Ostatnio dużo pracuję z tingsze i muszę powiedzieć, że różnica między tymi z prawdziwego brązu a tanimi turystycznymi jest kolosalna. Kupiłam sobie parę z Nepalu i dźwięk utrzymuje się ponad 40 sekund. Używam ich głównie do oczyszczania przestrzeni przed pracą - trzy uderzenia w każdym rogu i czuję jak energia się zmienia.
Skąd zamawiałaś te z Nepalu? Bo ja mam mosiężny dzwonek do kręgu, ale zastanawiam się nad tingsze właśnie do czyszczenia. Słyszałem sprzeczne opinie czy to nie jest apropriacja kulturowa, żeby nie-buddyści używali tybetańskich instrumentów.
Temple Sounds, ale uwaga - nie bierz tych najtańszych. Co do apropriacji - czytałam wywiad z jednym lamą, który mówił że buddyzm jest dla wszystkich istot i zachodni studenci są mile widziani. Problem pojawia się gdy ktoś traktuje to powierzchownie, jak kolejny gadżet New Age. Jeśli podchodzisz z szacunkiem i intencją, to nie widzę problemu.
Ja używam zwykłego dzwonka z brązu do otwarcia i zamknięcia kręgu. Trzy uderzenia na początku, trzy na końcu. Proste i skuteczne. Te wszystkie tingsze, miski śpiewające - mi osobiście to zbyt skomplikowane. Czasem lepiej trzymać się podstaw swojej tradycji.
Ktoś próbował łączyć dzwonek z athame? Czytałem że w Złotym Brzasku uderzali dzwonka ostrzem zamiast młotkiem do baniszowań. Daje to podobno ostrzejszy, bardziej decydujący dźwięk.
Ja dopiero zaczynam pracę z dzwonkiem w kręgu. Mam małą brązową dzwoneczkę, którą dostałam w prezencie. Czy materiał naprawdę ma aż takie znaczenie? Czytałam że mosiądz jest gorszy od brązu, ale nie bardzo rozumiem dlaczego.
Mam pytanie praktyczne - jak wy konsekrujecie swoje dzwonki? Standardowo przez cztery żywioły czy coś innego?
To brzmi trochę przesadnie. Ja po prostu trzymam dzwonek w dłoniach, medytuję nad nim i ustalam intencję. Czasem przejdę przez cztery żywioły jeśli mam czas, ale nie robię z tego ceremonii. Dzwonek to tylko przedmiot - dopiero twoja wola daje mu moc.
Interesujący wątek. Ja używam dzwonka głównie do markowania przejść podczas rytuału - otwarcie, zamknięcie, przejście między fazami. Nie traktuję go jako narzędzia ochronnego czy oczyszczającego, bardziej jako interpunkcję. Jak kropka w zdaniu.
A co z tymi "dzwonkami czarownic" - tymi zestawami małych dzwoneczków na drzwi? Czy to ma jakąś głębszą tradycję czy to tylko modny gadżet?
Ktoś ma doświadczenie z japońskimi dzwonkami suzu? Te okrągłe z kulkami w środku? Widziałem w świątyni shinto i dźwięk jest zupełnie inny - bardziej grzechotliwy niż dzwonny.
Wracając do tingsze - czy wielkość ma znaczenie? Widzę oferty od małych po naprawdę duże i nie wiem co wybrać.
Ważniejsze od rozmiaru jest to żeby tony były dopasowane. Dwa cymbałki muszą brzmieć harmonijnie razem. Tanie tingsze turystyczne często mają niedopasowane tony i wtedy zamiast pięknego dźwięku dostajesz zgrzyt.
Jak rozpoznać czy tingsze są dobrej jakości jeśli kupuję online i nie mogę ich posłuchać?
Czy naprawdę potrzebujemy tingsze z symbolami? Mam wrażenie że to bardziej dla turystów niż dla praktyki. Czysty metal bez ozdób powinien wystarczyć.
Mnie zastanawia cała ta teoria o wibracji i częstotliwościach. Rozumiem że dźwięk to fale, ale czy naprawdę ma to znaczenie ezoteryczne czy to tylko fizyka?
Słyszałam o tym micie o siedmiu świętych metalach w tingsze. Podobno to nieprawda?
Co nie znaczy że są złe. Dobry brąz dzwonowy daje lepszy dźwięk niż jakikolwiek stop siedmiu metali. To nie liczba składników robi różnicę, tylko proporcje i jakość odlewu.
Jak długo taki dzwonek czy tingsze powinny służyć? Czy trzeba je wymieniać po jakimś czasie?
A co z czyszczeniem energetycznym? Jak często powinno się czyścić dzwonek?
Ja nigdy nie czyszczę dzwonka. Uważam że narzędzia gromadzą energię z każdego użycia i to jest dobre. Stają się bardziej "nasze", nabierają historii. To nie jest jak kryształ który może się przeciążyć - dzwonek rozładowuje się sam przy każdym uderzeniu.
Czy można używać dzwonka do samouzdrawiania? Czytałam coś o terapii dźwiękiem.
Czy są jakieś sytuacje kiedy NIE powinno się używać dzwonka?
Widziałem tingsze z Buddą, ze smokami, z różnymi symbolami. Czy to ma znaczenie czy to tylko estetyka?
Czy dzwonki mogą się "zużyć" energetycznie? Słyszałam od kogoś że jego dzwonek po latach intensywnego użycia stracił moc.
Jak właściwie brzmi różnica między oczyszczaniem a baniszowaniem? Bo widzę że używacie dzwonków do obu rzeczy.
Ciekawe jak różne tradycje używają dzwonków. W Wicca na ołtarzu po stronie Bogini, w buddyzmie w parze z dorje, w ceremonialnej magii do wibrowania imion...
