Cześć, mam pytanie do wszystkich tutaj. Szukam kogoś kto faktycznie się na tym zna i przyjmuje w Warszawie albo gdzieś w okolicach. Chodzi mi o osobę rzetelną, nie jakiegoś naciągacza co tylko bierze pieniądze i robi z siebie eksperta. Zna ktoś kogos takiego?
Mówię ci szczerze, bo mam za sobą trochę lat i trochę doświadczeń... żaden poważny człowiek który naprawdę wie co robi, nie tknie czegoś takiego. Klątwy to czarna robota, bez owijania w bawełnę. I tu jest taki jeden haczyk którego ludzie nie rozumieją, albo nie chcą rozumieć: to zawsze wraca. Zawsze. Do tego kto to puścił w świat. Prawo jest nieubłagane, niestety. Więc jakbyś się dwa razy zastanowił zanim zaczniesz szukać kogoś do takiej roboty, bo naprawde igraszsz z ogniem
sama wiem jak to jest, kiedy człowiek zadaje takie pytanie i zamiast odpowiedzi dostaje śmiech albo wzruszenie ramionami... napisz tutaj, w wątku, chętnie porozmawiam poważnie o tym co cię nurtuje. nikt tu nie powinien deprecjonować czyichś pytań, nawet jeśli temat jest... kontrowersyjny. ja przynajmniej nie zamierzam 🙂
szczerze mówiąc to co życzysz drugiej osobie wraca do ciebie, prędzej czy później, czasem podobno z podwójną siłą. i nie ważne że ktoś inny to „wykona” za ciebie - i tak liczy się twoja intencja, więc ty będziesz za to płacić.
podobno w takich sytuacjach jedyną sensowną opcją jest nauka wybaczania, bo to jedyna droga żeby wyjść z tego błędnego koła. no i klątwy można zdjąć, ale nawet jak ktoś ją zdejmie, ty i tak dalej ponosisz konsekwencje tej intencji...
i tak szczerze? wątpię żeby jakikolwiek rozsądny człowiek w ogóle się czegoś takiego podjął
Szczerze, naprawdę nie rozumiem skąd się biorą ludzie, którzy chcą rzucać klątwy na innych. Serio, czy nie prościej po prostu zignorować kogoś, kto nam przeszkadza? Bo chyba chodzi tu głównie o zwykłą ludzką zazdrość, nie?
Żyjemy w XXI wieku i istnieją normalne, cywilizowane sposoby rozwiązywania konfliktów. Nie pojmuję tej zawiści, która posuwa kogoś do czegoś tak podłego... coś co może wywrócić cudze życie do góry nogami, ale i własne też. Bo klątwa to nie jest zabawka, naprawdę nie wiesz z czym masz do czynienia. Czy taka osoba w ogóle myśli o tym, że kiedyś przyjdzie się z tego rozliczyć?
Sama jestem ofiarą klątwy rzuconej lata temu z czystej zazdrości i wiem co mówię, bo ta sprawa ciągnie się za mną do dzisiaj. Co ciekawe, uderzyło to też z powrotem w samą osobę, która to zrobiła.
Jak czytam takie wątki jak ten tutaj to naprawdę robi mi się was żal. Skąd takie zacofanie w dzisiejszych czasach... nie żyjemy przecież w średniowieczu ani w epoce polowań na czarownice
przestrzegam przed szukaniem kogoś kto rzuca klątwy, bo to jest droga donikąd i bardzo niebezpieczna. jak ktoś tu wyżej pisał w dziale o ryzyku magii, to naprawde nie są żarty i można sobie narobić wiecej szkody niz pozytku. lepiej poszukajcie informacji na poważnych forach o tematyce ezoterycznej, tam znajdziecie wiecej rzetelnych głosów na ten temat.
serio, podobno w takich rzeczach specjalizują się praktykujący Voodoo...
Ale ważniejsza jest jedna rzecz - sama chęć zrobienia komuś krzywdy przez klątwę i tak bardziej odbije się na tobie niż na tej osobie. Zło przyciąga zło i tego sie po prostu nie przeskoczy, to jest jakaś podstawowa zasada tego wszystkiego.
serio odradzam wam wchodzenie w to... takie rzeczy zawsze wracają, i to z nawiązką. to jest właśnie ta zasada trojga, o której chyba każdy tu słyszał. lepiej nie zaczynać, bo potem człowiek sam sobie robi krzywdę
tak o ziemię to chyba za mocno powiedziane...
hej, serio ostrzegam... to jest czarna magia i naprawdę odbije się to przeciwko tobie. nie warto się z tym bawić, naprawde 🙂
szczerze to znam jedną osobę która się tym zajmuje, ale mieszka w Gdańsku, nie w Warszawie...
szczerze mówiąc to wróciłabym do siebie z takim pytaniem zanim zacznę szukać kogoś kto to zrobi... klątwy mają to do siebie że odbijają się na tym kto je rzuca, poza tym konsekwencje potrafią być naprawdę poważne i długotrwałe. nie polecam tej drogi
Szczerze? Nie warto się w to bawić. Zostawcie to.
Szczerze mówiąc, nie sądzę żebyś znalazła kogoś naprawdę skutecznego w tym kraju...
Zazwyczaj to wraca do tego, kto zleca, a nie do osoby, na ktorą bylo skierowane.
