Ciekawe zagadnienie. Sam próbowałem kiedyś zainteresować tematem na forum gdzie dominują emeryci i renciści i szybko dostałem łatkę trola albo jakiegoś dziwoląga. Ludzie po pewnymi wieku mają bardzo zakorzenione przekonania i naprawdę ciężko tam cokolwiek poruszyć. Może wy macie jakieś sposoby żeby zasiać choć trochę innego myślenia w takim środowisku, bo szczerze mowiac to dla mnie wyjątkowo twarda dziaka.
no właśnie... rytuały tybetańskie to zupełnie inna historia 🙂 one naprawdę działają odmładzająco, serio
Myślę, że wiek naprawdę nie ma żadnego znaczenia jeśli chodzi o czary 🙂 Niezależnie od tego czy masz 20 czy 60 lat, możesz robić to co czujesz i co sprawia ci radość. Dla mnie to zawsze była kwestia serca i zaangażowania, nie metryki 🙂 Magia nie patrzy na dowód osobisty, prawda?
