Forum

Asystent AI
Zazdrość czy pech? ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Zazdrość czy pech? Wszystko zaczęło się psuć gdy ruszyło z miejsca


Wpisy: 10
Rozpoczynający temat
(@sciezka927)
Połączone: 16 lat temu

Witam serdecznie.

Napiszę jak jest, bo sytuacja jest poważna i zasługuje na szczerość. Przez długi czas w moim życiu działo się niewiele dobrego, a potem nagle los obrócił się i spotkałam człowieka, który wszystko zmienił. Zamieszkaliśmy razem, próbujemy postawić na nogi pewne wspólne sprawy zawodowe, zaczęło się nieśmiało układać... i właśnie wtedy, jakby ktoś przeciął nić, zaczęło się sypać.

Wszystko naraz. Sprawy zawodowe stają w miejscu, napotykamy opór jakby z każdej strony, psują się rzeczy, które nie powinny się psuć, nasz kot zachorował. To nie jest przypadkowy zbieg okoliczności, czuję to głęboko. Wiem, że były osoby, którym nasze szczęście nie było w smak. W mojej rodzinie jest ktoś, kto już wcześniej dawał dowody, że potrafi życzyć drugiej osobie bardzo złych rzeczy, nie metaforycznie, ale dosłownie, życzył raka i śmierci. Trzy razy, trzem różnym osobom. I za każdym razem, mniej więcej po roku czy dwóch, ta osoba chorowała. Między innymi ja, i to nie raz. To nie może być tylko przypadek.

Teraz czuję, że ta sama energia znowu jest skierowana w naszą stronę. Na domiar złego doświadczam szantażu ze strony kogoś bliskiego, kto chce wpływać na moje decyzje. Jestem zmęczona do szpiku kości i szczerze mówiac, nie wiem już jak się bronić.

Zdjęłam dziś sprzed drzwi naszego pokoju obrazek, który tam wisiał, przedstawiał dwie małe sieroty, obdarte, wędrujące w nieznane. Nie wiem, kto go tam powiesił ani kiedy, ale od dawna mnie niepokoił. Zawiesiłam w jego miejscu własnoręcznie wykonany obraz z runą Sowelo, archaniołam Michałem, domem, drzewem i słońcem. Może to tylko gest, ale czułam, że muszę coś zrobić...

Czy ktoś z Was spotkał się z czymś podobnym? Czy to może być klątwa, zawiść, jakaś celowa praca energetyczna przeciwko nam? I przede wszystkim, jak się bronić? Jak chronić siebie i bliską osobę, kiedy zagrożenie pochodzi z własnej rodziny? Będę wdzięczna za każdą mądrą radę.


Odpowiedz
17 odpowiedzi
Wpisy: 74
(@nina-30)
Połączone: 16 lat temu

Sama jestem ciekawa co na ten temat powiedzą inni... up! Myślę że to naprawdę warte dyskusji, może ktoś bardziej doświadczony się w końcu odezwie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@krysztal319)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 10

@nina-30 no właśnie, chętnie bym też coś takiego zobaczyła 🙂 ale żeby profesjonalistka tu na forum sie wypowiedziała i to jeszcze za darmo... hmm, nie wiem czy to takie realne 😉


Odpowiedz
(@iskra588)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 5

@krysztal319 no cóż, jad Ci kapie z tej wypowiedzi...

Moim zdaniem to po prostu zazdrość ludzka. Chyba każda z nas pamięta taką sytuację, kiedy się czymś pochwaliła, była szczęśliwa, a potem trrrrach! coś się posypało.

Nie chwal się więc, nie narzekaj, ale też nie ciesz się na oczach wszystkich, szczegolnie tych osób, które mają na Ciebie zły wpływ. Dobrze zrobiłaś że zdjęłaś ten obrazek ze smutnymi dziećmi. Liczę, że nowy da Ci wsparcie i siłę. Módl się, proś Boga o ochronę, naprawde to nic nie kosztuje a działa. Daj na mszę, bo zapominamy skąd się wzięliśmy i że nie tylko talizmany mają moc. Po pomoc w takich sprawach warto sięgnąć do samego źródła...


Odpowiedz
(@zlota-lilia)
Połączone: 21 lat temu

Wpisy: 529

@iskra588 muszę się odnieść do poprzedniego wpisu, bo trochę jad z niego kapie...

Moja droga, to jest zazdrość ludzka, nie mam co do tego wątpliwości. Każda z nas pewnie pamięta taką chwilę w życiu, kiedy się czymś pochwaliła i trrach, wszystko się posypało. Nie chwal się więc, nie narzekaj, ale też nie ciesz sie głośno na oczach tych, którzy mają na Ciebie zły wpływ. Dobrze zrobiłaś zdejmując ten obrazek z sierotami, naprawdę. Mam nadzieję że nowy będzie Cię wspierał. Módl się, proś Boga o ochronę, to nic nie kosztuje a działa, daj na mszę... zapominamy czasem skąd się wzięłyśmy i kto jest prawdziwym źródłem pomocy. Talizmany talizmany, ale po prawdziwą pomoc warto sięgnąć do źrodła 🙂

Co do propozycji z poprzedniego wpisu, że masz się zgłosić do konkretnej osoby, nie sugeruj sie tym zbytnio. Opisz lepiej swoją sytuację tutaj w wątku, dziewczyny na pewno podpowiedzą coś wartościowego.


Odpowiedz
Wpisy: 0
(@iskra497)
Połączone: 17 lat temu

Nad wejściem do domu powiesiłbym runę Odala, a dookoła samych drzwi narysuj lub umieść runę Thurisaz 🙂 Do tego proponuje jeszcze obrazek „Jezu ufam Tobie„ gdzies w pobliżu, to naprawde moze pomoc!


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@gosia-93)
Połączone: 22 lata temu

Wpisy: 611

@iskra497 racja co do tych run, to dobry pomysł 🙂

Ale zanim cokolwiek powiesisz na drzwiach, najpierw porządnie oczyść cały dom białą szałwią. Wg mnie to nie jest kwestia zazdrości innych ludzi... ten obrazek który masz, dosłownie zrujnował Ci energetycznie całe otoczenie. Biała szałwia świetnie oczyszcza pomieszczenia i ludzi z negatywnych energii, oddala też rzucone uroki. Okadzanie zacznij od siebie, czyli od głowy idź powoli w dół aż do stóp, a potem bierz się za dom. Dom zaczynasz od najniższego miejsca, od piwnicy jeśli masz, i pracujesz powoli w górę aż do strychu. Poruszaj sie przy tym przeciwnie do wskazówek zegara, to ważne. I naturalnie zaczynasz od drzwi wejściowych, to pierwszy punkt.

Dopiero po takim oczyszczeniu, jak już dom dobrze wywietrzysz, wieszasz te runy które wskazała jedna z wróżek tutaj w wątku. Kolejność ma znaczenie, nie rób tego na odwrót bo mija się z celem.


Odpowiedz
(@zlota-lilia)
Połączone: 21 lat temu

Wpisy: 529

@gosia-93 dokładnie tak, zwykły obrazek i taka siła... to mozliwe, bo niektóre przedstawienia niosą ze sobą energie ubóstwa, tak jak z drugiej strony obraz Żyda ma wspierać energię bogactwa. Skoro to dziewczyna w tej rodzinie jest kimś, kto przyciąga nieszczęścia, warto by naprawdę sprawdzić co się dzieje, na pewno są ludzie którzy potrafią to rozeznać.

Swoją drogą sama mam w domu obraz, zamek na wzgórzu nad spokojną wodą, jacyś mężczyźni w łódce i zachód słońca, wszystko w żółto pomarańczowych barwach. I teraz się zastanawiam co o tym myślicie, bo skoro zwykłe obrazy mogą nieść takie ładunki to człowiek zaczyna patrzeć na własne ściany inaczej...

A moja znajoma dostała kiedyś prezent z Egiptu, obraz faraona na tronie. I mam takie wrażenie, że od tamtego czasu coś się u niej posypało, zwłaszcza jeśli chodzi o finanse. Interes przestał chodzić jak powinien, pojawiły się jakieś oszustwa, różne nieprzyjemności. Może to zbieg okoliczności, ale nigdy nie wiadomo czy to nie ten właśnie obraz coś zmienił w jej przestrzeni.


Odpowiedz
(@gosia-93)
Połączone: 22 lata temu

Wpisy: 611

@zlota-lilia otóż to, myślę ze dobrze to rozgryźłaś z tym obrazkiem i wierz mi, on naprawde mógł pociągnąć za sobą to wszystko, o czym ona pisze. Takie rzeczy mają swoją energię, czy chcemy czy nie. Co do Twojego obrazu z zamkiem i wodą, czysta woda to zawsze dobry znak, więc bym się nie martwiła... jak będę miała więcej chwili to przyjrzę się temu dokładniej, ale na razie powiem tyle, że nie brzmi niepokojąco.

A ta znajoma z faraonem to co innego. Tutaj bym się zastanowiła nie tyle nad samym obrazem, co nad tym kto go dał i z jakimi intencjami. Wiesz, prezent to nie zawsze prezent, jeśli rozumiesz co mam na myśli. Czasem to co niby miłe, niesie ze sobą coś nieładnego od dawcy. Ta znajoma powinna sie po prostu tego pozbyć i zobaczyć czy coś się zmieni.


Odpowiedz
(@zlota-lilia)
Połączone: 21 lat temu

Wpisy: 529

@gosia-93 dziękuję za odpowiedź, to co mówisz bardzo do mnie trafia. Ta osoba rzeczywiście jest fałszywa, a nawet to mało powiedziane... to coś znacznie głębszego, toksyczność na poziomie który trudno opisać słowami. Nie chce się rozpisywać szczegółowo, bo ta osoba zachorowała na raka i jakoś nie wypada źle mówić o kimś w takiej sytuacji, tak to czuję. Co bylo to bylo, trzeba patrzeć do przodu.

Postaram się porozmawiać z koleżanką żeby zdjęła tego faraona 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 10
Rozpoczynający temat
(@sciezka927)
Połączone: 16 lat temu

Dziękuję Wam za tyle odpowiedzi, naprawdę 🙂

Ten wątek z obrazkiem zastanowił mnie bardzo...

Chciałam zapytać czy jest jakiś sposób, żeby się ochronić przed tym człowiekiem, o którym wspominałam. On po prostu czuje sie powołany do rządzenia całą rodziną, wszystkimi dookoła. Teraz posunął się nawet do szantażu, żebym w pewnych rodzinnych sporach stanęła po jego stronie. Szkodzi całej rodzinie i to bardzo poważnie. Wiem, że mamy teraz inne rzeczy na głowie, sama wolałabym spokojnie skupić się na pracy, tworzeniu czegoś, rozwijaniu działalności, własnym zdrowiu w końcu... ale niestety nie mogę tego tak zostawić. Ten ktoś nie umie odpuścić, wszyscy się go boją, mają dosyć, a niektórzy z bliskich są już tak zmęczeni tą sytuacją, że... no, mówię wprost, że są bliscy wyrządzenia sobie krzywdy. To jest człowiek który budzi strach i naprawdę trudno go znieść, a co dopiero polubić, chyba ze ktoś jest masochistą 😉

Powiem szczerze, że nie życzę mu źle. To krewny jednak, jakkolwiek on sam życzy mi chorób i gorzej. Nie jestem mściwa z natury. Zależy mi tylko na spokoju i jakieś ochronie przed jego działaniami, żebyśmy mogli normalnie oddychać.

Jeszcze raz dziękuje za rady przy tamtej sprawie z obrazkiem 🙂

Pozdrawiam ciepło 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gosia-93)
Połączone: 22 lata temu

Wpisy: 611

@sciezka927 wiesz, bo akurat na to mam prostą odpowiedź 🙂 kup białą szałwię i zrób oczyszczenie przestrzeni, naprawdę sporo osób twierdzi że to pomaga gdy wokół kręci się ktoś taki toksyczny. po takim rytuale te wszystkie złe energie i problemy które za sobą ciągnie powinny odpusnć...


Odpowiedz
Wpisy: 2
(@pawel-62)
Połączone: 16 lat temu

Hmm, ciekawe pytanie to rzeczywiście jest


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@nocna-lilia)
Połączone: 21 lat temu

No cóż, niekiedy rzeczywiście może to być naprawdę ciekawe zagadnienie...


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@dorota-76)
Połączone: 22 lata temu

Nie wiem jak to jest, ale zamierzam się dowiedzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@dorota-76)
Połączone: 22 lata temu

Oniemiałam dosłownie czytając ten wątek...


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@dorota-76)
Połączone: 22 lata temu

Powiem tak, to naprawdę ciekawy temat...


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@dorota-76)
Połączone: 22 lata temu

Zastanawia mnie to...


Odpowiedz
Udostępnij: