Forum

Numerologia domu i ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Numerologia domu i mieszkania – co mówi numer Twojego adresu o energii miejsca?

Strona 3 / 3

Wpisy: 667
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Jak ktoś już mieszka w 7 i zaczyna odczuwać zbytnią izolację, to fajnie działa wprowadzenie regularnych rytuałów kontaktu: cotygodniowe spotkania z przyjaciółmi, zajęcia na mieście, wspólne wyjścia. Wtedy dom dalej daje przestrzeń do refleksji, ale nie zamienia się w bunkier.


Odpowiedz
Wpisy: 472
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Przy 8 lubię dorzucać bardzo przyziemne zalecenia: budżet, plan spłaty długów, jasne zasady domowe dotyczące pieniędzy. Jak to jest ogarnięte, ósemkowy adres naprawdę potrafi otworzyć drzwi do stabilności i sukcesu. Jak nie – wtedy ludzie często mają wrażenie, że dom „ciągle o coś się dopomina”.


Odpowiedz
Wpisy: 685
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

Po tej nitce idę dziś wieczorem liczyć wszystkie dawne adresy. Jestem ciekawa, czy „ciężkie” okresy w życiu pokryją się z konkretnymi liczbami, czy może okaże się, że pewne liczby wracają w momentach większych zmian.


Odpowiedz
Wpisy: 224
 Arat
(@arat)
Połączone: 1 rok temu

To zresztą ciekawy eksperyment sam w sobie: rozpisać adresy, lata i najważniejsze wydarzenia. Często dopiero wtedy widać, że nieprzypadkowo w 3 ludzie zakładali zespoły, w 6 – rodziny, a w 9 – zamykali wieloletnie historie. Liczby same w sobie nie są przyczyną, ale świetnie pokazują rytm.


Odpowiedz
Wpisy: 119
Rozpoczynający temat
(@lurisk)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja już widzę, że moje „przeskoki” adresowe ładnie się zgrały z etapami: 1 – samotna kawalerka, 3 – stado ludzi, 4 – kredyt i etat, 5 – wyjazdy. Dobrze czasem spojrzeć na mieszkanie nie tylko jak na metry i cenę, ale też jako na jeden z bohaterów swojej historii.


Odpowiedz
Wpisy: 178
(@gituska)
Połączone: 5 miesięcy temu

I tym miłym akcentem proponuję wszystkim, którzy tu zaglądają po cichu, wziąć kartkę, policzyć swoje numery i zobaczyć, co z tego wyjdzie. Jedni się tylko uśmiechną, inni może zrozumieją, czemu w jednym domu było im tak ciasno, a w innym tak lekko.


Odpowiedz
Wpisy: 410
(@bryza)
Połączone: 1 rok temu

A jak ktoś stoi przed wyborem między dwoma adresami, to naprawdę opłaca się uwzględnić też tę warstwę. Nie po to, żeby ślepo wybierać „ładniejszą liczbę”, tylko żeby sprawdzić, które miejsce lepiej wspiera to, czego chcesz od najbliższych kilku lat.


Odpowiedz
Wpisy: 670
(@whisper)
Połączone: 1 rok temu

U mnie numerologia domu stała się takim dodatkowym filtrem – nie jedynym, ale przydatnym. Nie biorę jej śmiertelnie poważnie, ale jak mam wątpliwości między dwoma podobnymi mieszkaniami, to liczę numery i często od razu czuję, które bardziej „gra” z tym, gdzie jestem w życiu.


Odpowiedz
Wpisy: 789
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Dla mnie najtrafniejsze zdanie z tego wątku: adres to scena, nie scenariusz. Może zaproponować temat, tempo, klimat, ale to, czy z tego będzie dramat, komedia czy spokojny serial obyczajowy, zależy już od nas.


Odpowiedz
Wpisy: 584
(@krysztal)
Połączone: 1 rok temu

Jakby ktoś chciał jeszcze podrążyć technikalia, możemy kiedyś osobno zrobić wątek o liczeniu pełnych nazw ulic i różnych systemach. A tu – dzięki wszystkim za konkretne przykłady. Fajnie się czyta, jak te liczby żyją w realnych historiach, a nie tylko w tabelkach.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: