychmiastowe, innym razem potrzeba więcej czasu. Ważne jest, żeby podczas tego okresu praktykować uważność i być otwartym na subtelne zmiany - czasem zaczynają się od małych gestów czy zmiany tonu głosu.


Odpowiedz
Wpisy: 359
(@faddi)
Połączone: 1 rok temu

Przeprowadziłam drugi rytuał, tym razem próbując metodę @Pajeczyna z kartami tarota jako wskazówkami. Wypadła mi karta Umiarkowania jako najlepsza droga do harmonii, więc skupiłam rytuał na balansie i kompromisie zamiast na samych emocjach. Już widzę różnicę w podejściu - mniej reaguję emocjonalnie na drobne nieporozumienia, bardziej skupiam się na konstruktywnych rozwiązaniach.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 413

@Faddi, to świetny przykład kreatywnego wykorzystania wskazówek tarota! Umiarkowanie to idealna energia do pracy nad związkiem - równowaga, przepływ, transformacja. Twoje doświadczenie potwierdza, jak ważne jest dostosowanie rytuału do konkretnej sytuacji i energii, której potrzebujemy. Nie wszystko musi być ukierunkowane na miłość i namiętność - czasem bardziej potrzebujemy przestrzeni dla cierpliwości i zrozumienia.


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@sara20)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek od początku i czerpię dużo inspiracji. Chciałam zapytać czy ktoś ma doświadczenie z rytuałami na odległość? Jestem w związku na odległość i zastanawiam się, czy mogłabym zmodyfikować rytuał z artykułu, by lepiej pasował do naszej sytuacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zengui)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 251

@Sara20, jak najbardziej! Związki na odległość mają swoje unikalne wyzwania, ale energetycznie można nad nimi pracować równie skutecznie. Polecam dodanie do rytuału elementu łączącego was fizycznie - może to być przedmiot od partnera, wasze wspólne zdjęcie, albo nawet nitka przeciągnięta między waszymi zdjęciami na ołtarzyku. Faza księżyca też jest istotna - nów sprzyja inicjowaniu nowych sposobów połączenia, a pełnia wzmacnianiu istniejącej więzi.


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@gabka)
Połączone: 1 rok temu

Minął tydzień od mojej wizyty u Stelli i przeprowadzenia rytuału, który mi zaleciła. Chciałam podzielić się pierwszymi obserwacjami - zauważyłam, że jestem znacznie spokojniejsza i mniej reaktywna na drobne irytacje ze strony partnera. On też wydaje się bardziej otwarty, wczoraj sam zainicjował rozmowę o naszej przyszłości, czego nie robił od miesięcy. Kamień-kotwica leży na naszej szafce nocnej i codziennie rano spędzam chwilę, patrząc na niego i powtarzając intencję.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Mara
(@mara)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 131

@Gabka, to wspaniałe wieści! To, że zauważasz zmianę najpierw w sobie, a potem w partnerze, to bardzo dobry znak. Właśnie tak działają etyczne, dobrze skonstruowane rytuały - najpierw zmieniają naszą własną energię i perspektywę, co następnie naturalnie wpływa na dynamikę związku. Trzymaj się tej praktyki z kamieniem-kotwicą, to świetny sposób na podtrzymywanie efektu!


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: