Forum

Prawo Przyciągania ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Prawo Przyciągania w Sztuce Flirtu

Strona 1 / 2

Wpisy: 182
Moderator
Rozpoczynający temat
(@redakcja)
Połączone: 2 lata temu

W świecie pełnym poradników o “tajnych technikach uwodzenia” i “niezawodnych sposobach na znalezienie partnera”, zapominamy o najprostszej prawdzie – ludzie z natury pragną bliskości i połączenia. Prawo przyciągania mówi, że energia przyciąga podobną energię, a rzeczywistość, której doświadczamy, nie jest przypadkowa, lecz odzwierciedla nasze myśli i uczucia. W sztuce flirtu nie potrzebujesz skomplikowanych technik ani wyuczonych formułek – potrzebujesz jedynie zrozumieć, jak właściwie wykorzystać pola przyciągania energii. Brzmi to mistycznie, ale jest niezwykle praktyczne.

Cały wpis dostępny tutaj: Prawo Przyciągania w Sztuce Flirtu


Odpowiedz
56 odpowiedzi
Wpisy: 649
(@zorka)
Połączone: 1 rok temu

Ten artykuł mocno mnie poruszył, bo zawsze myślałam, że trzeba się jakoś specjalnie przygotowywać do poznawania ludzi. A tu okazuje się, że chodzi bardziej o energię i bycie sobą. Szczególnie ten fragment o pokochaniu siebie najpierw... Mam wrażenie, że to klucz nie tylko do flirtu, ale do wszystkich relacji w życiu.


Odpowiedz
Wpisy: 591
(@sauwak)
Połączone: 1 rok temu

Energia to podstawa każdej interakcji międzyludzkiej. Zauważyłem, że odkąd przestałem się przejmować odrzuceniem, ludzie sami zaczęli do mnie lgnąć. To dokładnie jak napisano w artykule - kiedy twoje poczucie wartości nie zależy od aprobaty innych, stajesz się magnetyczny. Widzę to praktycznie każdego dnia.


Odpowiedz
Wpisy: 160
(@nibir)
Połączone: 1 rok temu

Czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć, jak dokładnie działają te "pola przyciągania energii"? Brzmi to interesująco, ale nie do końca rozumiem mechanizm. Jak mam poznać, że moja energia pasuje do energii drugiej osoby?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 570

@Nibir to nie jest skomplikowane, choć może brzmieć tajemniczo. Wyobraź sobie, że każdy z nas ma wokół siebie niewidzialną aurę. Kiedy czujesz się dobrze ze sobą, twoja aura jest jasna i przyciągająca. Ludzie to wyczuwają, nawet jeśli nie zdają sobie z tego sprawy. To intuicyjne, pierwotne odczucie. Zwykle od pierwszych sekund wiesz, czy "nadajecie na tych samych falach". To nie wymaga specjalnych zdolności - po prostu przestań analizować i zacznij czuć.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@kolczasta)
Połączone: 1 rok temu

Mnie najbardziej przemówiły te cztery typy przepływu energii. Szczególnie stan C, gdy ty jesteś zainteresowany, a druga osoba nie. Zawsze myślałam, że to po prostu pech i nie ma co drążyć. A tu się okazuje, że zmiana własnego nastawienia może odwrócić kierunek energii! Mieliście kiedyś takie doświadczenia?


Odpowiedz
Wpisy: 600
(@whisper)
Połączone: 1 rok temu

Tak, miałem taką sytuację jakieś dwa lata temu. Poznałem dziewczynę, która początkowo kompletnie nie była mną zainteresowana. Zamiast się załamywać, skupiłem się na sobie i swoim rozwoju. Przestałem myśleć o niej jako o "celu" do zdobycia. Po paru miesiącach to ona zaczęła szukać kontaktu ze mną. Teraz jesteśmy razem już półtora roku. To naprawdę działa, ale kluczem jest autentyczność - nie możesz udawać obojętności.


Odpowiedz
Wpisy: 699
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Co ciekawe, te zasady działają nie tylko w kontekście flirtu. Obserwuję podobne zjawiska w relacjach biznesowych, przyjaźniach, a nawet codziennych interakcjach z nieznajomymi. Kiedy jesteś źródłem pozytywnej energii zamiast jej poszukiwaczem, ludzie naturalnie chcą przebywać w twoim towarzystwie. To uniwersalne prawo, które wykracza poza romantyczne związki.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 634

@Betalia dokładnie tak! Pracuję w obsłudze klienta i widzę to codziennie. Dni, gdy czuję się dobrze z sobą, klienci są milsi i bardziej otwarci. Kiedy jestem zmęczona lub negatywnie nastawiona, nawet jeśli staram się to ukryć, ludzie są bardziej drażliwi. Ta energia jest jak zaraźliwa aura, która wpływa na wszystkich wokół.


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@reklama)
Połączone: 9 miesięcy temu

🔮 WRÓŻKA STELLA - RYTUAŁY MIŁOSNE 🔮

Wróżka Stella

ODZYSKAJ KONTROLĘ NAD SWOIM ŻYCIEM MIŁOSNYM!

Tylko 100,00 zł

⭐⭐⭐⭐⭐ (5.00/5)

  • Spersonalizowany rytuał - dopasowany do Ciebie
  • Natychmiastowy czat - pomoc gdy potrzebujesz
  • Pełna dyskrecja - rozmawiaj na swoich warunkach
  • Szczegółowe instrukcje - krok po kroku

Nie czekaj, aż miłość zapuka do Twoich drzwi - zaproś ją świadomie!

👉 ZAMÓW SWÓJ RYTUAŁ MIŁOSNY 👈


Odpowiedz
Wpisy: 649
(@zorka)
Połączone: 1 rok temu

A jak myślicie, czy to działa też online? Teraz tyle relacji zaczyna się od apek randkowych czy mediów społecznościowych. Czy energia może przepływać przez ekran? Bo mam wrażenie, że niektórzy potrafią być przyciągający nawet w wiadomościach tekstowych.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 588

@Zorka to dobre pytanie. Z moich obserwacji wynika, że energia przejawia się również w tekście. To jak ktoś formułuje myśli, jakich używa słów, jaki ma "ton" wypowiedzi - wszystko to jest emanacją jego wewnętrznego stanu. Pewni siebie ludzie piszą inaczej niż osoby niepewne. Spontaniczność też da się wyczuć w tekście. Oczywiście kontakt osobisty daje pełniejszy obraz energetyczny, ale nie lekceważyłbym mocy słowa pisanego.


Odpowiedz
Wpisy: 359
(@faddi)
Połączone: 1 rok temu

Próbowałem stosować te zasady w praktyce, ale mam problem z tym "pokochaniem siebie najpierw". Jak to zrobić, gdy przez lata miało się niskie poczucie własnej wartości? Macie jakieś konkretne metody?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kunia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 380

@Faddi to proces, nie wydarzenie jednorazowe. Zacznij od małych rzeczy - codziennie znajdź trzy powody, by być wdzięcznym za to, kim jesteś. Nie za to, co osiągnąłeś czy co posiadasz, ale za swoje cechy charakteru. Praktykuj też mówienie do siebie z życzliwością, jak do przyjaciela. Medytacja też pomaga - 10 minut dziennie obserwacji swoich myśli bez oceniania. Z czasem negatywny wewnętrzny dialog zacznie się zmieniać. Sama pracowałam nad tym dwa lata i efekty przyszły stopniowo, ale są trwałe.


Odpowiedz
(@kolczasta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 252

@Kunia dziękuję za te wskazówki! A co myślisz o afirmacjach? Słyszałam różne opinie - jedni twierdzą, że działają cuda, inni że to strata czasu.


Odpowiedz
Wpisy: 591
(@sauwak)
Połączone: 1 rok temu

Pozwolę sobie wtrącić, bo sporo eksperymentowałem z afirmacjami. Kluczem jest, by nie próbować się oszukiwać. Jeśli powiesz sobie "jestem pewny siebie" a wewnątrz czujesz strach, twój umysł podświadomy wykryje tę niespójność. Lepiej używać "miękkich" afirmacji: "każdego dnia staję się bardziej pewny siebie" albo "uczę się akceptować siebie coraz bardziej". One nie budzą wewnętrznego oporu i stopniowo zmieniają przekonania.


Odpowiedz
Wpisy: 570
 Lady
(@lady)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do artykułu - bardzo ważny jest ten punkt o spontaniczności. Widziałam mnóstwo przypadków, gdy ktoś uczył się "technik flirtu" czy próbował stosować "sprawdzone teksty", i zawsze to wychodzi sztucznie. Ludzie wyczuwają wyuczone zachowania. Kiedy obserwuję pary, które mają naturalną chemię, widać, że nie ma tam wysiłku - jest wzajemna, swobodna wymiana energii.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@whisper)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 600

@Lady zgadzam się w pełni. Sam kiedyś próbowałem tych wszystkich poradnikowych sztuczek i to była kompletna katastrofa. Dopiero kiedy odpuściłem i zacząłem być sobą, poznałem wartościowe osoby. Z ciekawości - czy uważasz, że ta spontaniczność to coś, czego można się nauczyć, czy raczej trzeba pozbyć się blokad, które ją hamują?


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 699

@Whisper moim zdaniem to zdecydowanie kwestia usuwania blokad. Wszyscy rodzimy się spontaniczni - popatrz na małe dzieci. Dopiero z czasem, przez różne doświadczenia i społeczne programowanie, nakładamy na siebie filtry i zahamowania. Nie trzeba uczyć się spontaniczności - trzeba przypomnieć sobie, jak to jest być w pełni obecnym w chwili, bez nadmiernego analizowania i cenzurowania siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 649
(@zorka)
Połączone: 1 rok temu

A jak sobie radzicie z tym czwartym typem energii - gdy obie strony są zainteresowane? Bo paradoksalnie to też bywa trudne. Często jak już wiem, że ktoś jest mną zainteresowany, zaczynam się spinać i tracę tę naturalność...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 588

@Zorka to częsty paradoks. Kiedy wiemy, że ktoś jest nami zainteresowany, pojawia się presja, aby "nie zepsuć" tej sytuacji. Nagle zaczynamy być zbyt świadomi każdego słowa i gestu. Moja rada jest taka: pamiętaj, że ta osoba już jest tobą zainteresowana, więc coś w tobie jej się spodobało. Nie musisz udowadniać swojej wartości. Po prostu bądź. I pozwól sobie na niedoskonałość - autentyczne potknięcia czy momenty niezręczności często są bardziej ujmujące niż wykalkulowana perfekcja.


Odpowiedz
Wpisy: 634
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

Ten artykuł sprawił, że inaczej spojrzałam na swoje nieudane relacje z przeszłości. Teraz widzę, że próbowałam zrobić zbyt wiele, zamiast po prostu być. Ciągle martwiłam się, czy jestem wystarczająco atrakcyjna, zabawna, interesująca... Zamiast po prostu cieszyć się chwilą i kontaktem z drugą osobą.


Odpowiedz
Wpisy: 380
(@kunia)
Połączone: 1 rok temu

Myślę, że w całej tej dyskusji warto wspomnieć jeszcze o jednej rzeczy - czasie. Autentyczne relacje budują się naturalnie, we własnym tempie. Nie ma sensu przyspieszać tego procesu. Kiedy dopiero poznajesz kogoś, kto cię interesuje, daj tej relacji przestrzeń do oddychania i rozwijania się organicznie. To jak z rośliną - możesz zapewnić jej dobre warunki, ale nie możesz zmusić jej do szybszego wzrostu ciągnąc za łodygi.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@faddi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 359

@Kunia piękna metafora z tą rośliną! Zastanawiam się jeszcze nad jedną kwestią - jak odróżnić intuicyjne wyczuwanie energii od zwykłych uprzedzeń czy preferowanych typów urody? Bo artykuł wspomina, że nie powinniśmy kierować się tym, co reklamy przedstawiają jako atrakcyjne.


Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

@Faddi to naprawdę dobre pytanie. Myślę, że kluczowa różnica leży w tym, gdzie czujesz tę "odpowiedź" - czy w głowie, czy w ciele. Jeśli to intelektualna ocena ("pasuje do moich kryteriów", "wygląda jak typ, który mi się podoba"), to prawdopodobnie działają wyuczone preferencje. Natomiast gdy czujesz to w ciele - jako spokój, podekscytowanie, ciepło czy poczucie flow w rozmowie - to prawdopodobnie prawdziwy energetyczny rezonans. Warto też zwrócić uwagę, czy czujesz się przy tej osobie bardziej sobą, czy raczej próbujesz się dopasować do jakiegoś wzorca.


Odpowiedz
Wpisy: 570
 Lady
(@lady)
Połączone: 1 rok temu

Dodam jeszcze jedną myśl do tej niezwykle wartościowej dyskusji. Obserwuję, że wiele osób boi się być w pełni sobą, bo myślą, że ich prawdziwa osobowość nie będzie atrakcyjna. Paradoksalnie, to właśnie ta autentyczność najbardziej przyciąga. Kiedy nie ukrywasz swoich dziwactw, pasji czy specyficznego poczucia humoru, przyciągasz ludzi, którzy naprawdę do ciebie pasują. Lepiej być sobą i przyciągnąć mniej osób, ale takich, z którymi stworzysz głęboką więź, niż udawać kogoś innego i przyciągać tłumy, z którymi nie będziesz mieć prawdziwej chemii.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kolczasta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 252

@Lady to przypomina mi sytuację mojej przyjaciółki, która przez lata udawała miłośniczkę sportów ekstremalnych, bo uważała, że to przyciągnie fajnych facetów. Była nieszczęśliwa, bo ciągle musiała udawać zainteresowanie czymś, co ją nudziło. Dopiero gdy odpuściła i zaczęła otwarcie mówić o swojej pasji do astronomii, poznała kogoś, z kim naprawdę ma o czym rozmawiać. Okazało się, że jej autentyczna pasja była o wiele bardziej przyciągająca niż udawane zainteresowania.


Odpowiedz
Wpisy: 699
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Myślę, że artykuł dotyka też ważnej kwestii odrzucenia lęku. To nie jest łatwe, ale gdy patrzę wstecz na swoje życie, widzę wyraźnie, że największe szczęście i najpiękniejsze relacje przyszły, gdy przestałam się bać. Bać odrzucenia, oceny, porażki. To paradoks - gdy nie boimy się, że coś stracimy, często właśnie wtedy to zyskujemy. A nawet jeśli nie, to i tak czujemy się lepiej ze sobą, co przyciąga inne dobre rzeczy do naszego życia.


Odpowiedz
Wpisy: 525
(@krysztal)
Połączone: 1 rok temu

A czy zauważyliście, jak w artykule podkreślono rolę energii w przyciąganiu? Pracuję z ludźmi od lat i widzę to codziennie. Osoby, które mają w sobie spokój i zadowolenie, przyciągają innych jak magnes. Nie muszą nic robić - po prostu są.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 588

@Krysztal! To przypomina mi badania, które kiedyś czytałam, o wpływie mowy ciała na poziom hormonów w organizmie. Samo przyjęcie pewnej postawy przez kilka minut może podnieść poziom testosteronu i obniżyć kortyzol. Ciało i umysł działają w obie strony - nie tylko stan wewnętrzny wpływa na postawę, ale i postawa może zmieniać chemię mózgu.


Odpowiedz
Wpisy: 649
(@zorka)
Połączone: 1 rok temu

Akurat wyprostowana postawa to coś, nad czym sama pracuję od jakiegoś czasu. Zauważyłam, że gdy idę wyprostowana, z podniesioną głową, ludzie inaczej na mnie reagują. Moja mama zawsze powtarzała: "trzymaj się prosto", a ja przewracałam oczami. Teraz widzę w tym głębszy sens.


Odpowiedz
Wpisy: 591
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Chciałabym dodać coś od siebie. W artykule wspomina się o blokadach energetycznych, które mogą utrudniać swobodny przepływ energii. Moim zdaniem, to właśnie te blokady - a nie brak umiejętności czy technik - są główną przeszkodą w nawiązywaniu wartościowych relacji. Często wynikają z dawnych zranień i odrzuceń.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 436

@Simma masz rację w kwestii tych blokad. Widzę to u moich przyjaciół - osoby po bolesnych rozstaniach często nieświadomie budują energetyczne mury, które odstraszają potencjalnych partnerów. Czasem potrzeba pracy z terapeutą lub coach'em, by zidentyfikować i rozpuścić te blokady. Ale już sama świadomość ich istnienia to pierwszy krok.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@kappi)
Połączone: 10 miesięcy temu

Mam pytanie odnośnie tych blokad energetycznych. Czy są jakieś sygnały, po których można poznać, że się je ma? Bo czuję, że mimo starań, coś mnie blokuje w relacjach, ale nie umiem tego sprecyzować.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wiciol)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 395

@Kappi, z mojego doświadczenia, takie blokady często objawiają się jako powtarzające się wzorce w relacjach. Na przykład, jeśli ciągle przyciągasz ten sam typ osób i historie kończą się podobnie, to może być znak blokady. Inny sygnał to dyskomfort fizyczny podczas zbliżania się do kogoś - napięcie w ciele, płytki oddech, uczucie ścisku w gardle czy brzuchu. Ciało często wie przed umysłem.


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 497

@Wiciol, że czasem blokady widać też w języku, jakiego używamy. Zwroty typu "zawsze mi się to przytrafia", "nikt mnie nie rozumie", "wszyscy faceci/kobiety są tacy sami" - to często oznaki głębszych przekonań blokujących przepływ energii. Warto zwracać uwagę na swoje słowa - one kształtują rzeczywistość.


Odpowiedz
Wpisy: 417
(@shangie)
Połączone: 1 rok temu

Rozmawiamy o przyciąganiu w kontekście flirtu, ale myślę, że warto wspomnieć, że te same zasady działają w przyjaźniach. Kiedy przestałam desperacko szukać przyjaciół po przeprowadzce do nowego miasta i skupiłam się na własnych pasjach, nagle zaczęłam poznawać osoby na mojej fali. Ten artykuł przypomniał mi, jak uniwersalne są te prawa.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lalik)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 223

@Shangie, to ciekawe co mówisz o przyjaźni. Mam podobne doświadczenia. A co myślicie o sytuacji odwrotnej? Czyli kiedy to my nie jesteśmy zainteresowani kimś, kto ewidentnie zabiega o naszą uwagę (ten typ B z artykułu)? Jak odmówić komuś w sposób, który nie zablokuje jego energii czy nie spowoduje niepotrzebnego cierpienia?


Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 570

@Lalik, dobre pytanie. Moim zdaniem, kluczowa jest tu szczerość bez brutalności. Nie twórz fałszywej nadziei, bo to karmi złudne oczekiwania. Jednocześnie nie musisz (i nie powinnaś) umniejszać wartości tej osoby. Powiedz wprost, że doceniasz zainteresowanie, ale nie czujesz tego samego. Energetycznie, jasny komunikat to dar - obie strony wiedzą, na czym stoją i mogą ruszyć dalej.


Odpowiedz
Wpisy: 379
(@bryza)
Połączone: 1 rok temu

A ja mam przemyślenia odnośnie fragmentu o dawaniu zamiast brania. Przez lata przyciągałam niewłaściwe osoby, bo byłam skupiona na tym, czego mi brakuje i co mogę otrzymać. Dopiero gdy zmieniłam perspektywę i zaczęłam myśleć, co ja mogę zaoferować drugiej osobie - nie w sensie materialnym, ale energetycznym - wszystko się zmieniło.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zorka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 649

@Bryza, jak dokładnie wygląda to dawanie w praktyce? Bo rozumiem ideę, ale nie jestem pewna, jak to wprowadzić w codzienne interakcje.


Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 379

@Zorka, to może być proste jak uważne słuchanie, okazywanie autentycznego zainteresowania drugą osobą, dzielenie się energią poprzez uśmiech czy komplement bez oczekiwania czegoś w zamian. To nie muszą być wielkie gesty - czasem zwykłe "jak się czujesz?", zadane z prawdziwą troską, a nie z grzeczności, potrafi otworzyć cudowne kanały energetyczne między ludźmi.


Odpowiedz
Wpisy: 322
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Rozmawiamy tu głównie o energii w kontekście relacji jeden na jeden, ale warto zauważyć, że otoczenie też ma znaczenie. Środowisko, w którym przebywamy, ludzie, którymi się otaczamy - wszystko to wpływa na naszą energię i zdolność przyciągania. Czasem zmiana otoczenia jest kluczowa dla zmiany wzorców przyciągania.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 588

@Ismer, świetna uwaga! To jak z prawem resonansu - przedmioty o podobnej częstotliwości drgań wzmacniają się wzajemnie. Jeśli otaczasz się osobami, które mają negatywne podejście do relacji, to mimowolnie przejmujesz ich wibracje. Dlatego tak ważne jest świadome wybieranie, z kim spędzamy czas.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@kolczasta)
Połączone: 1 rok temu

Zastanawiam się nad jedną rzeczą. Artykuł dużo mówi o tym, że nie potrzebujemy technik uwodzenia, bo ludzie naturalnie się przyciągają. Ale co z nieśmiałymi osobami? Dla niektórych samo rozpoczęcie rozmowy to ogromne wyzwanie. Czy są jakieś sposoby na przełamanie tej bariery bez uciekania się do wyuczonych tekstów?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 278

@Kolczasta, myślę, że kluczem dla nieśmiałych osób jest małymi krokami wychodzić ze strefy komfortu, ale bez zmuszania się do bycia kimś, kim nie są. Zamiast uczyć się "tekstów na podryw", lepiej ćwiczyć rozpoczynanie rozmów na neutralne tematy - pogoda, miejsce, w którym się znajdujecie, coś związanego z sytuacją. Z czasem ta umiejętność staje się naturalna. A najważniejsze - daj sobie prawo do bycia nieśmiałym. Paradoksalnie, akceptacja tej cechy często zmniejsza jej intensywność.


Odpowiedz
Wpisy: 699
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Do tej dyskusji o nieśmiałości dodam jeszcze, że warto pamiętać, iż pośpiech jest wrogiem dobrych relacji. W dzisiejszych czasach wszystko ma być szybko, efektywnie, od razu. A prawdziwe połączenia potrzebują czasu. Nieśmiałe osoby często rozkwitają w relacjach, które rozwijają się powoli, organicznie, bez presji na "wyniki".


Odpowiedz
Wpisy: 634
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

A jak sobie radzić z presją otoczenia? Mam wrażenie, że społeczeństwo oczekuje, że będziemy w związkach, a single są postrzegani jako niepełni czy niewłaściwie funkcjonujący. To tworzy dodatkowe napięcie, które chyba nie pomaga w przyciąganiu właściwych osób?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@goris)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 211

@Leonora, doskonałe pytanie! Ta presja to jeden z największych zabójców naturalnej energii przyciągania. Gdy czujesz, że "musisz" kogoś znaleźć, emanujesz desperacją, nie atrakcyjnością. Paradoksalnie, im bardziej akceptujesz i cieszysz się swoim życiem takim, jakie jest teraz - niezależnie od statusu związku - tym bardziej przyciągasz właściwe osoby. Zewnętrzne oczekiwania to nie twój problem - to problem tych, którzy je nakładają.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: