Cześć.
Jestem trójką jeśli chodzi o numerologię. I teraz właściwie nie wiem jak to skomentować, bo przez ostatnie piętnaście lat byłam w trzech poważnych związkach i wszyscy trzej faceci to byli astrologiczne trójki. Dowiedziałam się tego dosłownie niedawno, zupełnie przez przypadek. Dziwne to czy nie dziwne... sama nie wiem co o tym myslec 🙂
no właśnie, tutaj trochę mnie to zastanowiło bo napisałaś że są „astrologicznymi trójkami” ale chyba miałaś na myśli numerologiczne, bo astrologia to jednak trochę inna bajka 🙂
a co do samej obserwacji... nie widziałbym w tym czegoś szczególnie zaskakującego. trójka z trójką to podobno harmonijne połączenie, więc naturalne że takie osoby do siebie lgną i że te relacje miały szansę się rozwinąć. jakby się zastanowić, pewnie mnóstwo ludzi ma podobne „wzorce” w związkach i nawet o tym nie wie bo nikt ich nie liczy.
