Forum

Wahadełko jako narz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wahadełko jako narzędzie magiczne

Strona 1 / 2

Wpisy: 2
 Piko
Rozpoczynający temat
(@piko)
Połączone: 2 lata temu

Czy ktoś wie, dlaczego wahadełko, które kiedyś służyło do znalezienia najlepszego miejsca do wykopania studni, teraz jest używane do ładowania energią naszych organów i części ciała?

Czasem myślę, że to wróżki lub wróżbici musieli coś z tym zrobić. Bo cholera, jako narzędzie do odczytu sygnałów i energii, przestało być używane i stało się... to coś innego.

Czy ktoś wie, co się stało? Czy wahadełko przeszło przez jakąś metamorfózе? A może jest to tylko efekt ludzkiej wyobraźni?

W każdym razie, teraz wahadełko jest używane do ładowania energią naszych organów i relacji rodzinnych. Czy to nie jest dziwne?


Odpowiedz
74 odpowiedzi
1 Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 429

Opublikowane przez: @piko

Czy ktoś wie, dlaczego wahadełko, które kiedyś służyło do znalezienia najlepszego miejsca do wykopania studni, teraz jest używane do ładowania energią naszych organów i części ciała?

Czasem myślę, że to wróżki lub wróżbici musieli coś z tym zrobić. Bo cholera, jako narzędzie do odczytu sygnałów i energii, przestało być używane i stało się... to coś innego.

Czy ktoś wie, co się stało? Czy wahadełko przeszło przez jakąś metamorfózе? A może jest to tylko efekt ludzkiej wyobraźni?

W każdym razie, teraz wahadełko jest używane do ładowania energią naszych organów i relacji rodzinnych. Czy to nie jest dziwne?

No to znaczy, że wahadełko to narzędzie, które możemy wykorzystać na różne sposoby. Odnajdujemy studnie, rozwiązuje energetyczne problemki w ciele, czyli to wszystko w związku z wyłapywaniem energii. I no, ładujemy energią za pomocą wahadełka - bo ono porusza się wraz z prądem energetycznym, a kamień dodaje potęgi tej energii.

Co do wróżenia... to tylko narzędzie, tak jak zaprogramujesz je tak działa 😀

Moje zdanie, mogę się mylić 😛 Wahadełko nie używam, bo nie interesuje mnie - chyba że jest ozdobą, no i te kamienie...

 


Odpowiedz
Wpisy: 413
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wahadełko to po prostu narzędzie i to my decydujemy, jak je wykorzystać. Po prostu odkryliśmy więcej sposobów na jego użycie.


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@szczupak)
Połączone: 2 lata temu

Ostatnio słyszałem, że ludzie utożsamiają wahadełko z odczytywaniem sygnałów wody lub odczytywaniem energii człowieka. Ale to nie jest takie samo! Odkrywanie źródeł wody i rozwiązywanie problemów energetycznych w ciele to dwie różne rzeczy.

Nie dajmy się oszukać, że każde narzędzie może służyć do wszystkiego. To jest jakby powiedzieć, że młotkiem można wykopać studnię. Ludzie nieświadomi, że każde narzędzie ma swoją specjalność i nie powinno być używane gdzie indziej.

W pewnych kręgach są ludzie, którzy twierdzą, że wahadełko to narzędzie szatana, ale inni, jak śp. abp. Pylak, uważają, że radiestezja i bioenergoterapia są realne i wartościowe.

Wahadełko jest narzędziem, a jak każde narzędzie nie może służyć do wszystkiego. Nowe możliwości jego zastosowania są interesujące, ale trzeba mieć zdrowy rozsądek i nie dać się zbajerować. Czasami słyszę o cudownych sukcesach osób, które ładują energią rodziny za pomocą wahadełka. Ale czy to naprawdę nic nam mówi? Czy jesteśmy już tak ogłupiali?


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@grimgnaw)
Połączone: 2 lata temu

No więc tak, wahadełko to taki sprzęt, który ludzie zaczęli używać na różne sposoby. Niektórzy pytają go o proste rzeczy, jak "tak czy nie". Inni szukają nim energii w ciele albo próbują czyścić jakieś rodzinne klątwy czy karmiczne sprawy. A są nawet tacy, co obstawiają z nim u bukmachera, no ale nie śmiejmy się.

Chodzi o to, że i tak używasz do tego swojej energii. Wahadełko nie jest dla każdego - musisz czuć, że to twoja bajka. Trzeba z nim gadać, zrobić taką energetyczną więź, wiesz? Ale to wszystko zależy od tego, jak sam stoisz z energią.

Weź na przykład Hunę - tam nie używasz wahadełka do uzdrawiania, tylko rąk, ale i tak musisz użyć energii, nie? To podobna sprawa.


Odpowiedz
Wpisy: 322
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Opublikowane przez: @grimgnaw

wahadełko to taki sprzęt, który ludzie zaczęli używać na różne sposoby. Niektórzy pytają go o proste rzeczy, jak "tak czy nie".

No dobra, ludzie faktycznie używają wahadełka do różnych rzeczy, ale sorry - to nie jest magiczna różdżka, która oczyści jakieś rodzinne klątwy czy karmiczne sprawy. To narzędzie po prostu nie jest do tego. Nie dajmy się nabrać na takie bajki.

To jak z tym młotkiem - jasne, możesz nim próbować kopać studnię, ale to nie znaczy, że to dobry pomysł. Wahadełko ma swoje zastosowania, ale nie jest cudownym rozwiązaniem na wszystko.

Ci, co twierdzą, że oczyszczają nim klątwy, używają go bardziej jako takiego bajeranta dla klientów. Chcą pokazać, że mają jakąś tajemną wiedzę i umiejętności. Ale to tylko sztuczka, żeby ludzie im uwierzyli.

Jasne, wahadełko może mieć więcej zastosowań niż kiedyś myśleliśmy. Ale trzeba zachować zdrowy rozsądek i nie wierzyć we wszystko, co nam wciskają.

Opublikowane przez: @grimgnaw

Inni szukają nim energii w ciele albo próbują czyścić jakieś rodzinne klątwy czy karmiczne sprawy. A są nawet tacy, co obstawiają z nim u bukmachera, no ale nie śmiejmy się.

No to faktycznie, wahadełko może się nadawać do obstawiania, ale jakoś nie słychać o mega wygranych dzięki niemu. Można trafić jakieś mniejsze wygrane, ale żeby ktoś zgarnął główną kasę używając wahadełka? Nie słyszałam o takim przypadku.

To trochę jak z tymi wszystkimi metodami na wygrywanie w lotto czy kasynie - gdyby naprawdę działały, to chyba byłoby więcej milionerów, nie? A tak to ludzie raczej tracą kasę niż wygrywają.

Może wahadełko pomaga niektórym w podejmowaniu decyzji przy obstawianiu, ale raczej nie ma co liczyć, że dzięki niemu zostaniesz bogaczem. To bardziej taka zabawa czy sposób na podejmowanie decyzji, niż gwarancja sukcesu w hazardzie.

Opublikowane przez: @grimgnaw

Weź na przykład Hunę - tam nie używasz wahadełka do uzdrawiania, tylko rąk, ale i tak musisz użyć energii, nie? To podobna sprawa.

Wahadełko w tych całych sprawach z klątwami to czysta ściema. Ci od zdejmowania klątw i czyszczenia karmy to głównie naciągacze, którzy wciskają ludziom kit i zgarniają za to grubą kasę.

Mogliby równie dobrze machać rurą od kibla, gałęzią pokrzywy albo nawet piórem z tyłka żaby - to nie ma żadnego znaczenia. Chodzi im tylko o to, żeby zrobić wrażenie na klientach i wyciągnąć od nich hajs.

To smutne, ale ludzie dają się na to nabierać. Wystarczy trochę tajemniczości, jakiś dziwny gadżet i opowieści o energiach, a już niektórzy są gotowi płacić. A wahadełko to tylko jeden z wielu rekwizytów, których używają tacy oszuści.

 


Odpowiedz
Wpisy: 2
(@ava55)
Połączone: 1 rok temu

To ja mam inne pytanie.

- czy ktoś z Was używa wahadła w pracy?

- czy ktoś z Was potrafi wyczuwać lub widzieć energię, szczególnie energię, którą emituje wahadło?

Przez krótki czas używałam wahadła i wiem, że można nim wpływać na energię człowieka. Mam tzw. "czujące dłonie" i potrafię poczuć różnicę w energii od wahadełka kulistego i tego z ostrym końcem. To ostatnie dosłownie "rysuje" w dłoni. To dzieje się nawet bez żadnych intencji czy przesyłania energii. Jeśli dodatkowo dodać jakąś specjalną intencję energetyczną, wahadło może działać jak wir – zabierać lub przekazywać energię, bo jego obroty tworzą również falę energetyczną.

Podczas oczyszczania użycie wahadła jest szybsze niż dłoni, bo obroty są bardziej dynamiczne. To jak porównanie ręcznego wkręcania śrubki do użycia elektrycznej wkrętarki. Oczywiście, potrzeba wiedzy, skupienia i przygotowania mentalnego, bo sterowanie energią to nie taka prosta sprawa.

Na pewno nie wystarczy tylko kręcić wahadłem i robić tajemnicze miny przy dymie z kadzidełka, żeby osiągnąć efekty!

Czy wahadłem da się usunąć karmę lub klątwę? Nie wiem, to też jest forma energii, choć bardziej skomplikowana. Na pewno nie każdemu, kto bawi się energią, się to uda.

Zanim ocenisz, co potrafi wahadło, zwróć uwagę na osobę, która je używa. Najwięcej mocy leży w umyśle, myślach i intencjach, które nadają energii konkretny kierunek.

Co do wahadełek, uważam, że oprócz kształtu także materiał, z którego są wykonane, ma znaczenie, o ile ktoś potrafi to wykorzystać.

Byłoby fajnie, gdyby wypowiedziała się tu osoba, która naprawdę profesjonalnie używa wahadła. Obawiam się jednak, że takie osoby rzadko zaglądają na fora, gdzie przeważnie amatorzy i laicy wymieniają się swoimi myślami. Ja też siebie zaliczam do tej grupy!


Odpowiedz
Wpisy: 634
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

Używam wahadełka od jakichś dwóch lat i muszę przyznać, że na początku byłam sceptyczna. Myślałam, że to po prostu kawałek metalu na sznurku. Ale im więcej z nim pracuję, tym bardziej dostrzegam jego możliwości. Nie nazwałabym siebie ekspertką, ale czuję, że to narzędzie naprawdę reaguje na energie. Ktoś ma podobne doświadczenia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 649

@Leonora ja też miałam wątpliwości na początku. Pierwszego wahadełka używałam do szukania zaginionych przedmiotów w domu, różnie to wychodziło. Czasem działało, czasem nie. Myślę, że przełomowy jest ten moment, kiedy przestajesz zastanawiać się, czy to działa i po prostu zaczynasz z tym pracować. Zauważyłam, że im mniej analizuję, tym lepsze wyniki. A Wy jak to odczuwacie?


Odpowiedz
Wpisy: 525
(@krysztal)
Połączone: 1 rok temu

Wahadełko to narzędzie radiestezyjne, które działa na zasadzie połączenia z naszą podświadomością. To nie wahadełko ma moc - to my ją mamy. Wahadełko jedynie wizualizuje nasze wewnętrzne odczucia i intuicję, której często nie potrafimy świadomie odczytać. Pracuję z nim od ponad 15 lat i używam go zarówno do wykrywania geomantycznych anomalii, jak i do pracy z pacjentami. Każde wahadełko ma inną charakterystykę - niektóre lepiej sprawdzają się w terenie, inne przy pracy z ludźmi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 588

Zgadzam się z @Krysztal, że to nie wahadełko ma moc, tylko osoba, która je używa. To istotne rozróżnienie, bo wielu przypisuje magiczne właściwości samemu narzędziu. To jak powiedzieć, że pędzel maluje obrazy, a nie artysta.

Co do kwestii energii - badania wykazały, że ciało ludzkie emituje subtelne pola elektromagnetyczne. Niektórzy ludzie są bardziej wyczuleni na te pola i potrafią je odczytywać przy pomocy wahadełka. To nie magia, tylko biofizyka, choć granica między nimi bywa cienka.


Odpowiedz
Wpisy: 333
(@kadula)
Połączone: 1 rok temu

Pracuję głównie z runami, ale korzystam też z wahadełka jako narzędzia wspierającego. Zauważyłam, że najlepiej sprawdza się przy weryfikacji intuicyjnych przeczuć lub kiedy szukam odpowiedzi na proste, binarne pytania. Przy złożonych kwestiach wolę sięgnąć po runy lub inne metody.

@Leonora z mojego doświadczenia - wahadełko działa najlepiej, gdy umysł jest wyciszony i otwarty. Zbyt duża presja na uzyskanie konkretnego wyniku często zakłóca jego pracę. To jak z medytacją - im bardziej się starasz, tym trudniej osiągnąć stan głębokiego skupienia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 634

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi! @Kadula, faktycznie zauważyłam, że kiedy jestem zestresowana albo bardzo zależy mi na konkretnej odpowiedzi, wahadełko jakby "wariuje". Pracuję nad tym wyciszeniem, ale nie zawsze jest łatwo.

@Czulu świetne rady! Mam jeszcze pytanie - jak często oczyszczacie swoje wahadełka? Ja stawiam swoje na krysztale górskim po każdej sesji, ale słyszałam też o oczyszczaniu w świetle księżyca albo dymem szałwii.


Odpowiedz
Wpisy: 600
(@whisper)
Połączone: 1 rok temu

Mam takie pytanie: czy ktoś próbował używać wahadełka do pracy z czakrami? Słyszałem, że można w ten sposób diagnozować blokady energetyczne i pomagać w ich oczyszczaniu. Sam próbowałem kilka razy nad czakrą serca, ale nie jestem pewien, czy robię to prawidłowo. Wahadełko kręci się zgodnie z ruchem wskazówek zegara, ale czasem zatrzymuje się lub zmienia kierunek. Jak to interpretować?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 497

@Whisper, jeśli chodzi o pracę z czakrami, musisz najpierw ustalić swój system interpretacji. Przeważnie przyjmuje się, że ruch zgodny z ruchem wskazówek zegara oznacza, że czakra jest otwarta i energia przepływa swobodnie. Ruch przeciwny wskazuje na blokadę lub zakłócenie. Brak ruchu może oznaczać całkowitą blokadę albo po prostu brak połączenia między tobą a wahadełkiem.

Ale pamiętaj - to tylko narzędzie diagnostyczne. Samo machanie wahadełkiem nad czakrami nie usunie blokad. Potrzebna jest jeszcze praca z energią, medytacja, czasem też zmiana nawyków czy przepracowanie emocji. Wahadełko może wskazać problem, ale nie zawsze go rozwiąże.


Odpowiedz
Wpisy: 439
(@czulu)
Połączone: 1 rok temu

Widzę, że rozmawiamy o zaawansowanych technikach, a ja chciałbym wrócić do podstaw. Dla osób, które dopiero zaczynają przygodę z wahadełkiem, mam kilka rad:

1. Programowanie wahadełka - zawsze zaczynaj od ustalenia, co oznacza ruch w konkretnym kierunku. Dla mnie: przód-tył to "tak", lewo-prawo to "nie", zgodnie z ruchem wskazówek to "pozytywne", przeciwnie to "negatywne".

2. Regularność - z wahadełkiem trzeba pracować często, żeby zbudować silną więź.

3. Szacunek - traktuj je jak ważne narzędzie, a nie zabawkę. Ja trzymam swoje w specjalnym woreczku z jedwabiu.

4. Pytania - formułuj je jasno i precyzyjnie. Unikaj pytań wieloczłonowych i takich, które sugerują odpowiedź.

Co do ładowania energią organów - tak, można to robić, ale to wymaga praktyki i odpowiedniego przygotowania. To nie jest coś, co polecałbym początkującym.


Odpowiedz
Wpisy: 588
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

Ciekawy wątek! Dodam coś od siebie - wahadełka z różnych materiałów mają różne właściwości. Metalowe są świetne do pracy z energią elektryczną ciała, drewniane lepiej rezonują z naturalnymi rytmami, a te z kamieni szlachetnych mają właściwości związane z danym kamieniem. Moje ulubione to wahadełko z kryształu górskiego - wzmacnia intuicję i oczyszcza energię.

Co do oczyszczania - @Leonora, twoja metoda z kryształem górskim jest dobra. Ja dodatkowo przepuszczam swoje wahadełka przez dym palo santo raz w miesiącu, a przy pełni księżyca wystawiam je na światło księżycowe. Ale najważniejsze jest regularne oczyszczanie intencją - to działa najsilniej.


Odpowiedz
Wpisy: 359
(@faddi)
Połączone: 1 rok temu

Cześć! Słucham tej rozmowy i mam wrażenie, że trochę mitologizujemy to wahadełko. Jasne, to narzędzie do pracy z energią, ale pamiętajmy, że najważniejszy jest operator. W moim przypadku wahadełko to przedłużenie intuicji, ale nie zastępuje zdrowego rozsądku ani wiedzy.

Miałem kiedyś taką sytuację - używałem wahadełka do sprawdzenia, czy nowe mieszkanie ma dobrą energię. Wszystko wskazywało na "tak", ale po wprowadzeniu się okazało, że sąsiad z góry urządza regularne imprezy do rana. Żadna energia tego nie wykryła! 🙂 Więc teraz traktuję wskazania wahadełka jako jedną z wielu wskazówek, a nie ostateczny wyrok.


Odpowiedz
Wpisy: 439
(@szaman)
Połączone: 1 rok temu

Z wieloletniej praktyki mogę powiedzieć jedno - wahadełko to jedynie przedłużenie naszego systemu percepcji pozazmysłowej. Samo w sobie nie ma żadnej mocy. To jak z lunetą - nie widzi sama, ale pozwala zobaczyć dalej.

Są ludzie, którzy mają naturalną zdolność do percepcji subtelnych energii. Dla nich wahadełko jest jedynie potwierdzeniem tego, co już wiedzą. Są też tacy, którzy rozwinęli tę umiejętność przez lata praktyki. A są i tacy, którzy nigdy nie nauczą się prawidłowo odczytywać wskazań wahadełka, bo ich umysł jest zbyt analityczny lub zbyt zafiksowany na konkretnym wyniku.

Co do wpływania wahadełkiem na energie ciała - tak, jest to możliwe, ale tylko dlatego, że wirujący ruch może tworzyć swego rodzaju wir energetyczny. To podobna zasada jak w akupunkturze, gdzie igły służą do zmiany przepływu chi. Ale samo wahadełko bez odpowiedniej intencji i umiejętności operatora jest bezużyteczne.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@kolczasta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 252

Zawsze zastanawiałam się, czy to ja ruszam wahadełkiem nieświadomie, czy ono naprawdę reaguje na jakieś energie. Robiłam nawet testy - pytałam o rzeczy, których świadomie nie wiedziałam, ale mogłam potem sprawdzić (np. jaki kolor ma koszulka, którą ktoś mi pokaże za chwilę). Wyniki były... różne. Czasem trafiało idealnie, innym razem kompletnie pudłowało.

@Szaman wspomniałeś o "systemie percepcji pozazmysłowej" - czy mógłbyś to trochę szerzej wyjaśnić? Bo to brzmi jak coś z filmów sci-fi, a chciałabym zrozumieć mechanizm, który za tym stoi.


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

Chciałam odnieść się do kwestii poruszonej przez @Kolczastą. To częste pytanie - czy to my nieświadomie poruszamy wahadełkiem, czy ono reaguje na energie?

Odpowiedź może być zaskakująca - oba stwierdzenia są prawdziwe! W nauce istnieje zjawisko zwane "efektem ideomotorycznym". To nieświadome, minimalne ruchy mięśni, które występują, gdy o czymś intensywnie myślimy. Te mikroruchy mogą wprawiać wahadełko w ruch.

Ale to nie znaczy, że wahadełko "nie działa". Te mikroruchy są właśnie sposobem, w jaki nasza podświadomość i intuicja komunikują się z nami poprzez ciało. Informacje, których nie odbieramy świadomie, mogą manifestować się przez te drobne impulsy mięśniowe.

Dlatego właśnie ważne jest, by podczas pracy z wahadełkiem umysł był wyciszony, a ciało zrelaksowane - wtedy te subtelne sygnały mogą być odbierane bez zakłóceń ze strony świadomego umysłu, który często chce narzucić odpowiedź.


Odpowiedz
(@lalik)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 223

Używam wahadełka od 3 lat, choć jeszcze nie czuję się super doświadczona. Na początku też miałam wątpliwości, czy to działa, czy może sama sobie coś wmawiam. Ale kilka razy wahadełko pokazało mi rzeczy, których świadomie nie mogłam wiedzieć, więc jest w tym coś więcej.

@Simma, dzięki za wyjaśnienie efektu ideomotorycznego! To ma sens. W sumie nie jest najważniejsze, czy to ja ruszam nieświadomie wahadełkiem, czy ono reaguje na energie - ważne, że działa jako narzędzie do kontaktu z podświadomością i intuicją.

A propos intuicji - czy używacie wahadełka do podejmowania decyzji życiowych? Ja czasem pytam je o różne opcje, gdy nie mogę się zdecydować, ale zastanawiam się, czy to aby na pewno dobry pomysł.


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 436

@Lalik, co do podejmowania decyzji życiowych przy pomocy wahadełka - podchodzę do tego ostrożnie. Wahadełko może pokazać ci energię związaną z daną opcją, ale nie powinno zastępować świadomego podejmowania decyzji.

W swojej praktyce zauważyłam, że najlepiej działa, gdy pytamy o rzeczy, które są zgodne z naszą życiową drogą. Jeśli pytamy o coś, co jest sprzeczne z naszym wyższym dobrem, odpowiedzi mogą być mylące lub wahadełko może w ogóle nie chcieć odpowiadać.

Osobiście używam go raczej jako dodatkowego potwierdzenia, gdy już intuicyjnie czuję, co powinnam zrobić. To narzędzie do wspierania, a nie zastępowania własnego procesu decyzyjnego.


Odpowiedz
Wpisy: 379
(@bryza)
Połączone: 1 rok temu

Chciałabym dodać kilka słów o bezpieczeństwie pracy z wahadełkiem, bo to ważny temat, który często umyka w dyskusjach.

Podobnie jak w przypadku innych narzędzi energetycznych, warto zadbać o odpowiednią ochronę. Przed każdą sesją z wahadełkiem tworzę krąg ochronny, wizualizując białe światło otaczające mnie i przestrzeń pracy. Określam też jasno, z jakimi energiami chcę pracować - tylko te o wysokich wibracjach, służące najwyższemu dobru.

Dlaczego to ważne? Bo wahadełko może łączyć się z różnymi polami energetycznymi, nie wszystkie są dla nas korzystne. Szczególnie osoby o dużej wrażliwości mogą odczuwać zmęczenie lub dyskomfort po intensywnej pracy z wahadełkiem, jeśli nie zadbają o ochronę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 588

@Bryza poruszyła bardzo istotną kwestię! Sam zawsze powtarzam, że praca z energią to nie zabawa i wymaga odpowiednich zabezpieczeń. Moje podejście jest bardziej "techniczne" - przed pracą z wahadełkiem wykonuję krótką medytację uziemiającą, która pomaga mi pozostać zakotwiczonym w swoim ciele podczas pracy z subtelniejszymi energiami.

A czy ktoś z Was używa wahadełka do sprawdzania jakości pożywienia lub leków? To jedno z bardziej praktycznych zastosowań, które sprawdza się u mnie bardzo dobrze. Szczególnie gdy podróżuję do egzotycznych krajów i nie jestem pewien, czy dane jedzenie będzie dla mnie odpowiednie.


Odpowiedz
Wpisy: 160
(@nibir)
Połączone: 1 rok temu

Kupiłem wahadełko na pchlim targu - mosiężne, z fioletowym kamieniem na końcu. Sprzedawca mówił, że to stare narzędzie do "rozmów z duchami".

Problem w tym, że nie wiem, jak go używać. Próbowałem trzymać je nad dłonią, jak pokazywali w jakimś filmiku na YouTube, ale ono prawie się nie rusza. Czy to oznacza, że nie mam zdolności do takich rzeczy? Czy może robię coś źle? Będę wdzięczny za jakiekolwiek wskazówki!


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 413

@Nibir, nie zniechęcaj się tym, że wahadełko na razie "nie działa". To całkiem normalne. Praca z wahadełkiem to umiejętność, którą trzeba rozwijać, jak każdą inną.

Po pierwsze - musisz je "zaprogramować". Trzymając wahadełko, zadaj mu proste pytania, na które znasz odpowiedź (np. "Czy mam na imię [twoje imię]?") i określ, jaki ruch oznacza "tak", a jaki "nie". To może być ruch w przód i w tył dla "tak", na boki dla "nie", zgodnie z ruchem wskazówek zegara dla "tak", przeciwnie dla "nie" - co ci pasuje.

Po drugie - relaks jest kluczowy. Napięte mięśnie blokują delikatne ruchy ideomotoryczne, o których wspominała @Simma. Usiądź wygodnie, oddychaj głęboko, rozluźnij ramiona.

Po trzecie - praktyka, praktyka, praktyka. Na początku możesz ćwiczyć na prostych pytaniach, stopniowo przechodząc do trudniejszych.

A co do kamienia - fioletowy to prawdopodobnie ametyst. To kamień intuicji i duchowości, więc faktycznie dobry do takiej pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 160
(@nibir)
Połączone: 1 rok temu

@Pajeczyna i @Zorka, wielkie dzięki za porady! Spróbuję tego "programowania" i "rozgrzewki". Faktycznie, mogłem być zbyt spięty, bo bardzo chciałem, żeby zadziałało od razu.

@Zorka, to był zwykły targ staroci. Sprzedawca miał masę różnych bibelotów, ale to wahadełko jakby do mnie "przemówiło" - po prostu nie mogłem przejść obok niego obojętnie. Nie wiem, czy to ma jakieś znaczenie?

I jeszcze jedno pytanie - czy wahadełko trzeba jakoś czyścić energetycznie przed pierwszym użyciem? Szczególnie jeśli jest używane? Myślałem o tym, bo skoro należało do kogoś innego, to może mieć jakąś "pamięć" czy pozostałości energii poprzedniego właściciela?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 570

@Nibir, bardzo dobre pytanie o oczyszczanie! Zdecydowanie tak - używane wahadełko warto energetycznie oczyścić, zwłaszcza jeśli nie znasz jego historii. Stare przedmioty mogą nieść ze sobą ślady energetyczne poprzednich właścicieli lub zdarzeń, w których uczestniczyły.

Jest kilka metod oczyszczania:
1. Najprostsza - przepuszczenie przez dym szałwii, palo santo lub jałowca. To skuteczne sposoby do szybkiego oczyszczenia.
2. Pozostawienie na krysztale górskim lub selenicie na minimum 24 godziny.
3. Zakopanie w ziemi na dobę (to dobre dla wahadełek metalowych lub kamiennych, nie drewnianych).
4. Wystawienie na światło pełni księżyca.
5. Przepuszczenie pod bieżącą wodą (tylko jeśli materiał na to pozwala - nie nadaje się do drewnianych).

Dodatkowo, po oczyszczeniu warto wahadełko naładować swoją intencją i energią. Trzymaj je w dłoniach, zamknij oczy i wyobraź sobie, jak przepływa przez nie twoja energia, a wahadełko staje się przedłużeniem twojej intuicji.

A co do tego, że wahadełko cię "przyciągnęło" - to dobry znak! Często najlepiej pracuje się z narzędziami, które wybieramy intuicyjnie.


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@young)
Połączone: 1 rok temu

Niedawno byłem u bioterapeuty, który używał wahadełka do diagnozy moich problemów zdrowotnych. Powiedział, że mam blokady energetyczne w okolicach wątroby i śledziony. Potem machał wahadełkiem nad tymi miejscami i twierdził, że je "oczyszcza".

Szczerze mówiąc, nie poczułem żadnej różnicy, ale zacząłem się zastanawiać - czy takie diagnostyczne użycie wahadełka naprawdę działa? Czy da się w ten sposób wykryć choroby? I co najważniejsze - czy machanie wahadełkiem nad chorym miejscem może cokolwiek zmienić? Zastanawiam się, czy to nie jest po prostu efekt placebo.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 322

@Young, dotykasz ważnego tematu. Wahadełko radiestezyjne używane jest w diagnostyce energetycznej od wieków, ale trzeba rozumieć jej granice i możliwości.

Po pierwsze - wahadełko nie diagnozuje chorób w sensie medycznym. Może wskazywać na zaburzenia przepływu energii w ciele, które czasem (ale nie zawsze) mogą mieć związek z fizycznymi dolegliwościami. To zupełnie inne podejście niż diagnostyka medyczna.

Po drugie - skuteczność takiej diagnozy zależy od umiejętności i wyczucia osoby wykonującej badanie. To nie wahadełko "widzi" blokady, ale człowiek je trzymający.

Co do "oczyszczania" przez machanie wahadełkiem - wirujący ruch może tworzyć rodzaj wiru energetycznego, który teoretycznie może wpływać na przepływ energii w ciele. Czy to działa? Cóż, moje doświadczenie mówi, że może mieć pewien wpływ, ale raczej subtelny. Na pewno nie zastąpi profesjonalnego leczenia.

Jeśli nie poczułeś różnicy, to może oznaczać kilka rzeczy: albo bioterapeuta nie miał wystarczających umiejętności, albo problem nie leżał w blokadach energetycznych, albo po prostu nie jesteś szczególnie wrażliwy na takie subtelne energie.

Moja rada - traktuj takie metody jako uzupełniające, a nie zastępujące konwencjonalne leczenie.


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 699

@Young, dodam jeszcze do wypowiedzi @Ismera, że zawsze trzeba zachować zdrowy rozsądek w takich sytuacjach. Niestety, w świecie ezoteryki jest wiele osób, które wykorzystują narzędzia takie jak wahadełko do nadawania sobie autorytetu, a nawet do manipulacji.

Prawdziwy ekspert w pracy z energią zawsze powie ci, że jego metody mają ograniczenia i nigdy nie będzie odradzał konwencjonalnego leczenia. Będzie też uczciwy co do efektów swojej pracy - czasem są one natychmiastowe i wyraźne, innym razem subtelne lub rozłożone w czasie.

Co do efektu placebo - nawet jeśli działa w ten sposób, to czy to źle? Efekt placebo to potężny mechanizm samouzdrawiania organizmu. Jeśli wiara w coś pomaga ci zdrowieć, to czemu nie? Problem pojawia się tylko wtedy, gdy takie metody zastępują potrzebne leczenie medyczne.

W mojej praktyce zawsze stosuję podejście komplementarne - praca z energią wspiera konwencjonalne leczenie, a nie je zastępuje.


Odpowiedz
(@wiciol)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 395

Muszę się wtrącić w kontekście diagnozy wahadełkiem. Pracuję z tym narzędziem od ponad 20 lat i uważam, że jest bardzo przydatne, ale ma swoje ograniczenia.

@Young, prawdopodobnie trafiłeś na kogoś, kto nie ma dużego doświadczenia albo - co gorsza - chce po prostu wyciągnąć pieniądze. Prawdziwy radiesteta nie "macha" wahadełkiem nad chorym miejscem. To nie jest różdżka czarodziejska!

Prawidłowe podejście to precyzyjne badanie pól energetycznych, często z użyciem specjalnych wykresów czy siatek radiestezyjnych. Wymaga to skupienia, wiedzy anatomicznej i energetycznej oraz - co najważniejsze - etyki zawodowej.

Widziałem przypadki, gdzie doświadczony radiesteta wykrył problemy zdrowotne, które później potwierdziły się w badaniach medycznych. Ale widziałem też wielu szarlatanów, którzy robią przedstawienie z kilkoma wymachami wahadełkiem i ogłaszają, że "wyleczyli" pacjenta.

Moja rada - jeśli chcesz korzystać z takiej formy diagnozy, szukaj osób z rekomendacjami, doświadczeniem i przede wszystkim - etycznym podejściem.


Odpowiedz
Wpisy: 131
 Mara
(@mara)
Połączone: 1 rok temu

Zastanawiam się, czy wahadełko mogłoby mi pomóc w rozwiązaniu pewnego problemu...

Od kilku miesięcy mam powtarzające się koszmary, zawsze o podobnej tematyce. Konsultowałam się z psychologiem, ale to nie pomogło. Ktoś mi doradził metody energetyczne, bo być może blokada emocjonalna manifestuje się w snach. Czy wahadełko mogłoby pomóc w zidentyfikowaniu przyczyny tych koszmarów? A może jest jakiś inny sposób wykorzystania wahadełka w pracy ze snami?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@kapturek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 278

@Mara, wahadełko może być pomocne w takim przypadku, ale wymaga to odpowiedniego podejścia. Koszmary często są manifestacją nierozwiązanych problemów emocjonalnych lub energetycznych, a wahadełko może pomóc w dotarciu do informacji, które są ukryte w podświadomości.

Mogłabyś spróbować następującego podejścia:
1. Zapisz swoje koszmary, ze szczegółami, jakie pamiętasz.
2. Przygotuj listę możliwych przyczyn (np. lęk przed czymś, nierozwiązany konflikt, wspomnienie traumatycznego wydarzenia itp.).
3. Używając wahadełka, możesz zadawać pytania o każdą z tych przyczyn.

Ale uwaga - to wymaga umiejętności pracy z wahadełkiem i zdolności do bardzo szczerych pytań wobec siebie. Jeśli dopiero zaczynasz, może być trudno uzyskać wiarygodne odpowiedzi, zwłaszcza w tak osobistej sprawie.

Alternatywnie, możesz poszukać kogoś doświadczonego, kto pomoże ci w takiej sesji. Ale wybieraj ostrożnie - tak jak wspomniał @Wiciol, w tej dziedzinie nie brakuje osób bez odpowiednich kwalifikacji.

Osobiście w pracy ze snami łączę wahadełko z innymi metodami - pracą z symbolami, wizualizacjami, czasem też z ziołolecznictwem (np. poduszeczka z lawendą czy melisą pod poduszką może pomóc w spokojniejszym śnie).


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 5 lat temu

Wpisy: 587

@Mara, dodam jeszcze kilka słów do wypowiedzi @Kapturka. Praca ze snami to ciekawy obszar, gdzie wahadełko może być naprawdę pomocne. Z mojego doświadczenia, koszmary często wskazują na energetyczne blokady lub nieuświadomione lęki.

Oprócz tego, co zaproponowała @Kapturek, możesz spróbować techniki "dialogu z podświadomością" przy użyciu wahadełka. Polega ona na zadawaniu pytań nie tylko o przyczyny koszmarów, ale także o ich symbolikę i przekaz. Często nasze sny próbują nam coś komunikować, a wahadełko może pomóc w interpretacji tych komunikatów.

Polecam też pracę z tzw. "mapą snów" - to specjalny wykres radiestezyjny, na którym można badać różne aspekty snu: jego źródło, znaczenie, emocje z nim związane itd. Ale to już bardziej zaawansowana technika.


Odpowiedz
(@zengui)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 251

Wahadełko jako narzędzie do pracy ze snami i podświadomością to naprawdę ciekawy temat.

Jako osoba pracująca z różnymi narzędziami ezoterycznymi, zauważyłem, że wahadełko świetnie uzupełnia się z pracą z kartami (tarota czy innymi). Wahadełko może pomóc w dotarciu do głębszych warstw świadomości, a karty pomagają te informacje zinterpretować i nadać im sens.

@Mara, jeśli chodzi o Twoje koszmary, oprócz pracy z wahadełkiem, możesz spróbować rytuału oczyszczania przestrzeni snu. Polega on na energetycznym oczyszczeniu miejsca, w którym śpisz, a następnie stworzeniu pozytywnej intencji dla Twoich snów. Wahadełko może Ci pomóc zidentyfikować, które miejsca w Twojej sypialni mogą mieć zakłócony przepływ energii.

Pamiętaj jednak, że przy uporczywych koszmarach warto też rozważyć pomoc specjalisty - czasem ich podłoże jest psychologiczne lub nawet fizjologiczne (np. problemy z oddychaniem podczas snu).


Odpowiedz
(@gabka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 173

@Mara! Też miałam problem z koszmarami i spróbowałam podejścia z wahadełkiem. W moim przypadku pomogło, ale nie bezpośrednio. Wahadełko wskazało mi obszary życia, które wymagały uwagi i pracy - głównie chodziło o stary, niewybaczony żal do kogoś bliskiego.

Pracując nad tym problemem, koszmary stopniowo ustąpiły. Więc wahadełko nie tyle "wyleczyło" koszmary, co pomogło mi znaleźć ich prawdziwą przyczynę, którą potem mogłam przepracować.

Przy okazji - zgadzam się z @Kapturkiem co do ziół. Sama używam poduszeczki z lawendą i melisą, a dodatkowo piję napar z melisy przed snem. Naprawdę pomaga na spokojny sen!


Odpowiedz
Wpisy: 591
(@sauwak)
Połączone: 1 rok temu

Chciałbym dodać, że wahadełko to nie tylko narzędzie do diagnostyki czy rozwiązywania problemów - to także świetne narzędzie do rozwoju intuicji.

Wielu ludzi ma problem z zaufaniem swojej intuicji w codziennym życiu. Wahadełko może służyć jako swego rodzaju "most" między świadomym a intuicyjnym umysłem. Z czasem, gdy regularnie pracujesz z wahadełkiem, zauważasz, że zaczynasz odbierać intuicyjne przeczucia jeszcze zanim wahadełko zacznie się poruszać. To jak trenowanie mięśnia - z czasem staje się silniejszy.

@Mara, co do Twoich koszmarów - wahadełko może pomóc, ale zgadzam się z przedmówcami, że to jedynie narzędzie wspierające, a nie rozwiązanie samo w sobie. Może wskazać kierunek, ale pracę musisz wykonać Ty sama.

Przy okazji - czy ktoś próbował łączyć pracę z wahadełkiem i kartami tarota? Uważam, że to bardzo ciekawe połączenie - karty dają szerszy obraz, a wahadełko może pomóc w doprecyzowaniu szczegółów.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@kinsia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 97

Zaczęłam niedawno przygodę z tarotem i zastanawiam się, czy wahadełko mogłoby mi pomóc w interpretacji kart?

Czasem kiedy rozkładam karty, ich znaczenie nie jest dla mnie jasne, zwłaszcza jeśli wychodzą sprzeczne informacje. Czy mogłabym używać wahadełka do doprecyzowania znaczenia konkretnych kart w rozkładzie? Czy ktoś ma doświadczenie z takim połączeniem?

I przy okazji - @Mara, ja też miałam problem z koszmarami. W moim przypadku pomogła wizualizacja przed snem - wyobrażałam sobie, że jestem otoczona ochronnym, jasnym światłem. Może to proste, ale działa!


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 429

@Kinsia, absolutnie! Wahadełko może być wspaniałym uzupełnieniem pracy z tarotem. Sam korzystam z takiego połączenia od lat i znajduję je niezwykle pomocnym.

Gdy masz wątpliwości co do interpretacji karty, możesz zadać wahadełku konkretne pytanie, np. "Czy ta karta odnosi się do mojej sytuacji zawodowej?", "Czy ta karta sugeruje potrzebę działania teraz?". Wahadełko pomoże ci zawęzić pole interpretacji.

Możesz też użyć wahadełka do wyboru najlepszego rozkładu dla danego pytania lub do określenia, czy jest to dobry moment na zadanie konkretnego pytania kartom.

Jeszcze jedna metoda, którą stosuję: gdy mam kilka możliwych interpretacji karty, spisuję je i używam wahadełka, aby wskazało tę najbardziej trafną w danej sytuacji.

Pamiętaj tylko, by nie uzależniać się całkowicie od wahadełka - intuicja w czytaniu tarota rozwija się z czasem i praktyką, wahadełko ma jedynie wspierać ten proces, nie zastępować własnego osądu.


Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 570

@Kinsia, pracuję zarówno z kartami, jak i z wahadełkiem, więc mogę się podzielić swoimi doświadczeniami. Wahadełko świetnie sprawdza się jako dodatkowe narzędzie przy pracy z tarotem, szczególnie w kilku sytuacjach:

1. Gdy masz kilka możliwych interpretacji karty i nie wiesz, która jest najbardziej odpowiednia w danym kontekście.
2. Gdy chcesz się upewnić, czy dobrze zrozumiałaś przekaz płynący z kart.
3. Gdy chcesz pogłębić znaczenie konkretnej karty w rozkładzie.

Czasem używam też wahadełka do wyboru talii, której powinnam użyć do danego pytania (mam kilka różnych talii, każda ma nieco inną energię).

Ważne, aby przed taką sesją dobrze się skupić i jasno określić intencję - chodzi o to, by uzyskać jak najbardziej precyzyjne i prawdziwe odpowiedzi, nawet jeśli nie są takie, jakich byśmy sobie życzyli.

A przy okazji - @Sauwak, całkowicie się zgadzam, że regularna praca z wahadełkiem rozwija intuicję. Z czasem łapiesz się na tym, że "wiesz" co pokaże wahadełko, zanim jeszcze zadasz pytanie!


Odpowiedz
(@kasiulka25)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 119

Dołączę się do wątku o połączeniu tarota z wahadełkiem, bo to akurat moja działka! Używam obu narzędzi regularnie i uważam, że świetnie się uzupełniają.

@Kinsia, poza tym, co już napisały @Lady i @Seid, mogę dodać jeszcze jedną technikę, która mi się sprawdza. Kiedy robię rozkład, czasem używam wahadełka do znalezienia karty, która wymaga szczególnej uwagi. Po prostu trzymam wahadełko nad rozłożonymi kartami i pytam: "Która karta zawiera kluczową wiadomość dla mnie w tej chwili?". Wahadełko zwykle zaczyna się silniej wychylać nad jedną z kart.

Druga rzecz - wahadełko może pomóc w określeniu czasu, w jakim spełni się przepowiednia z kart. Tarot często pokazuje tendencje i możliwości, ale nie zawsze jasno określa, kiedy coś się wydarzy. Wtedy można dopytać wahadełkiem: "Czy to wydarzy się w ciągu najbliższego miesiąca? Trzech miesięcy? Roku?".

I jeszcze jedno - zawsze przed sesją z kartami robię krótkie "czyszczenie" przestrzeni wahadełkiem. Sprawdzam, czy energia w pomieszczeniu jest odpowiednia do pracy z kartami, a jeśli nie, wykonuję proste oczyszczanie (np. dźwiękiem dzwonka tybetańskiego).


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@magicwoman)
Połączone: 1 rok temu

Używam wahadełek głównie w rytuałach miłosnych i muszę przyznać, że dają naprawdę dobre rezultaty.

Wahadełko w rytuałach miłosnych służy mi przede wszystkim do badania kompatybilności energetycznej między osobami. Zanim przeprowadzę jakikolwiek rytuał dla klienta, zawsze sprawdzam, czy energia osób, które mają zostać połączone, jest ze sobą zgodna. Jeśli wahadełko pokazuje silną niezgodność, odradzam wykonanie rytuału.

Używam też wahadełka do wyboru odpowiednich kamieni, ziół i olejków do konkretnego rytuału. Każdy składnik ma swoją energię, a wahadełko pomaga mi dobrać te, które najlepiej współgrają z energią osób, dla których wykonuję rytuał.

Zauważyłam, że wielu przypisuje wahadełku magiczną moc spełniania życzeń. Wahadełko to tylko narzędzie - moc płynie od osoby, która go używa, z jej intencji i umiejętności kierowania energią.


Odpowiedz
Wpisy: 212
(@dobema)
Połączone: 12 miesięcy temu

Przeczytałam całą dyskusję i chciałabym się odnieść do kwestii łączenia tarota z wahadełkiem, bo właśnie w tym obszarze najczęściej pracuję.

@Kasiulka25, świetna ta technika z szukaniem "kluczowej karty"! Sama robię coś podobnego, ale czasem idę krok dalej. Gdy mam rozłożone karty, używam wahadełka, aby sprawdzić energetyczne połączenia między nimi. Trzymam wahadełko nad jedną kartą i pytam: "Z którą kartą w tym rozkładzie ta karta jest najsilniej połączona energetycznie?". To pomaga znaleźć nieoczywiste powiązania w rozkładzie.

Co do kwestii poruszanej wcześniej - czy wahadełko służy do podejmowania decyzji - uważam, że może być pomocne w procesie, ale ostateczna decyzja zawsze należy do nas. Wahadełko może pokazać energetyczne tendencje związane z różnymi opcjami, ale nie powinno zastępować naszej wolnej woli i odpowiedzialności.

A tak z ciekawości - czy ktoś z Was używa różnych wahadełek do różnych celów? Ja mam kilka i zauważyłam, że inaczej pracuję z metalowym (używam go głównie do praktycznych pytań), a inaczej z kamiennym (lepiej sprawdza się w kwestiach duchowych).


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rodis)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 218

@Dobema, odpowiadając na Twoje pytanie - tak, używam różnych wahadełek do różnych celów! Mam całą kolekcję i każde ma swoją "specjalizację":
- Mosiężne - do badania ogólnych pól energetycznych i diagnozowania blokad
- Z kryształu górskiego - do oczyszczania i harmonizowania energii
- Z ametystu - do pracy z koszmarami i problemami ze snem (idealnie pasowałoby dla @Mara!)
- Drewniane (hebanowe) - do pracy z energią ziemi i uziemiania
- Z bursztynu - specjalnie do pracy z dziećmi (ma bardzo łagodną energię)

Co do samej techniki pracy - zwracam uwagę na coś, o czym jeszcze nie wspominaliśmy: na sposób trzymania wahadełka. Długość łańcuszka/sznurka ma znaczenie (wpływa na czułość), podobnie jak sposób, w jaki trzymamy wahadełko. Ja preferuję trzymanie go między kciukiem a palcem wskazującym, z łańcuszkiem przechodzącym nad palcem środkowym. To daje mi najlepszą stabilność i czułość.


Odpowiedz
(@goris)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 211

Chciałbym się odnieść do kwestii różnych typów wahadełek, którą poruszyła @Rodis. Różne materiały mają różne właściwości, ale równie ważny jest kształt wahadełka. Na przykład:
- Wahadełka stożkowe (zakończone ostro) są szczególnie dobre do precyzyjnego wskazywania punktów na mapach czy wykresach
- Wahadełka cylindryczne dobrze sprawdzają się w pracy nad ciałem człowieka
- Wahadełka w kształcie kuli są bardziej uniwersalne, dają "miękkie" wskazania
- Wahadełka asymetryczne (tzw. egipskie) są świetne do pracy z wzorcami energetycznymi i symbolami

Tradycyjnie uważano, że najlepsze wahadełka to te wykonane własnoręcznie lub otrzymane w darze od nauczyciela. Czy ktoś podziela to przekonanie? Osobiście zauważyłem, że wahadełko, które otrzymałem od mojego mentora, rzeczywiście działa dla mnie najlepiej, choć obiektywnie nie jest ani najdroższe, ani najpiękniejsze z mojej kolekcji.


Odpowiedz
Wpisy: 335
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Chciałabym podzielić się swoim doświadczeniem z wahadełkiem w kontekście zielarstwa i pracy z roślinami, bo to dość niszowa aplikacja.

Używam wahadełka do wyboru odpowiednich ziół dla konkretnych osób. Każdy człowiek ma unikalną energię i potrzeby, a wahadełko pomaga mi dobrać zioła, które najlepiej będą współpracować z energią danej osoby.

Ciekawostka: czasem wahadełko wskazuje zioła, które początkowo wydają się nietypowe dla danego problemu według "podręcznikowej wiedzy", ale z czasem okazuje się, że to był strzał w dziesiątkę.

Używam też wahadełka do określania optymalnego czasu zbierania ziół. Według tradycji zielarskiej, rośliny mają największą moc, gdy są zbierane o określonych porach dnia, roku czy faz księżyca. Wahadełko pomaga mi doprecyzować te momenty.

A co do dyskusji o różnych typach wahadełek - zgadzam się z @Goris, że wahadełko otrzymane od mentora ma szczególną moc. Moje ulubione wahadełko to stary srebrny medalion przekazany mi przez babcię, która też była zielarką. Nie jest idealnie wyważone jak profesjonalne wahadełka, ale działa dla mnie lepiej niż wszystkie inne.


Odpowiedz
Wpisy: 217
(@klaudia05)
Połączone: 11 miesięcy temu

Pracuję z wahadełkiem od 15 lat w różnych kontekstach, ale szczególnie interesuje mnie jego zastosowanie w codziennym życiu - w podejmowaniu decyzji, planowaniu dnia, wyborze optymalnego czasu na różne aktywności.

Zauważyłam, że wiele osób traktuje wahadełko jako narzędzie do wyjątkowych, "magicznych" sytuacji, zapominając, że może być naprawdę pomocne w zwykłym życiu. Na przykład:
- Sprawdzanie, które produkty spożywcze są aktualnie najbardziej korzystne dla naszego organizmu
- Wybór optymalnej trasy podróży
- Sprawdzanie, czy dana osoba jest wobec nas szczera
- Określanie najlepszego momentu na rozmowę o podwyżkę czy inne trudne tematy

Oczywiście, to wszystko wymaga praktyki i świadomego podejścia. Wahadełko nie zastąpi zdrowego rozsądku, ale może wskazać aspekty, których świadomie nie dostrzegamy.

A co do różnych rodzajów wahadełek - zgadzam się z przedmówcami, że materiał i kształt mają znaczenie, ale równie ważne jest nasze osobiste połączenie z danym wahadełkiem. Czasem niepozorne, proste wahadełko będzie działać lepiej niż kosztowne i efektowne, jeśli mamy z nim lepsze "porozumienie".


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 317

Chciałbym się odnieść do praktycznego zastosowania wahadełka, o którym wspomniała @Klaudia05.

Wahadełko może być niezwykle przydatne w codziennym życiu, ale ważne jest, aby zachować równowagę między poleganiem na nim a własnym osądzie. Sam używam wahadełka w biznesie - do oceny potencjalnych partnerów, wyboru optymalnego momentu na wprowadzenie nowego produktu czy nawet do sprawdzania, czy dana strategia marketingowa będzie skuteczna.

Jednak zawsze traktuję je jako jedno z wielu narzędzi decyzyjnych, nie jako wyrocznię. Wahadełko może wskazać kierunek, ale to my podejmujemy ostateczną decyzję i ponosimy za nią odpowiedzialność.

Co do techniki - zauważyłem, że przy pytaniach biznesowych lepiej działa sformułowanie ich w sposób bardzo konkretny i precyzyjny. Zamiast "Czy ta współpraca będzie dobra?", lepiej zapytać "Czy ta współpraca przyniesie oczekiwane rezultaty w ciągu najbliższych 6 miesięcy?". Precyzja w pytaniach daje precyzyjne odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@galia)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie do bardziej doświadczonych osób:

Czy pracując z wahadełkiem, spotkaliście się kiedyś z sytuacją, gdy wahadełko nagle zaczyna się bardzo chaotycznie poruszać lub całkowicie przestaje reagować? Miałam tak kilka razy i zastanawiam się, co to może oznaczać? Czy to problem z moją energią, z wahadełkiem, czy może z pytaniem, które zadaję?

I jeszcze jedno - czy pracujecie z wahadełkiem codziennie, czy tylko w określonych sytuacjach? Zastanawiam się, jak często powinnam praktykować, żeby rozwijać tę umiejętność.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 588

@Galia, to dobre pytania! Chaotyczny ruch wahadełka lub jego zatrzymanie może oznaczać kilka rzeczy:

1. Pytanie jest źle sformułowane - zbyt złożone, niejasne lub zawierające ukryte założenia
2. Nie jesteś gotowa na odpowiedź - podświadomie blokujesz przepływ informacji
3. Energia otoczenia jest zakłócona - pracujesz w miejscu o chaotycznej energii
4. Twój stan emocjonalny nie sprzyja pracy - jesteś zestresowana, zmęczona lub rozproszona
5. Pytanie dotyczy kwestii, na którą odpowiedź nie jest dla Ciebie dostępna w tym momencie

Co do częstotliwości praktyki - uważam, że regularna, ale niezbyt długa praktyka jest lepsza niż intensywne, ale rzadkie sesje. Sama pracuję z wahadełkiem prawie codziennie, ale zwykle są to krótkie, 5-10 minutowe sesje. To jak z medytacją - lepiej 10 minut dziennie niż 2 godziny raz w tygodniu.

Na początku warto ćwiczyć na prostych pytaniach, których odpowiedzi możesz później zweryfikować. To pomoże Ci zbudować pewność i zrozumieć, jak wahadełko "komunikuje się" właśnie z Tobą.


Odpowiedz
(@kalinei)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 70

@Galia, dodam coś do wypowiedzi @Paradoxa odnośnie chaotycznego ruchu wahadełka. Z mojego doświadczenia, czasem taki ruch oznacza po prostu "nie wiem" lub "pytanie jest zbyt złożone". Moje wahadełko czasem "tańczy" chaotycznie, gdy pytanie ma zbyt wiele zmiennych lub gdy odpowiedź nie jest jednoznaczna.

Co do praktyki - popełniłam błąd, pracując z nim zbyt długo na raz. Po godzinie czy dwóch ciągłej pracy z wahadełkiem byłam wyczerpana energetycznie i miałam bóle głowy. Teraz, jak radzi @Paradoxa, praktykuję krótko, ale regularnie, i to znacznie lepiej działa.

Jeszcze jedna rzecz - zauważyłam, że wahadełko działa lepiej, gdy nie mam wobec niego zbyt wielkich oczekiwań. Na początku bardzo zależało mi na "spektakularnych" wynikach, co paradoksalnie blokowało naturalny przepływ energii.


Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 286

@Galia, odnośnie Twojego pytania o chaotyczny ruch wahadełka - poza tym, co już napisały @Paradoxa i @Kalinei, warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt: czasami taki ruch może wskazywać na obecność silnych, krzyżujących się pól energetycznych w miejscu, gdzie pracujesz. To szczególnie częste, gdy pracujesz w nowym, nieznanym miejscu lub gdy w pobliżu są urządzenia emitujące silne pole elektromagnetyczne.

Dlatego zawsze przed ważną sesją z wahadełkiem sprawdzam energię miejsca i w razie potrzeby ją harmonizuję (używam do tego m.in. kryształów lub dźwięku).

Co do regularności praktyki - zgadzam się z przedmówczyniami, że krótkie, regularne sesje są najlepsze. Dodałbym jeszcze, że warto prowadzić dziennik swoich sesji z wahadełkiem. Zapisywanie pytań, odpowiedzi i późniejsza weryfikacja to świetny sposób na doskonalenie techniki i budowanie zaufania do tego narzędzia.


Odpowiedz
Wpisy: 85
(@argos)
Połączone: 1 rok temu

Chciałbym zapytać o kwestię, która od dawna mnie nurtuje - czy wahadełko może służyć do odnajdywania zagubionych przedmiotów? Słyszałem różne opinie na ten temat.

Niedawno zgubiłem cenną pamiątkę rodzinną (pierścień po dziadku) i mimo dokładnych poszukiwań nie mogę go znaleźć. Czy wahadełko mogłoby pomóc w takiej sytuacji? A jeśli tak, to jak konkretnie należałoby się do tego zabrać?

Z góry dziękuję za odpowiedzi!


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@fraida)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 278

@Argos, odnajdywanie zagubionych przedmiotów to jedno z klasycznych zastosowań wahadełka, znane od wieków! Sama wielokrotnie używałam go w podobnych sytuacjach, często z dobrym skutkiem.

Oto jak możesz to zrobić:
1. Przygotuj plan mieszkania/domu/miejsca, gdzie mógł zaginąć pierścień.
2. Skoncentruj się na pierścieniu - wyobraź go sobie dokładnie, przypomnij jak wygląda, jakie ma dla Ciebie znaczenie.
3. Trzymając wahadełko nad planem, zadaj konkretne pytanie: "Gdzie znajduje się pierścień po moim dziadku?".
4. Pozwól wahadełku powoli przesuwać się nad planem - w miejscu, gdzie znajduje się przedmiot, wahadełko powinno zareagować (np. zacząć się kręcić lub wychylać w charakterystyczny sposób).

Alternatywnie, jeśli nie masz planu, możesz zadawać pytania typu: "Czy pierścień jest w sypialni?", "Czy jest w kuchni?" itd., aż zawęzisz obszar poszukiwań.

Ważne jest, aby podczas takiej pracy być maksymalnie skupionym i wolnym od oczekiwań co do wyniku. Czasem nasze własne przypuszczenia mogą zakłócać pracę wahadełka.

Życzę powodzenia w poszukiwaniach!


Odpowiedz
 Arat
(@arat)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 197

Bardzo ciekawy temat. Chciałbym dodać kilka słów od siebie na temat wahadełka w kontekście odnajdywania zagubionych przedmiotów, o co pytał @Argos.

Metoda @Fraidy jest klasyczna i często skuteczna. Dodam jeszcze jedną technikę, którą sam stosuję i która daje dobre rezultaty: "skanowanie pomieszczeń".

Polega to na tym, że fizycznie przechodzisz przez pomieszczenia z wahadełkiem w ręku, zadając mu pytanie o zagubiony przedmiot. Wahadełko często zaczyna reagować (np. kręcić się mocniej), gdy zbliżasz się do miejsca, gdzie znajduje się zguba. To jak zabawa w "ciepło-zimno", gdzie wahadełko podpowiada ci, czy idziesz w dobrym kierunku.

Ta metoda łączy radiestezję z fizycznym przeszukiwaniem przestrzeni i często prowadzi do zaskakujących odkryć - przedmioty znajdują się w miejscach, których świadomie byśmy nie sprawdzili.

Przy okazji - wahadełko może być też pomocne w odpowiedzi na pytanie "kiedy" coś zgubiłeś. Czasem przypomnienie sobie momentu zgubienia naprowadza na miejsce, gdzie przedmiot może się znajdować.


Odpowiedz
(@vormik)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 159

Ten wątek o wahadełkach bardzo mnie zainteresował, szczególnie możliwość odnajdywania zagubionych przedmiotów, o której piszą @Fraida i @Arat.

Mam jednak pytanie - czy do takiej pracy potrzebne jest specjalne wahadełko? Czy mogę użyć prowizorycznego, zrobionego np. z pierścionka zawieszonego na nitce? Chciałbym spróbować tej metody, ale nie mam jeszcze profesjonalnego wahadełka.

I jeszcze jedno - jak odróżnić faktyczną reakcję wahadełka od mimowolnych ruchów ręki? Obawiam się, że nieświadomie będę kierował wahadełkiem tam, gdzie sam podejrzewam, że może być zguba.


Odpowiedz
(@czulu)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 439

@Vormik, nie ma głupich pytań, gdy zaczynamy naukę czegoś nowego.

Co do Twojego pierwszego pytania - tak, prowizoryczne wahadełko z pierścionka na nitce jest absolutnie wystarczające do rozpoczęcia praktyki! Wielu doświadczonych radiestów zaczynało właśnie w ten sposób. Ważniejsze od samego narzędzia jest Twoje skupienie i nastawienie.

W kwestii odróżniania faktycznej reakcji wahadełka od mimowolnych ruchów ręki - to przychodzi z praktyką. Na początku możesz ćwiczyć na pytaniach, których odpowiedzi znasz (np. "Czy mam na imię [twoje imię]?"), aby nauczyć się rozpoznawać, jak wahadełko reaguje na prawdziwe "tak" i "nie".

Pomocna może być też technika "zakotwiczenia" - opierasz łokieć na stole, aby dłoń była bardziej stabilna. To zmniejsza ryzyko nieświadomego wpływania na ruch wahadełka.

I najważniejsza rada: nie przejmuj się zbytnio na początku precyzją. Traktuj to jak naukę nowego języka - z czasem staniesz się w tym coraz lepszy. Ważne jest regularne praktykowanie i obserwowanie, jak wahadełko "komunikuje się" właśnie z Tobą.


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@riksza)
Połączone: 1 rok temu

Temat wahadełek bardzo mnie zaintrygował. Nigdy wcześniej nie miałam z nimi do czynienia, ale po przeczytaniu tej dyskusji chyba spróbuję!

Mam pytanie podobne do @Vormika - czy do pierwszych prób lepiej kupić gotowe wahadełko, czy zrobić samodzielnie? I jeśli kupić, to jakie byłoby najlepsze dla początkującego? Jest tyle rodzajów, materiałów i kształtów, że aż głowa boli!

Poza tym zastanawiam się, czy są jakieś przeciwwskazania do pracy z wahadełkiem? Czytałam kiedyś, że niektóre praktyki ezoteryczne mogą być niebezpieczne dla osób o słabej psychice lub w depresji. Czy z wahadełkiem też tak jest?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@krysztal)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 525

@Riksza, ciekawe pytania! Co do wyboru pierwszego wahadełka - obie opcje są dobre, wszystko zależy od Twoich preferencji.

Jeśli chcesz zrobić samodzielnie: najprostsze wahadełko to ciężki przedmiot (pierścionek, medalion, nawet nakrętka od butelki) zawieszony na nici lub cienkiej nitce. Ważne, aby przedmiot miał odpowiednią wagę - nie był ani zbyt lekki, ani zbyt ciężki.

Jeśli wolisz kupić: dla początkujących polecam proste, metalowe wahadełko w kształcie stożka lub kuli. Są uniwersalne i stosunkowo niedrogie. Z materiałów - mosiądz jest klasycznym wyborem, neutralnym energetycznie i trwałym.

Co do przeciwwskazań - wahadełko samo w sobie jest bezpiecznym narzędziem, znacznie bezpieczniejszym niż np. tablica ouija czy niektóre praktyki channelingu. Jednak jak przy każdej praktyce, ważna jest zdrowa równowaga psychiczna i jasna intencja.

Jedyne co może być "niebezpieczne", to nadmierne poleganie na wahadełku w podejmowaniu życiowych decyzji, co może prowadzić do utraty samodzielności. Wahadełko powinno być narzędziem wspierającym, nie zastępującym własny osąd.

Jeśli zaczynasz, ustaw sobie zdrowe granice - np. określ, w jakich sprawach będziesz korzystać z wahadełka, a w jakich nie. I pamiętaj o uziemianiu się po każdej sesji!


Odpowiedz
(@agatha-1)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 200

Sama używam wahadełka od kilku lat, głównie w kontekście rytuałów miłosnych.

@Riksza, dodam coś od siebie odnośnie wyboru pierwszego wahadełka. Zgadzam się z @Krysztalem, że proste, metalowe wahadełko to dobry start. Moje pierwsze było właśnie takie i służy mi do dziś, choć teraz mam już kilka różnych.

Ciekawostka z mojego doświadczenia: czasem wahadełko samo Cię "wybiera". Gdy byłam w sklepie ezoterycznym, jedno wahadełko od razu przykuło moją uwagę, mimo że wcale nie było najładniejsze ani najdroższe. Kupiłam je pod wpływem impulsu i okazało się najlepszym, z jakim pracowałam.

Co do kwestii bezpieczeństwa - wahadełko to raczej bezpieczne narzędzie, ale zawsze zalecam określanie jasnej intencji przed pracą, np. "Pracuję tylko z energiami światła/wyższych wibracji/służącymi mojemu najwyższemu dobru". To tworzy swego rodzaju filtr energetyczny.

A propos rytuałów miłosnych - czy ktoś z Was używa wahadełka do badania kompatybilności romantycznej? Mam swój system sprawdzania, ale jestem ciekawa innych metod.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: