Forum

Czarne zwierciadła ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czarne zwierciadła i kule kryształowe - narzędzia wróżbiarskie

Strona 1 / 2

Wpisy: 354
Rozpoczynający temat
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu
 

Pracuję ostatnio z czarnym zwierciadłem z obsydianu i muszę przyznać, że różnica między nim a zwykłą kulą kryształową jest kolosalna. Obsydian ma w sobie coś surowego, niemal nieprzyjemnego na początku. Nie odbija światła tak jak kryształ - pochłania je. To daje zupełnie inny rodzaj transu podczas scryingu.


Odpowiedz
62 odpowiedzi
Wpisy: 667
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

Dokładnie tak. Czarne zwierciadło działa jak portał do cienia, do tego co nieuświadomione. Kule kryształowe, szczególnie te z czystego kwarcu, mają bardziej... powiedziałabym medytacyjny charakter. Światło się w nich załamuje, tworzy te tęcze, inkluzje. To rozpraszające, ale w dobry sposób. Przy zwierciadle z obsydianu nie ma takiej miękkości.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiciol)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 425

Ciekawe że tak to odbierasz @Paradoxa. U mnie jest dokładnie odwrotnie - kula mnie rozkojarza, te wszystkie wtrącenia w krysztale ciągną uwagę. Czarne zwierciadło pozwala mi wejść głębiej, bo nie ma tam nic oprócz głębi. Może to kwestia tego, z czym kto lepiej pracuje.


Odpowiedz
Wpisy: 435
(@shangie)
Połączone: 1 rok temu

Różnica tkwi też w pochodzeniu tych obiektów. Obsydian to szkło wulkaniczne, powstaje błyskawicznie gdy lawa styka się z zimnem. Ta gwałtowność jest w nim zapisana. Kryształy kwarcu rosną przez tysiące lat w spokoju ziemi. To dwa skrajnie różne rodzaje energii - wybuchowa kontra stabilna.


Odpowiedz
Wpisy: 685
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

Czytałam ostatnio o zwierciadle Johna Dee. Podobno naukowcy zbadali jego obsydian i okazało się, że pochodzi z Pachuca w Meksyku. To był przedmiot aztecki, używany w kulcie Tezcatlipoca - bóstwa nocnego nieba, którego imię dosłownie znaczy "dymiące zwierciadło".


Odpowiedz
Wpisy: 472
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Tak, to badanie z 2021 roku. Analizowali skład geochemiczny i potwierdzili meksykańskie pochodzenie. Dee nabył to zwierciadło po konkwiście, gdy takie obiekty trafiały do Europy jako egzotyczne pamiątki. Aztekowie używali obsydianu nie tylko do wróżenia - robili z niego też noże ofiarne. Ta sama substancja do zabijania i przepowiadania przyszłości.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 664

@Seid to nie przypadek. W wielu kulturach granica między światem żywych i umarłych, między tym co widzialne i niewidzialne, była ostra jak ostrze. Obsydian łączy te dwa aspekty - można nim przeciąć, ale też przejrzeć na drugą stronę.


Odpowiedz
Wpisy: 717
(@zorka)
Połączone: 1 rok temu

Ja dopiero zaczynam z czarnym zwierciadłem i mam problem - ciągle widzę własne odbicie, co mnie wytrąca. Jak wy to rozwiązujecie?


Odpowiedz
Wpisy: 507
(@herga)
Połączone: 1 rok temu

Musisz ustawić zwierciadło pod kątem, nie patrzeć prosto w nie. Połóż je płasko na stole i pochyl się nad nim, jakbyś zaglądała w miskę z wodą. Światło świecy powinno być z boku, nigdy za tobą. Odbicie znika, zostaje tylko czarna głębia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 717

@Herga dzięki za radę z kątem, spróbuję. A ile czasu powinnam na to poświęcać? Czytałam różne rzeczy, od 5 minut do godziny.


Odpowiedz
Wpisy: 284
(@arbogi)
Połączone: 1 rok temu

I jeszcze jedno - nie skupiaj wzroku jak przy normalnym patrzeniu. Oczy muszą być jakby rozfokusowane, miękkie. To trudne do opisania, ale chodzi o to żeby nie "patrzeć" ale "pozwolić sobie widzieć". Różnica subtelna, efekt ogromny.


Odpowiedz
Wpisy: 412
(@faddi)
Połączone: 1 rok temu

Prawda, ja na początku bardzo się spinałem i nic nie widziałem. Teraz po prostu siedzę, oddycham i czekam. Czasem przychodzi obraz po pięciu minutach, czasem po dwudziestu. Nie można tego wymusić.


Odpowiedz
Wpisy: 541
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie dlatego kule kryształowe mogą być łatwiejsze na start. Mniej konfrontacyjne. Beryl był chyba najpopularniejszy w starożytności - Celtowie go uwielbiali. Ma tę zielonkawą poświatę, kojarzą mi się z wodą, z księżycem. Kryształ górski był droższy i rzadszy.


Odpowiedz
Wpisy: 789
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Beryl rzeczywiście ma ciekawą historię. W "Crystal Gazing" Thomasa z 1905 roku jest wzmianka, że uważano go za bardziej "namagnetyzowany" od innych minerałów, przez co lepiej łączył się z energią księżyca. Nie wiem czy to prawda, ale ludzie w to wierzyli.


Odpowiedz
Wpisy: 141
(@taurus)
Połączone: 4 miesiące temu

A ktoś pracował ze szklanymi kulami? Większość tego co się sprzedaje jako "kryształowe kule" to po prostu szkło. Zastanawiam się czy to w ogóle ma sens, czy to tylko ściema dla turystów.


Odpowiedz
Wpisy: 584
(@krysztal)
Połączone: 1 rok temu

Technicznie da się pracować ze szkłem, ale to zupełnie inne doświadczenie. Szkło jest martwe, wyprodukowane maszynowo, nie ma w sobie żadnej historii geologicznej. Prawdziwy kryształ rósł tysiące lat, przeszedł przez różne warstwy ziemi, ciśnienia, temperatury. To wszystko jest w nim zakodowane.


Odpowiedz
Wpisy: 670
(@whisper)
Połączone: 1 rok temu

Ale czy ta "pamięć minerału" faktycznie ma znaczenie przy scryingu? Przecież wizje pochodzą z naszego umysłu, nie z kamienia. Kamień to tylko fokus.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 527

To skomplikowana kwestia @Whisper. Z jednej strony masz rację - wizje wyłaniają się z naszej podświadomości, z tego Jungowskiego "zbiorowego nieświadomego". Ale medium ma znaczenie. Obsydian, kryształ, woda - każde z nich inaczej moduluje trans. Szkło fabryczne jest płaskie energetycznie, nie pomaga w pogłębieniu stanu.


Odpowiedz
Wpisy: 683
(@sauwak)
Połączone: 1 rok temu

Dokładnie. To nie o magiczne moce kamienia, tylko o tym jak działa ludzki mózg. Są badania nad tzw. efektem Troxlera - to zjawisko zanikania bodźców peryferyjnych przy długim wpatrywaniu się. Caputo w 2010 roku robił eksperymenty gdzie ludzie wpatrywali się w lustro przez 10 minut w przyćmionym świetle. Większość widziała zniekształcenia twarzy, niektórzy widzieli potwory, istoty, zmarłych.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiciol)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 425

W badaniu Caputo którego wspominał @Sauwak, kilka osób widziało istoty o "złośliwych wyrazach twarzy" i czuło lęk. To pokazuje że mózg może wygenerować przerażające obrazy. Pytanie co one znaczą dla tej konkretnej osoby. Psychologia głębi by powiedziała - to cień, odrzucone części siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@lurisk)
Połączone: 4 miesiące temu

Ten eksperyment Caputo czytałem. Ludzie zgłaszali halucynacje, poczucie obcości, jakby ktoś inny na nich patrzył. Część miała lęk. To neurologiczne wyjaśnienie scryingu - mózg wypełnia puste przestrzenie obrazami z pamięci, z lęków, z oczekiwań.


Odpowiedz
Wpisy: 667
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

Zgoda, neurologia wyjaśnia mechanizm. Ale to nie odbiera wartości praktyce. Przeciwnie - pokazuje że scrying to starożytna metoda dostępu do własnej podświadomości. Zamiast dzisiejszej terapii rozmową, ludzie wpatrywali się w czarne kamienie i wydobywali to co ukryte.


Odpowiedz
Wpisy: 304
(@kapturek)
Połączone: 1 rok temu

I cały trick polega na tym żeby nie analizować w trakcie. Jak zaczniesz myśleć "aha, to moja matka z dzieciństwa", to już po transie. Musisz obserwować jak w kinie, bez osądu, bez komentarza. Dopiero potem interpretujesz.


Odpowiedz
Wpisy: 178
(@gituska)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czy rozmiar kuli ma jakieś znaczenie? Widziałam ogromne, po 20 centymetrów średnicy. Ale to musi kosztować fortunę jeśli to prawdziwy kryształ.


Odpowiedz
Wpisy: 359
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Rozmiar to głównie kwestia preferencji. Niektórzy lubią małe "palm balls" które trzymają w dłoni, inni preferują duże na stojaku. Historycznie wielkie kule były symbolem statusu - jak ta 22-kilogramowa z kwarcu birmańskiego, zrobiona podobno dla cesarzowej Cixi w XIX wieku. Teraz jest w Penn Museum.


Odpowiedz
Wpisy: 199
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Widziałem ją. Musieli ją polerować latami, obracając w półcylindrze z piaskiem korundowym i wodą. Niewyobrażalna praca. I potem w 1988 ją ukradli razem z jakąś egipską statuetką Ozyrysa. Na szczęście odzyskali po trzech latach.


Odpowiedz
Wpisy: 639
 Lady
(@lady)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do praktyki - czymś co pomogło mi na początku było świadomość, że nie ma "poprawnych" wizji. Długo myślałam że powinam widzieć wyraźne obrazy jak na filmie. A u mnie przychodziły symbole, kolory, uczucia. To też jest valid.


Odpowiedz
Wpisy: 68
(@micela)
Połączone: 11 miesięcy temu

Dokładnie tego potrzebowałam usłyszeć. Ja widzę głównie takie smugi, przepływające formy. Wydawało mi się że coś robię źle.


Odpowiedz
Wpisy: 683
(@hellan)
Połączone: 5 lat temu

Każdy ma inny sposób odbierania. Są wizualiści którzy widzą konkretne sceny. Są kinestetycy którzy czują. Empatyczni odbierają emocje. Audialni słyszą słowa, dźwięki. Scrying amplifikuje twój naturalny kanał percepcji.


Odpowiedz
Wpisy: 238
(@rodis)
Połączone: 12 miesięcy temu

Dlatego niektórzy lepiej pracują z kulami (są przejrzyste, mają głębię), a inni z czarnymi zwierciadłami (są płaskie, nieprzeniknione). Kula to bardziej podróż do wewnątrz, zwierciadło to portal na zewnątrz - przynajmniej tak ja to odczuwam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 312

@Rodis ciekawa obserwacja. Nie pomyślałem o tym w ten sposób ale ma sens. Zwłaszcza że azteckie zwierciadła były używane do kontaktu z Tezcatlipoca - bogiem zewnętrznym, potężnym, niebezpiecznym. To nie była introspekcja tylko próba komunikacji z czymś Innym.


Odpowiedz
Wpisy: 309
(@cohen)
Połączone: 1 rok temu

A Druidzi celtycy używali wody, kamieni, berylu. Pliniusz i Cezar pisali o tym, choć ich relacje są oczywiście z drugiej ręki i pełne rzymskich uprzedzeń. Większość wiedzy o druidach zaginęła bo przekazywano ją tylko ustnie.


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@kasiulka25)
Połączone: 1 rok temu

Czy jest różnica między scryingiem na konkretne pytanie a ogólnym wpatrywaniem się? Bo ja zwykle stawiam intencję przed sesją.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: