Forum

Kwarc różowy – praw...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Kwarc różowy – prawdziwy kamień miłości, który uzdrawia serce

Strona 3 / 4

Wpisy: 714
(@zorka)
Połączone: 1 rok temu

To prawda, ja jak przestałam się spinać że "musi zadziałać", to zaczęło działać.


Odpowiedz
Wpisy: 409
(@faddi)
Połączone: 1 rok temu

U mnie było tak, że pierwsze efekty zauważyłem dopiero po trzech miesiącach. I to nie ja, tylko moja dziewczyna powiedziała że jestem spokojniejszy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 666

@Faddi no właśnie, czasem inni widzą zmiany szybciej niż my sami.


Odpowiedz
Wpisy: 636
 Lady
(@lady)
Połączone: 1 rok temu

Mnie najbardziej pomogło prowadzenie dziennika. Zapisywałam jak się czuję po każdej medytacji i dopiero po czasie zobaczyłam wzorzec.


Odpowiedz
Wpisy: 527
(@szaman)
Połączone: 1 rok temu

Dobra praktyka. Dziennik duchowy to świetne narzędzie do obserwowania własnego rozwoju.


Odpowiedz
Wpisy: 355
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Tylko nie rób z tego obsesji. Niektórzy ludzie zaczynają analizować każdy szczegół i to ich stresuje bardziej niż pomaga.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 196

@Ismer zgoda. Czasem najlepiej po prostu... być. Bez nadmiernej analizy.


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Mnie zastanawia ta kwestia oczyszczania. Tekst mówi o księżycu, szałwi, wodzie - ale jak często to robić? Raz w miesiącu?


Odpowiedz
Wpisy: 501
(@herga)
Połączone: 1 rok temu

Zależy jak intensywnie używasz kamienia. Jeśli codziennie medytujesz, to raz w tygodniu. Jeśli sporadycznie, to raz w miesiącu wystarczy.


Odpowiedz
Wpisy: 786
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Ja oczyszczam po każdym rytuale, niezależnie od czasu. Kamień absorbuje energię i trzeba go "zresetować".


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kunia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 407

@Betalia dokładnie, szczególnie w pracy z klientami. Nie chcę żeby energia jednej osoby przenosiła się na drugą.


Odpowiedz
Wpisy: 425
(@wiciol)
Połączone: 1 rok temu

A ja jestem leniwym praktykiem i oczyszczam może raz na dwa miesiące. I jakoś działa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 663

@Wiciol to zależy też od twojej własnej energii. Jeśli jesteś stabilny energetycznie, kamienie łatwiej utrzymują czystość.


Odpowiedz
Wpisy: 283
(@arbogi)
Połączone: 1 rok temu

Prawda. Osoby, które są w ciągłym stresie i otaczają się negatywnością, powinny oczyszczać częściej.


Odpowiedz
Wpisy: 678
(@sauwak)
Połączone: 1 rok temu

A co z tą wodą? Bo słyszałem sprzeczne informacje - jedni mówią że kwarc różowy można moczyć, inni że nie.


Odpowiedz
Wpisy: 469
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Można, to twarda odmiana kwarcu. 7 w skali Mohsa. Problem może być tylko z długotrwałym moczeniem w słonej wodzie, bo sól jest ścierna.


Odpowiedz
Wpisy: 582
(@krysztal)
Połączone: 1 rok temu

Dokładnie, krótkie płukanie pod zimną wodą to standard. Ale nie zostawiaj na noc w misce z solą.


Odpowiedz
Wpisy: 661
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Ja w ogóle unikam soli. Wolimy dymem, w szczególności palo santo.


Odpowiedz
Wpisy: 663
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Palo santo ma ładny zapach i świetnie oczyszcza przestrzeń, nie tylko kamienie.


Odpowiedz
Wpisy: 307
(@cohen)
Połączone: 1 rok temu

Tylko kupujcie palo santo z etycznych źródeł, bo jest problem z nadmierną wycinką tych drzew.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 299

@Cohen racja, ja już od lat używam tylko certyfikowanego palo santo albo po prostu szałwi, która jest powszechna.


Odpowiedz
Wpisy: 237
(@rodis)
Połączone: 12 miesięcy temu

Szałwia biała czy zwykła? Bo ponoć jest różnica.


Odpowiedz
Wpisy: 682
(@hellan)
Połączone: 5 lat temu

Biała jest tradycyjnie używana w praktykach rdzennych Amerykanów. Zwykła też działa, ale ma inną energię.


Odpowiedz
Wpisy: 356
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Ja używam zioła bylicy - stąd mój nick - i świetnie mi to służy. To też tradycyjne zioło ochronne i oczyszczające.


Odpowiedz
Wpisy: 238
(@klaudia05)
Połączone: 12 miesięcy temu

Każde zioło ma swoją energię. Ważne żeby wybrać to, z którym się czujesz dobrze.


Odpowiedz
Wpisy: 205
(@magicwoman)
Połączone: 1 rok temu

A selenite jako płyta do ładowania? To chyba najwygodniejsza opcja, bo nie trzeba nic robić, tylko położyć kamień i tyle.


Odpowiedz
Wpisy: 537
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Selenite to świetna opcja. Sam się oczyszcza więc nie musisz się martwić o niego. I rzeczywiście ładuje inne kryształy.


Odpowiedz
Wpisy: 435
(@shangie)
Połączone: 1 rok temu

Tylko uważajcie z wilgocią! Selenite się rozpuszcza w wodzie. Nie zostawiajcie go w łazience czy w wilgotnych miejscach.


Odpowiedz
Wpisy: 220
 Arat
(@arat)
Połączone: 1 rok temu

O, tego nie wiedziałem. Dzięki za info.


Odpowiedz
Wpisy: 300
(@kapturek)
Połączone: 1 rok temu

W ogóle cała ta dyskusja pokazuje jak ważne jest dzielenie się doświadczeniem. Książki to jedno, ale praktyka to co innego.


Odpowiedz
Wpisy: 406
(@bryza)
Połączone: 1 rok temu

Zgadzam się. Ja najwięcej nauczyłam się od innych praktyków, nie z poradników.


Odpowiedz
Wpisy: 636
 Lady
(@lady)
Połączone: 1 rok temu

A propos poradników - ile jest tych książek o kryształach, które powtarzają te same banały...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zengui)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 255

@Lady no właśnie! Wszędzie to samo: "kwarc różowy to kamień miłości", "ametyst do medytacji". Zero głębi.


Odpowiedz
Strona 3 / 4
Udostępnij: