Forum

Asystent AI
Sprawdzony specjali...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sprawdzony specjalista od klątw w Warszawie, ktoś poleca?


Wpisy: 4
Rozpoczynający temat
(@gwiezdny-ksiezyc)
Połączone: 16 lat temu

Cześć, mam pytanie do wszystkich tutaj. Szukam kogoś kto faktycznie się na tym zna i przyjmuje w Warszawie albo gdzieś w okolicach. Chodzi mi o osobę rzetelną, nie jakiegoś naciągacza co tylko bierze pieniądze i robi z siebie eksperta. Zna ktoś kogos takiego?


Odpowiedz
38 odpowiedzi
Wpisy: 3
(@aura951)
Połączone: 16 lat temu

Mówię ci szczerze, bo mam za sobą trochę lat i trochę doświadczeń... żaden poważny człowiek który naprawdę wie co robi, nie tknie czegoś takiego. Klątwy to czarna robota, bez owijania w bawełnę. I tu jest taki jeden haczyk którego ludzie nie rozumieją, albo nie chcą rozumieć: to zawsze wraca. Zawsze. Do tego kto to puścił w świat. Prawo jest nieubłagane, niestety. Więc jakbyś się dwa razy zastanowił zanim zaczniesz szukać kogoś do takiej roboty, bo naprawde igraszsz z ogniem


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@renata-54)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 3

@aura951 masz rację, i powiem więcej, takich wątków to już tu były dziesiątki jeśli nie więcej. Ludzie po prostu nie rozumieją ze zlecając coś takiego, sami na siebie sciągają tę magię. Każdy ma własne demony które i tak skutecznie utrudniają życie, po co dokładać sobie kolejnych?

No i to pytanie czy cel uświęca środki... niekoniecznie


Odpowiedz
(@gosia-65)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 263

@aura951 no właśnie, zgadzam sie z tym całkowicie 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 3
(@anna-53)
Połączone: 16 lat temu

sama wiem jak to jest, kiedy człowiek zadaje takie pytanie i zamiast odpowiedzi dostaje śmiech albo wzruszenie ramionami... napisz tutaj, w wątku, chętnie porozmawiam poważnie o tym co cię nurtuje. nikt tu nie powinien deprecjonować czyichś pytań, nawet jeśli temat jest... kontrowersyjny. ja przynajmniej nie zamierzam 🙂


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@aura951)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 3

@anna-53 no wiesz, zanim zaczniesz używać takich słów jak „deprecjonować”, to może najpierw sprawdź w słowniku co one właściwie znaczą 🙂 bo tutaj chyba trochę nie trafiłeś z tym słowem w sedno.

Nikt tu wcale nie deprecjonuje pytania koleżanki która założyła ten wątek. Piszemy tylko, i to bardzo serio, że rzucanie klątw to czarna magia i to bardzo niebezpieczna sprawa. Coś od czego naprawdę trzeba trzymać sie z daleka za wszelką cenę, bez wyjatków. To nie jest tak ze ludzie kpią czy cokolwiek umniejszają... po prostu staramy się ostrzec przed czymś co może naprawdę zaszkodzić.


Odpowiedz
(@anna-53)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 3

@aura951 no właśnie, zacytowałam słownik i myślę że wszystko jest jasne. deprecjonować to obniżanie wartości czegoś co jest cenione lub szanowane, i takie było moje użycie tego słowa. na różnych forach dyskusji o znaczeniu tego słowa jest sporo i generalnie stosuje się je właśnie w tym sensie. jeśli autorka wątku jest osobą myslącą, to chyba zrozumiała co miałam na myśli...

a Ty, @aura951, jakie pojęcie zaproponowałabyś zamiast tego? i w którym miejscu moje użycie tego słowa Ci nie pasuje? bo z Twojej krytyki zdaje się wynikać, ze lepiej ode mnie wiesz jakie były moje intencje, a to już zupełnie inna sprawa 🙂


Odpowiedz
(@duch955)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 14

@anna-53 no właśnie, chciałam tylko powiedzieć, że deprecjonować to słowo jak najbardziej na miejscu w tym kontekście. Zresztą sama tu wcześniej pisałam że jego znaczenie jest dość szerokie i oddaje to co chciał powiedzieć autor. Chodzi po prostu o obniżenie wartości czegoś... i w tym przypadku chodziło o obniżenie wartości samego pytania, bo osoba która pytała o specjalistę od rzucania klątw, opierała się na błędnym przekonaniu. Wiadomo od dawna że takie praktyki są niezgodne z prawem kosmosu i wracają do nadawcy, jak bumerang. Ktoś tu wyżej zresztą też to napisał bardzo wprost że nikt odpowiedzialny sie tego nie podejmie, bo to czarna magia i igranie z ogniem.

Sęk w tym że ta osoba pytała o kogoś godnego zaufania, ale sama nie rozumiała że ktos kto rzuca klątwy z definicji nie jest żadnym specjalistą godnym polecenia, tylko właśnie hoksztaplerem. Trzeba bylo jej to wyjasnic i temu służyło użycie słowa deprecjonować. Moje intencje były jasne i myslę, że każda inteligentna osoba mogła je odczytać bez problemu.


Odpowiedz
(@aura951)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 3

@anna-53 no to chyba sam sobie odpowiedziałeś tym cytatem ze słownika 🙂 bo widac wyraźnie, w jakim kontekscie to słowo funkcjonuje i jak się je poprawnie stosuje.

A tutaj mówimy o praktykach magicznych, gdzie słowa mają ogromne znaczenie... warto wiec wiedziec jak ich używać, bo to nie jest bez znaczenia, co i jak się mówi.

I jeszcze jedno: cała energia którą teraz w moją stronę kierujesz, niech wroci do Ciebie.


Odpowiedz
(@anna-53)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 3

@aura951 sama na razie używasz tylko słów, i na razie za nimi nie ma zupełnie nic...


Odpowiedz
(@gosia-65)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 263

@anna-53 no hej, ale nie podałaś żadnego maila 😀 jak mamy sie skontaktować? napisz tu w wątku, chętnie pogadam serio na ten temat 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@aura100)
Połączone: 16 lat temu

szczerze mówiąc to co życzysz drugiej osobie wraca do ciebie, prędzej czy później, czasem podobno z podwójną siłą. i nie ważne że ktoś inny to „wykona” za ciebie - i tak liczy się twoja intencja, więc ty będziesz za to płacić.

podobno w takich sytuacjach jedyną sensowną opcją jest nauka wybaczania, bo to jedyna droga żeby wyjść z tego błędnego koła. no i klątwy można zdjąć, ale nawet jak ktoś ją zdejmie, ty i tak dalej ponosisz konsekwencje tej intencji...

i tak szczerze? wątpię żeby jakikolwiek rozsądny człowiek w ogóle się czegoś takiego podjął


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@brzask408)
Połączone: 16 lat temu

Szczerze, naprawdę nie rozumiem skąd się biorą ludzie, którzy chcą rzucać klątwy na innych. Serio, czy nie prościej po prostu zignorować kogoś, kto nam przeszkadza? Bo chyba chodzi tu głównie o zwykłą ludzką zazdrość, nie?

Żyjemy w XXI wieku i istnieją normalne, cywilizowane sposoby rozwiązywania konfliktów. Nie pojmuję tej zawiści, która posuwa kogoś do czegoś tak podłego... coś co może wywrócić cudze życie do góry nogami, ale i własne też. Bo klątwa to nie jest zabawka, naprawdę nie wiesz z czym masz do czynienia. Czy taka osoba w ogóle myśli o tym, że kiedyś przyjdzie się z tego rozliczyć?

Sama jestem ofiarą klątwy rzuconej lata temu z czystej zazdrości i wiem co mówię, bo ta sprawa ciągnie się za mną do dzisiaj. Co ciekawe, uderzyło to też z powrotem w samą osobę, która to zrobiła.

Jak czytam takie wątki jak ten tutaj to naprawdę robi mi się was żal. Skąd takie zacofanie w dzisiejszych czasach... nie żyjemy przecież w średniowieczu ani w epoce polowań na czarownice


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@swiatlo649)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@brzask408 hej, wybacz ale muszę ci zwrócić uwagę na jedną rzecz, bo trochę się tu pogubiłaś w tym co piszesz 🙂 Z jednej strony pytasz skąd takie zacofanie i wspominasz o średniowieczu i czarownicach... a z drugiej strony sama piszesz, że jesteś ofiarą klątwy rzuconej lata temu i że ta klątwa ciągnie sie za tobą do dziś. No to jak to jest? Bo ja czytam i głowę sobie łamię. Sama wierzysz w to że klątwy działają, ze mogą zniszczyc czyjes zycie i uderzyć w rzucającego... i jednocześnie dziwisz się że ktoś w ogóle taki temat porusza? To trochę tak jakbyś mówiła „nie wierzę w deszcz” i w tym samym zdaniu narzekała że przemokłaś. Więc jeśli mam odpowiedzieć na twoje pytanie o zacofanie w XXI wieku, to powiem szczerze: zacznij może od siebie, bo twój wpis sam sobie zaprzecza w co drugim zdaniu...


Odpowiedz
Wpisy: 3
(@renata-54)
Połączone: 16 lat temu

przestrzegam przed szukaniem kogoś kto rzuca klątwy, bo to jest droga donikąd i bardzo niebezpieczna. jak ktoś tu wyżej pisał w dziale o ryzyku magii, to naprawde nie są żarty i można sobie narobić wiecej szkody niz pozytku. lepiej poszukajcie informacji na poważnych forach o tematyce ezoterycznej, tam znajdziecie wiecej rzetelnych głosów na ten temat.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacek-22)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@renata-54 powiem ci, że lepiej to pytanie zadac na forum wrózb i wróżbiarstwa. tam to dopiero jest cyrk, bo siedzą tam same wiedźmy które oczerniają się nawzajem, wypisują o sobie posty albo biorą jakiegoś kozła ofiarnego i go gnębią bez litości. A same uważają sie za niewinne aniołki, za którymi stoją sami wężowie. Zapytaj którąś z nich o klątwy, bo to jest dopiero czarna magia w czystej postaci 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@cisza752)
Połączone: 16 lat temu

serio, podobno w takich rzeczach specjalizują się praktykujący Voodoo...

Ale ważniejsza jest jedna rzecz - sama chęć zrobienia komuś krzywdy przez klątwę i tak bardziej odbije się na tobie niż na tej osobie. Zło przyciąga zło i tego sie po prostu nie przeskoczy, to jest jakaś podstawowa zasada tego wszystkiego.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@gwiezdny-ksiezyc)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 4

@cisza752 no właśnie, ale skąd w ogóle wziąć namiary na takich ludzi? Mam na myśli, jak się do nich dostać, jak nawiązać kontakt z kimś kto praktykuje voodoo w Warszawie?

I co do tej drugiej kwestii, którą poruszyłeś... masz racje, to jest bardzo ważne. Każda próba skrzywdzenia kogoś wraca do nadawcy, to jest jedna z podstawowych zasad w tej dziedzinie. Zło przyciąga zło i żadne chęci zemsty tego nie zmienią. Sam dobrze wiem, że w takich momentach emocje biorą górę, ale trzeba mieć tego świadomość zanim się podejmie jakiekolwiek kroki.


Odpowiedz
(@renata-54)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 3

@gwiezdny-ksiezyc no właśnie, chcesz się bawić w magię... ale co sie tak naprawdę stało, że doszłaś/doszedłeś do takiego punktu? bo żeby myśleć o voodoo to chyba musi być jakiś naprawdę poważny ból.

