Chciałam zapytać o kwestię rytuałów, bo jakoś nie mogę się w tym połapać. Mam na myśli takie sytuacje, gdy ktoś zamawia u wróżki rytuał, dajmy na to na odzyskanie bliskiej osoby... czy takie rzeczy są przygotowywane indywidualnie pod konkretną sytuację, czy może to jakieś gotowe, standardowe działania powielane przy każdym zamówieniu?
Bo rozpiętość cenowa jest naprawdę duża i to mnie trochę zastanawia. Raz widziałam oferty za 30 zł, innym razem za 300 zł i więcej. Skąd aż taka różnica? Czy wynika to z jakości, z czasu poświęconego na rytuał, z użytych składników... czy może po prostu z fantazji osoby, która go oferuje?
Ciekawi mnie też jak to w ogóle wygląda od strony praktycznej, czy ktoś z Was miał takie doświadczenia i może podzielić się tym, co widział lub czuł w trakcie. No i najważniejsze pytanie: czy to naprawdę działa? Mówię serio, nie pytam z przekąsem, tylko chce zrozumiec jak do tego podejść 🙂
hmm, próbowałam kiedyś tego rytuału... i szczerze mówiac, bez żadnego rezultatu. zupełnie jakby nic sie nie wydarzyło 🙁
no właśnie, 30 do 300 zł to raczej nie ma co się spodziewać cudów... przy takich kwotach to są naprawdę słabe rzeczy, jeśli ktoś chce czegoś bardziej poważnego i skutecznego, musi sie liczyć z wydatkiem rzędu tysięcy złotych
Jeśli chodzi o dobór rytuału, to z tego co mi wiadomo, każdą sytuację traktuje się indywidualnie i pod nią właśnie dobiera odpowiednią pracę. Co do cen w granicach 30-300 zł... hmm, to raczej coś bardzo symbolicznego, pewnie jednorazowe zabiegi bez głębszego zaangażowania, bo naprawdę nikt nie będzie poświęcał nocy i wielogodzinnej pracy za takie grosze. Jeśli ktoś szuka czegoś naprawdę wartościowego i skutecznego, to musi się liczyć ze znacznie wyższymi kosztami, niestety tak to działa. Co do efektow, to napiszę gdy będe mogła coś powiedzieć, teraz jeszcze za wcześnie.
W voodoo sprawa wygląda mniej więcej tak: najpierw trzeba się zastanowić czego dokładnie się chce, potem to opisać, no i do tego dołącza się swoje zdjęcie oraz zdjęcie partnera. Osoba która robi rytuały sama wie jakiego ducha użyć żeby to zadziałało. Potem jest tzw. konsultacja, czyli przedstawia się sprawe duchowi i pyta czy zgadza się działać i czego chce w zamian. Jeśli odpowiedź jest twierdząca, ustala się jakie dary trzeba przygotować. Do konsultacji można użyć wahadła albo tradycyjnych muszli zwanych Buzio, co wg mnie działa lepiej. Konsultacja też kosztuje, bo ducha trzeba niejako opłacić z góry.
Jeśli chodzi o Exu/Pomba Gira, to zazwyczaj są to alkohole: dla Exu rum, cachaca, whisky albo koniak, dla PG szampan i słodkie likiery plus tytoń (cygara i kobiece perfumowane papierosy). Do tego dochodzi jedzenie: dziki ryż, miod, wędzone ryby, czerwone mięso itd.
Złożenie tych darów jest absolutnie konieczne jeśli chce się pracować bezpiecznie i skutecznie. Poza tym trzeba przygotować osobny pokój tylko dla tych duchow, koniecznie w kolorze czerwonym, i osobne ołtarze.
Ważna rzecz: osoba która pracuje z tymi duchami musi albo przejść inicjację u odpowiedniego kapłana, albo mieć nauczyciela który przeprowadzi razem z nią taki rytuał. Tylko wtedy to ma sens.
Wiedza o voodoo nie jest zapisana w żadnej książce, przekazuje się ją wyłącznie ustnie, stąd osoby zajmujące się tym profesjonalnie są drogie bo wiedzą co mają. Jak macie pytania to piszcie tutaj w wątku, chętnie odpowiem 🙂
hmm, mogę opisać tutaj kilka rytuałów, które można wykonać samemu i całkowicie za darmo 🙂 ale zastanawiam się nad jedną rzeczą... czy naprawdę warto na siłę „trzymać” przy sobie kogoś, kto sam z siebie odchodzi? jeśli naprawdę mocno wierzysz i wkładasz w to intencję, to tak, rytuały mogą działać. ale czy to ma sens
Przeczytałam pytanie i rozumiem o co chodzi. Ale powiem szczerze, że trochę mnie to zasmuciło... człowiek z odrobiną zdrowego rozsądku chyba by o to nie pytał. Nie mam już nic więcej do dodania.
Wiecie, powiem Wam jedno: cena rytuału absolutnie nie ma nic wspólnego z tym, czy zadziała. Znam takie, które nic nie kosztują, no może tyle co świeczka ze sklepu, a potrafią zmienić człowiekowi życie. Skuteczność to tak naprawdę kwestia siły woli i umysłu osoby, która to robi. I dlatego właśnie najlepiej działają te rytuały, które człowiek przeprowadza sam dla siebie, bo jego własna wola, podświadomość, cały ten wewnętrzny aparat doskonale wie co mu pasuje i czego potrzebuje.
Żaden mag, nawet ten z najdłuższym cennikiem, tego Wam nie zastąpi. Bez własnej wiary i zaangażowania to są tylko puste gesty, za które dodatkowo trzeba słono płacić. A jeśli rytuał nie przynosi efektów, to może po prostu jest ku temu powód i los szykuje coś lepszego. Tyle że otworzenie się na to bywa bolesne, zmusza do przemyśleń, do zamknięcia starych spraw i oczyszczenia się z nich. Nie każdy jest na to gotowy od razu, to zrozumiałe.
I jeszcze jedno, zapamiętajcie sobie: jak ktoś obiecuje że za odpowiednią kwotę rytuał „napewno” zadziała, to uciekajcie od takiego człowieka. Magia zakłada realne cele i dobro dla człowieka, a nie worki pieniędzy u kogoś, kto na niej żeruje
Ja też kiedyś skorzystałam z rytuałów u słynnego Pana Stana, tego prawdziwego, koszt wynosił 8 tysięcy złotych. Miałam wtedy pieniądze i pomyślałam, no trudno, skoro podobno jest taki skuteczny to nie będę żałować...
I co z tego wyszło? Efekt żaden, a on po jakimś czasie przestał w ogóle odpowiadać na wiadomości. Zostawiłam to, bo wiadomo, że i tak nie odzyskałabym tych pieniędzy.
Osobiście myślę, że rytuały działają, ale muszą trafić na odpowiedni moment, sprzyjający czas... więc do dziś nie wiem, może ta pomoc Stana jeszcze się kiedyś uruchomi, może po prostu czas byl wtedy nieodpowiedni. Nie wiem, może się mylę.
Uważam też, że rytuał nie załatwia wszystkiego sam z siebie. Można przez niego zmienić jakąś sytuację, ale człowiek sam tez musi się zmienić, bo inaczej to chyba nie ma sensu.
no to posłuchajcie, muszę wam powiedzieć o jednym typie, na którego sam natknąłem się jakiś czas temu... chodzi o gościa o nicku Laguz powiązanego z czymś o nazwie AHUNWAR.
Człowiek bierze kasę za rytuały, a tak naprawdę nie ma pojęcia co robi. żadnej inicjacji w voodoo, żadnych kwalifikacji, nic. Ktoś z moich znajomych stracił na tym niemałe pieniądze i był naprawdę wkurzony, bo zamówił konkretny rytuał a dostał w zamian absolutnie nic.
Więc przestrzegam was, nie wpłacajcie mu ani złotówki. To zwykły oszust który żeruje na ludziach szukających pomocy, a tego nie można mu darować
Zamawiałem kiedyś rytuał u podobnego gościa, który też przedstawiał się jako oryginalny czarownik voodoo. Ceny miał kosmiczne, liczył w dolarach, minimum tysiąc i w górę...
Szczerze? Efektu żadnego. Tylko pustszy portfel.
sorki, pomylił mi sie numer, powinno być ul. Okólnik 11 a nie 1
słyszał ktoś może o jakimś rytuale kirasalez? ciekaw jestem czy ktoś juz próbował i ma jakies doświadczenia z tym...
Ciekawe pytanie to jest 🙂
Hmm...
Szczerze powiem, że u mnie jak na razie nic. Byłam po rytuale egipskim i jeszcze dodatkowo na wzmocnienie uczuć u jednego znawcy tematu... i co? i nic. Cisza. Efektów zero. Co mnie jednak mocno zastanawia, to że gdzieś na innym forum ezoterycznym próbowałam napisać coś krytycznego i mój wpis po prostu zniknął. Negatywne komentarze są tam po cichu blokowane, człowiek nawet nie wie kiedy...
Mój wyszedł, chociaż naprawdę długo szukałam kogoś sprawdzonego zanim trafiłam na właściwą osobę. Jeśli ktoś ma pytania to chętnie opisze szczegóły tutaj w wątku, piszcie śmiało.
