No więc wzięliśmy ślub 28 sierpnia 2005 roku, mija już sześć lat. Było różnie, żeby nie powiedzieć burzliwie, jeden naprawdę duży kryzys zaliczony, są rzeczy bardzo złe i bardzo dobre, takie życie. Tylko zastanawiam sie teraz nad tym, gdzie kierować energie, nad czym konkretnie pracować żeby było lepiej. Przy okazji dodam, że ja mam ściezkę życiową 33, partner 8, jakby ktoś chciał to skomentowac 🙂
data jest okej, problem leży zupełnie gdzie indziej. jeśli między wami nie ma zrozumienia i miłości to żadna cyfra tego nie naprawi, serio. zamiast skupiać sie na dacie lepiej popracuj nad tymi emocjami i tą swoją dominującą postawą, bo to widać że to jest źródło problemów a nie kalendarz.
data wychodzi na sumę 7, czyli numerologicznie mamy Rydwan w rozjeżdżonej energii, a to mówi samo za siebie: oboje ciągniecie w róznych kierunkach i każde chce postawić na swoim. więc tak naprawde zanim w ogóle będziecie myśleć o ślubie, musicie dojść do jakichś kompromisów. bez tego każde pójdzie w swoją stronę i żadna data tego nie zmieni.
Czasem warto spojrzeć na to z różnych stron i wziąć pod uwagę kilka rzeczy naraz, zanim się podejmie taką decyzję.
Jestem przerażona tą datą...
Jestem wstrząśnięta.
Sprawdź, czy nie ma cię za ścianą dobry 🙂
