Szczerze? Czytam takie posty i... nie wiem co o tym myśleć. Ktoś chce oddać duszę za spełnienie życzenia. No cóż, rozumiem frustrację, sam mam swoje lata i wiem jak to jest kiedy coś człowiekowi nie wychodzi, ale to raczej nie jest dobry kierunek.
„Mało grzechów” to akurat nie jest żaden atut przy takich transakcjach, bo o ile wiem to właśnie czysta dusza jest cenniejsza dla tych co skupują. Więc jeżeli to nie jest żart, to tym bardziej bym się zastanowił dwa razy.
Co do maili i adresów kontaktowych to tego tutaj nie wklejajcie, bo to nie ma sensu. Jeśli ktoś naprawdę umie spełniać życzenia w zamian za dusze to niech odpowie w wątku 🙂
haha no sorry ale nie wytrzymałem 😀 zmień dilera albo bierz z następnym razem połowe dzialki 😉
no tak, cuda i niemożliwe rzeczy to moja specjalność... cudów jednak trochę trzeba poczekać, ze dwa dni robocze minimum, żeby dobrze wyszły 🙂
Ale słuchajcie, duszę wasze chętnie przyjmę w rozliczeniu, tylko proszę o jedno, żebyście ją wcześniej porządnie przewietrzyli bo do mnie dociera jakis nieprzyjemny zapach... coś jakby amfa leci z tego towaru 😀
no właśnie, ciekawe 🙂
Bez konkretów trudno cokolwiek ocenić.