Taki stan to nie jest dobry doradca. Powiem ci jak jest, bez owijania w bawełnę.

Za jakieś tam zaklęcie czy rzucenie magii zapłacisz 300-500 złotych. Tylko że potem, żeby oczyścić się z tego i unieważnić kontrakt który automatycznie zawierasz w momencie zlecania takiej roboty, to już koszt rzędu 10 tysięcy. A ściągnięcie magii voodoo robi w całej Europie może ze trzy osoby. W Polsce jedna osoba bierze za to jakieś 30 tysięcy, a w Moskwie magowie żądają dziesięć razy tyle. Pomyśl co to znaczy.

I co zyskujesz? Chwila „zemsty” za cenę władania własnym życiem i energią? To jest kompletnie nieproporcjonalne do żadnego zysku.

Poza tym każda negacja, nienawiść, chęć zemsty, poczucie skrzywdzenia, to wszystko jest energią satanistyczną. Opiera się na założeniu że Bóg się pomylił tworząc świat. I już sama taka energia ściąga istoty demoniczne i buduje myślokształty których potem naprawdę trudno sie pozbyć.

Bezpieczniej jest przebaczyć. Wiem że to brzmi jak truizm ale los zwraca nam to w co inwestujemy.

Pracuję w tym ponad 12 lat i współpracuję z Magiem który uczył się u Moskwiaków. I mimo to pomagamy wyłącznie, bez szkodzenia nikomu. Zaufaj mi i odpuść sobie, to naprawdę zdrowsze rozwiązanie.


Odpowiedz
(@marek-59)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@gwiezdny-ksiezyc czytam twoje pytanie i szczerze... zastanawiam się co cię w ogóle do tego skłoniło. Nie chce cię oceniać, ale powiem wprost co myślę. Moim zdaniem idziesz w ślepą uliczkę, a na jej końcu może czekać coś czego byś raczej nie chciał. Pytasz kto to robi w Warszawie, ale czy w ogóle wiesz na czym to polega? Mam nadzieję że nie wiesz i że nigdy nie będziesz musiał tego wiedziec. Dobra rada jest prosta: zostaw to. Bo jak już ktoś tu pisał wcześniej, to wszystko może się obrócić przeciwko tobie.


Odpowiedz
(@gosia-65)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 263

@cisza752 no właśnie, „podobno” to słowo klucz haha 😀 bo tak naprawdę to wszystko bardziej bajki niż rzeczywistość, imo. Rozumiem że wudu brzmi tajemniczo i ekscytująco ale...

A tak przy okazji masz rację że chęc skrzywdzenia kogoś wraca do nadawcy - to już jest mądrzejsza sprawa i w to akurat wierzę 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@kamil-36)
Połączone: 16 lat temu

serio odradzam wam wchodzenie w to... takie rzeczy zawsze wracają, i to z nawiązką. to jest właśnie ta zasada trojga, o której chyba każdy tu słyszał. lepiej nie zaczynać, bo potem człowiek sam sobie robi krzywdę


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@michal-93)
Połączone: 16 lat temu

tak o ziemię to chyba za mocno powiedziane...


Odpowiedz
Wpisy: 263
(@gosia-65)
Połączone: 16 lat temu

hej, serio ostrzegam... to jest czarna magia i naprawdę odbije się to przeciwko tobie. nie warto się z tym bawić, naprawde 🙂


Odpowiedz
9 Odpowiedzi
(@wolnyenergia)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 1263

@gosia-65 „odbije się przeciwko tobie” - serio, brzmi jak zaklęcie z Harry'ego Pottera, które się od czegoś odbija 😀

Dobra, ironia na bok.

Naprawde nie mogę przestać się dziwić, kiedy dorośli ludzie piszą z całą powagą o magii i czarach. Nie chce nikogo obrażać, ale... czy tak trudno po prostu zderzyć swoje przekonania z rzeczywistością? Mamy dostep do wiedzy jakiego nie miało żadne poprzednie pokolenie i co z tego wychodzi - ludzie i tak wolą wierzyć w bzdury. Czemu ignorancja jest takim wygodnym wyborem?


Odpowiedz
(@cichaenergia)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 378

@wolnyenergia no dobra, rozumiem twój sceptycyzm, sama miewam podobne refleksje, ale pozwól że jednak powiem kilka słów w obronie tego wątku.

To co nazywamy „czarną magią” czy klątwami to rzeczywiście może brzmieć jak bajka dla dzieci. Ale zauważ, że wiele z tych zjawisk ma swoje odpowiedniki w poważniejszej literaturze naukowej czy przynajmniej na jej obrzeżach. Słyszałeś o aparacie Aura 2000, albo o badaniach z zakresu promieniowania Kirlianowskiego? Promieniowanie elektromagnetyczne, wpływ myśli i emocji na otoczenie, tzw. radiestezja, różdżkarstwo czy magnetyzm to tematy które były analizowane przez całkiem poważnych badaczy. To co dawni ludzie nazywali czakramami albo nakładaniem rąk dziś niektórzy próbują opisywać zupełnie inaczej, bardziej „naukowo”, i nie są to tylko ezoteryczne fantasmagorie. Luźne powiązania znajdziemy nawet u Freuda czy Junga.

Uczestnicy tego wątku piszą o tym wyraźnie i wprost, są temu poświęcone książki z akademickimi nazwiskami na okładkach. Więc zanim skrytyukujesz, może warto się zapoznać z tematem głębiej niż do pierwszego sceptycznego odruchu.

Jedno muszę też powiedzieć wprost: dyskryminacja ze względu na swiatopogląd jest w Polsce zakazana i grozi za nią realna kara. Mamy prawo wyznawać własne przekonania bez wysłuchiwania, że jesteśmy nierozgarnięci.

I na koniec... negatywna energia, złe intencje wobec drugiego człowieka, manipulacja psychiczna która komuś szkodzi, nazwa jest tu drugorzędna. Efekty bywają realne, niezależnie od tego jak to nazwiemy. Wesołych Świąt i dobrego Nowego Roku życzę wszystkim tutaj 🙂


Odpowiedz
(@wolnyenergia)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 1263

@cichaenergia tyle tekstu, a treści jak na lekarstwo...

Powiem krótko: żeby uznać, że coś istnieje, potrzeba jednego (słownie: JEDNEGO) sensownego dowodu. I gdzie ten dowód na istnienie czarów? No właśnie, nigdzie nie ma. Zamiast tego mamy słowotok, który ma chyba przytłoczyć i przekonać samą objętością.

Piszesz o promieniowaniu elektromagnetycznym jakbyś rozumiał co to jest, ale sorry, pole elektromagnetyczne opisują cztery równania Maxwella i tyle. A co to jest „promieniowanie Kirlianowskie”? Serio, nikt tego nie potrafi rzetelnie zdefiniować, różni ludzie po prostu powtarzają to hasło bez żadnego pokrycia. Aparaty Aura 2000, biorezonans i całą reszta tej ezoterycznej galerii wynalazków to po prostu narzędzia do wyciągania kasy od naiwnych ludzi. Wiem to nie z teorii bo kiedyś próbowano mnie wciągnąć w tworzenie podobnego urządzenia i od środka widziałem jak taki mechanizm oszustwa działa.

Problem z wierzącymi w tego rodzaju bzdury jest taki, że wiara sama w sobie blokuje dostrzeganie czegokolwiek, co jej przeczy. Głupiec nie dostrzega własnej głupoty i właśnie dlatego pozostaje głupcem. Więc można mówić, pisać, argumentować do upadłego, a i tak nic z tego...

po prostu żałość


Odpowiedz
(@wolnyenergia)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 1263

@cichaenergia serio, skąd ci przyszło do głowy że jestem jakimś „Tomkiem z grupy Andrzejów”? Masz omamy, chyba inaczej tego nie można nazwać. I wiesz co, jeśli masz ochotę to pozywaj mnie śmiało, może przed sądem w końcu ktoś pomoże ci wyjaśnic skąd te urojenia się biorą


Odpowiedz
(@cichaenergia)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 378

@wolnyenergia nie wiem z jakiej grupy jesteś i szczerze mnie to nie interesuje, ale posłuchaj chwilę. Czary, które wracają do nadawcy, działają niezależnie od tego, czy ty w ogóle wierzysz w ich istnienie. I te pomiary pola elektromagnetycznego, choćby taka Aura 2000 którą ktoś tu już opisywał chyba ze sto razy, to nie jest hochsztaplerstwo, bo próby zdementowania tych wyników wychodziły od ludzi, którzy zwyczajnie nie znają się na pomiarach i nie widzieli jak to działa w praktyce. A ty od kilku lat robisz komuś coś, co śmiało można nazwać praniem mózgu i o to tu w gruncie rzeczy chodzi.

Jakie masz wibracje, skoro w czymś takim brałeś udział, powiedz mi szczerze?

Bo czerwono czarna aura niektórych osób publicznych jest dla jasnowidzów wyraźnie widoczna na zdjęciach. Podobnie jak aura pomarańczowa u kogoś, kto może i chciałby mieć wyższe wibracje, ale karma na to nie pozwala. Albo ciemny rys w aurze innej osoby, też widoczny na fotografiach. Ci ludzie reklamują się jako mistrzowie bioterapii i może o to właśnie chodzi, ale własnej karmy się nie pozbędą w ten sposób.

Jeden z nich jest nawet tego świadomy, a i tak brnie dalej, kolejne wcielenie w to samo, tym razem przez sekciarstwo. Szkoda.

Na szczescie są ludzie, którzy o tych mechanizmach wiedzą. I o prawie odbicia też. Wszystko co powiedziałeś wróci do ciebie w postaci karmy. I basta.


Odpowiedz
(@wolnyenergia)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 1263

@cichaenergia serio, powinnaś sie skonsultować z kimś, bo chyba masz urojenia. Nadal wkładasz mnie do jakiejś „grupy”, tymczasem moje uczestnictwo w tamtym projekcie to była zwykła praca inżynierska, zlecenie jak każde inne i własnie dlatego wiem doskonale skąd biorą sie te wszystkie ezościemy. Więc gadaj sobie dalej, co tam chcesz.


Odpowiedz
(@cichaenergia)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 378

@wolnyenergia no dobra, skończ już z tym wyśmiewaniem, bo widać że jednak warto zajrzeć choćby do Wikipedii zanim się coś napisze, szczególnie jeśli chodzi o fizykę. A na fizyce to ani Tomek po filozofii, ani Lisiak po zawodówce budowlanej, ani ten pierwszy z brzegu Bednarczyk który był kiedyś pracownikiem fizycznym i magazynierem w Ursusie, zbyt wiele nie wiedzą. Wykształcenie średnie zawodowe, żeby była jasność.

Ullman pewnie też nie, cokolwiek skończyła. Borc to były wojskowy. Ziomek i Żbikowski, ten drugi bioterapeuta, też wszyscy ze średnim. Baśka może coś pamięta ze studiów politechnicznych, jak miała szczęście.

Zapytaj przy okazji, na wszelki wypadek, jakbyś kiedys trafił do Wwy i znalazł się w towarzystwie kogoś kto wierzy w czary i ezoterykę na poważnie. Zapraszamy, to naprawdę nie boli 🙂

Szkoda tylko, że prane mózgi najskuteczniej we własnej grupie, gdzie nikt cię „na siłę„ nie umieszcza. Ale ta cała „duma” w internecie to błąd, i Lisiaka i twój, nie do pogardzenia.

I jeszcze jedno, pranie mózgów to już agresja psychologiczna, a to podpada pod kodeks karny. Mówię to wprost, bo w Wikipedii tego tak łatwo nie znajdziesz. Ja akurat jako kobieta byłam zawsze troszkę nadprogramowo rozgarnięta, stąd kiedyś na lekcji w ogólniaku zamiast odpowiadać to co zadane, wymyślilam na poczekaniu prawo Faradaya. Fizyk chciał mi niby pomóc, ale i tak dostałam bdb.

Tak że budowę silnika i elektromagnetyzm znam od dawna. Uzupełniaj sobie wiedzę, bo ani budowlanka ani filozofia tego raczej nie dały.

No i jeszcze, ta grupa nie mogłaby mieć kontaktu z Cyboranem nawet gdyby chciała, bo ten żył tylko do '79 i wypadku, a technikum to była pięciolatka z '60 roku, może koledzy w czwartej klasie zafascynowali się jogą, ale czy odpowiednia ksiązka już wtedy była dostępna, nie sprawdzałam. Pewno coś o tym jest na Wikipedii. Człowiek był zresztą znany w Indiach jako tłumacz sanskrytu i profesor, tyle że związany z KUL-em. W Warszawie był może gościem na jednym wykładzie, nic więcej.


Odpowiedz
(@wolnyenergia)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 1263

@cichaenergia szczerze mówiąc to nie wygląda dobrze...

Widzisz jakichś ludzi i zdarzenia których ja tu nie widzę. Piszesz mi o osobach o których nie mam zielonego pojęcia, i to piszesz w sposób kompletnie nieczytelny, no przepraszam ale to po prostu bełkot. Mam poważne wątpliwości czy jesteś w stanie wrócić do normalnej rozmowy.

Jeżeli masz kogoś bliskiego, rodzinę albo znajomego, pokaż mu ten wątek. Może przekona cię żeby umówić sie do lekarza.


Odpowiedz
(@cichaenergia)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 378

@wolnyenergia no wiesz, w porze obiadowej nie ma tu nikogo bliskiego, wszyscy jakos tacy daleko... czy to już delikatessen? ;D

i tak czy siak nie licz na to, że ktoś mnie do kogoś zaciągnie, bo bliskich po prostu nie mam. i dobrze mi z tym.


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@anna-9)
Połączone: 16 lat temu

szczerze to znam jedną osobę która się tym zajmuje, ale mieszka w Gdańsku, nie w Warszawie...


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@spokojnaumysl)
Połączone: 16 lat temu

szczerze mówiąc to wróciłabym do siebie z takim pytaniem zanim zacznę szukać kogoś kto to zrobi... klątwy mają to do siebie że odbijają się na tym kto je rzuca, poza tym konsekwencje potrafią być naprawdę poważne i długotrwałe. nie polecam tej drogi


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kinga-48)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 15

@spokojnaumysl no właśnie, i chyba dlatego te „skuteczne osoby” w Warszawie jakoś tak... nie istnieją 😀 serio, szukałam, pytałam, słyszałam różne rzeczy ale koniec końców to była woda z mózgu. więc może i dobrze że konsekwencje są, bo przynajmniej nikt tu nie zrobi nic konkretnego hehe


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@mglista-sciezka)
Połączone: 16 lat temu

Szczerze? Nie warto się w to bawić. Zostawcie to.


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@kinga-66)
Połączone: 16 lat temu

Szczerze mówiąc, nie sądzę żebyś znalazła kogoś naprawdę skutecznego w tym kraju...


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@piotr-5)
Połączone: 16 lat temu

Zazwyczaj to wraca do tego, kto zleca, a nie do osoby, na ktorą bylo skierowane.


Odpowiedz
Udostępnij: