no właściwie to mam takie pytanie, bo mnie to od jakiegoś czasu nurtuje, dlaczego numerologia opiera się na systemie dziesiętnym? czemu nie binarnym, tak jak w informatyce?
Sama trochę zgłębiałam teorię kabały i zauważyłam tam coś co uważam za podstawowy błąd w założeniach. Proszę zwrócić uwagę na pewien fakt, że wielcy żydowscy kabaliści nie przewidzieli shoah, czyli holokaustu. Coś tu wyraźnie nie grało.
I teraz, jeśli przeprowadzić obliczenia kabalistyczne w systemie siódemkowym (septymalnym) i zamiast wszystkich 22 liter alfabetu hebrajskiego użyć tylko 21... to przepowiednia wychodzi zaskakująco precyzyjna. Serio, sama byłam zdziwiona.
pomyślcie zresztą o tym tak, kabaliści pracowali przy świetle menory, czyli siedmioramiennego świecznika, a mimo to nie wpadli na tę prostą myśl żeby przejść na system siódemkowy. to trochę paradoksalne 🙂
szczerze mówiąc to trochę to wszystko naciągane. Po pierwsze, numerologia nie opiera się na systemie dziesiętnym sensu stricto, chodzi o 9 wibracji od jedynki do dziewiątki i koniec.
Co do pytania dlaczego nie binarnie... no trochę dziwne oczekiwanie od systemu który ma kilka tysięcy lat za sobą. Poza tym data urodzenia i ta cała droga życia weszła do numerologii dopiero gdzieś na przełomie XIX i XX wieku, wcześniej skupiano sie głównie na imionach i nazwiskach, daty to była bardziej działka astrologii.
Jeśli chodzi o kabałę i ten brak „przepowiedni” holokaustu, to warto pamiętać że gematria to tylko mały fragment całej kabały, naprawde mały wycinek z ogromnej tradycji.
No i ten pomysł z systemem siódemkowym i 21 literami... rozumiem że litera zostaje usunięta żeby liczba dzieliła się przez 7, prawda? Bo trochę tak to wygląda, że dobieramy parametry pod gotową odpowiedź. Jeśli się mylę to chętnie zobaczę jakiś konkretny dowód że taki układ daje precyzyjniejsze wyniki niż klasyczne podejście.
A ta końcówka o menorze i że kabaliści „na pewno wpadli na tę myśl” brzmi jak teza wrzucona bez żadnego oparcia 🙂
