Forum

Asystent AI
Boicie się magii?
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Boicie się magii?


Wpisy: 0
Rozpoczynający temat
(@zlota-duch)
Połączone: 17 lat temu

Czasem tu zaglądam, ale nie wiem czy nie przestać;) nie ze względu na Was, ale temat...

nie chodzi mi o uzależnienie od wróżek, ale nie jestem pewna, czy „zabawą w magie” chodzenie do wróżek, wiara w rytuały, uroki, itepe, nie jest niebezpieczna...jak uważacie? Nie jestem jakoś bardzo wierząca, ale jednak jestem katoliczką, rozmawiałam na ten temat z zaufanym „normalnym”, nie histeryzująm księdzem i trochę mnie przestrzegł przed wróżkami. nie wiem, czy nie ma racji...sama byłam niedawno u wróżki dla zabawy bardziej, ciekawości, ale jednak chyba więcej nie pójdę.

po co znać przyszłość? i tak wszystko zależy od nas i od losu, kilku zbiegów okoliczności, może jakiejś siły wyższej? nie uważacie, że chodzenie do wróżki może zmienić życie,niekoniecznie na lepsze...?


Odpowiedz
34 odpowiedzi
Wpisy: 42
(@nina-42)
Połączone: 16 lat temu

trochę zaintrygował mnie twój post, sama też jestem praktykującą katoliczką i wiem, że w świetle religii korzystanie z wróżb to grzech. zdarza mi się, że korzystam. do końca nie wierzę we wróżby, wróżki, ale coś w tym jest. mam problem, w którym Pan Bóg mi nie pomaga, przynajmniej nie odczuwam tego. chciałabym ułożyć sobie życie, wyjść za mąż, modlę się o to od kilku lat już i jakoś nie pojawia się nikt w moim życiu. zastanawiam się w czym jest rzecz. czy my sami kształtujemy nasze życie, czy wszystko nam jest przeznaczone, czy to Bóg przeznaczył mi samotność, czy może to nie jest jeszcze mój czas. zamartwiam się jednak, że może czeka mnie samotność (a mam już 25 lat) i moje niewysłuchane modlitwy mnie w tym utwierdzają i to powoduje, że pytam się wróżek. później mam wyrzuty sumienia, że źle robię.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@zlota-duch)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 0

@nina-42 Hej. tak, wiara w magię, wróżki, to grzech i to poważny. trochę się o tym naczytałam i według księży może doprowadzić nawet do opętania...

Myślę, że jesteś bardzo młoda i masz czas. Od lat się modlisz o męża?:) to Ty chciałaś w wieku 20 lat rodzinę założyć? nie przesadzaj!

I nie chodzi tu o Boga, wróżby, tylko Twoje nastawienie, Twoje życie. może nie jesteś gotowa na związek? A może nie dostrzegasz możliwości, która jest blisko Ciebie? Skąd wiesz, że Bóg nie daje Ci znaków, a Ty ich nie umiesz, a może nie chcesz, dostrzec? Nie traktuj modlitwy jako rozkazu do spełnienia! Widocznie w tym, że jesteś TERAZ ( ale nie na zawsze przecież ) bez partnera ma jakiś sens. i wróżka nie znajdzie Ci męża, to nie swatka!:)))

powodzenia.


Odpowiedz
(@nina-42)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 42

@zlota-duch nie wiem, może daje mi jakieś znaki, a ja nie umiem ich dostrzec. owszem kręcili się koło mnie różni mężczyźni, ale nie umiałam się w nich zakochać. jestem za to od 3 lat zauroczona w jednym swoim znajomym, sporo starszym, to kawaler, ale ma chyba partnerkę. jesteśmy tylko dobrymi znajomymi. i nie potrafię wybić go z głowy:((( nie potrafię:((( to jakieś uczucie silniejsze ode mnie, to pierwszy facet, przy którym tak się czuję. ja już nawet szukałam, czy można rzucić jakiś urok na siebie „wypierający” zauroczenie z głowy, bo ja na pewno nie rzuciłabym uroku na kogoś. trochę mnie przeraża jak długo to jeszcze będzie trwało i czy kiedykolwiek zakocham się szczęśliwie w kimś innym. powoli staje się to już obsesją chyba...ciągle o tym myślę i ciągle się tym martwię


Odpowiedz
(@anna-27)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 23

@nina-42 Apostoła? Niestety, szanse równe zeru. Człowieka, którego będziesz musiała zmieniać, dopasowywać, uczyć? Bez sensu, co najwyżej jak przestaniesz karmić go sobą i swoją miłością obróci się przeciwko Tobie i zacznie kąsać. Więc może lepiej spokojnie poczekaj. Gdzieś musi być ktoś, kto jest przeznaczony właśnie dla Ciebie.

PS. 90% katolików korzysta z porad wróżek, przynajmniej od czasu do czasu. Miłej niedzieli, Ewa


Odpowiedz
(@wolna-kamien)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 0

@anna-27 Człowieka, którego będziesz musiała


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@nocny-duch76)
Połączone: 18 lat temu

Daj znać, gdy będziesz trochę w ciąży.


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@nina-42)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 42

@nocny-duch76 ja nie wiem, czy faktycznie jest ktoś, kto jest mi przeznaczony. gdyby tak było, że każdy ma przeznaczona druga połówkę to chyba nie byłoby tylu starych kawalerów i starych panien?


Odpowiedz
(@anna-27)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 23

@nina-42 Mylisz się, każdy chociaż raz w życiu ma dane spotkać na swojej drodze taką miłość, o jaką Ci chodzi. A wtedy robi dwie rzeczy: pielęgnuje lub niszczy. Większość po prostu niszczy, chyba sprawdzajac „wytrzymałość”;) Wylewają na dojrzalszego partnera frustracje, lęki, okłamują. Zabawne, dostają miłość, szukają w niej kłamstwa i podstępu, potem próbują ją sprzedać. Jak już ją zniszczą, to próbują ją kupić, na przykład zamawiając rytuały, strasząc, szantażując, kłamiąc. Tu jest przyczyna, nie widzisz tego?

To musi być osoba o takich samych wartościach, jak Ty, takim samym podejściu do świata. Wtedy można iść do przodu.


Odpowiedz
(@wolna-kamien)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 0

@anna-27 D..ta


Odpowiedz
(@jacek-73)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 0

@anna-27 Wiesz co Ewa, to może wytłumacz jeszcze taką jedną rzecz,skoro każdy z nas raz w życiu spotyka tą właściwą osobę, czemu nie jesteśmy w stanie jej bezbłędnie rozpoznać od razu? czasami dociera do nas że to ta osoba po latach, a czasami na łożu śmierci, innym razem nawet jak piszesz, że tą miłość mamy w rękach, to ją niszczymy zamiast pielęgnować. Gdzie Twoim zdaniem tkwi błąd? Skoro my ludzie tak w głębi serca pragniemy tej miłości, czemu ją marnujemy skoro Ktoś nam ją podarował? przecież to zupełnie bezsensu. To tak jak sprawgnionemu do granic wytrzymałości podać szklankę wody a on zamiast zamoczyć w niej usta wylewa wszystko na buty...

Tego to ja całe życie nie zdążyłem zrozumieć.

pozdrawiam Greg


Odpowiedz
(@anna-27)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 23

@jacek-73 Ale Ty pytasz Greg o przyczyny „ludzkie” czy nadnaturalne, chociaż na jedno wychodzi czasem w finale;)


Odpowiedz
(@jacek-73)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 0

@anna-27 Witaj Ewa,
pytałem o przyczyny i te ludzkie i te nadludzkie, czyli o wszystko co ma wpływ na zachowanie człowieka, który boi się miłości. Chciałem poznać twoje zdanie, więc?


Odpowiedz
(@zlota-duch)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 0

@nocny-duch76 Ale żart! padłam ze śmiechu:-)
a Ty jesteś katoliczką? jeśli tak, nie powinno Cię tu być. Nie jestem BARDZO wierząca, cóż. moja wiara jest słaba, nie muszę się z tego tłumaczyć. Rozbawiłaś mnie swoim podejściem:))) zabawna jesteś! wiedziałaś o tym?:)


Odpowiedz
(@nocny-duch76)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 9

@zlota-duch Dobrze, że Cię rozśmieszyłam.
Zastanawiam się tylko jak to jest możliwe, żeby utożsamiać się z wyznaniem a jednocześnie pisać „nie jestem bardzo wierząca”.

Wiara jest jak bycie w ciąży: albo się wierzy albo nie. Nie można wierzyć wybiórczo, bo dogmaty religijne są do przyjęcia w całości albo wcale. Jak przyjmujesz je częściowo, to nie jesteś pełnoprawnym członkiem Kościoła.

Mam wrażenie, że padłaś ofiarą popkultury religijnej, która pozwala Ci nie wierzyć, ale jednocześnie identyfikować się z Kościołem, bo otoczenie i rodzina się z nim identyfikuje. Sam fakt, że jesteś ochrzczona, nie stanowi jeszcze o byciu członkiem grupy wyznaniowej. Bo stwierdzenie jestem katoliczka to przywilej dla tych, którzy: regularnie przyjmują sakramenty i przestrzegają przykazań kościelnych.

Na pytanie czy ja jestem katoliczka, odpowiadam bez obłudy: nie. Ale jestem wierząca.


Odpowiedz
Wpisy: 151
(@blekitnywir49)
Połączone: 19 lat temu

Nie.
Nie boję się też: Baby Jagi, Czarnego Luda, Czarnej Wołgi itp.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@anna-27)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 23

@blekitnywir49 zatrutych cukierków oraz automatów połykających żetony lub złotówki;)


Odpowiedz
(@cicha-ksiezyc)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 0

@anna-27 ,a ja opublikuję(będe próbowała) we WRÓŻCE którą czytasz, kto kłamie. Prawda Cię wyzwoli. Górale mówiąó:prawda,cała prawda,i gó... prawda


Odpowiedz
(@jacek-73)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 0

@blekitnywir49 Dobre! Uśmiałem się!;DDDDDDD

ja też się nie boję... węża w kieszeni, żyrafy w szafie, żyda na komodzie, ciemnej piwnicy i szalejącej po niebie dziś burzy, bo do odważnych świat należy... hi hi hi


Odpowiedz
Wpisy: 0
(@jacek-73)
Połączone: 17 lat temu

Tak, wbrew temu jak ciężko się do tego przyznać, prawie całym naszym nieszczęściem w życiu jest strach, boimy się nie miłości jako daru, ale wszystkiego co jej towarzyszy. I to jest powód dla którego z niej rezygnujemy, uciekamy przed nią, odtrącamy osobę którą kochamy.

Boimy sie potęgi miłości, bo miłość jest prawdą, miłość jest drogą, miłość odałania nas, dosłownie i wprzenośni przed drugim czlowiekiem, tak jakbyśmy nagle stanęli przed kims nadzy i bezbronni. Boimy się, ale dlaczego? przeciez kazdy kto ma serce pragnie od dziecinstwa napełnić je miłością, rodzicielską ale i partnerską, małżeńską. Pragniemy tego a jak już jesteśmy na tyle wierni i wytrwali, otrzymujemy ten dar. Zwykle nie w tym momencie życia. Czesto mowimy, tak to ona jest miłoscia mojego życia, ale juz za pozno, na zwiazek, na nowe zycie itd...

gdzies jest przyczyna, czesciej słyszymy o „nieszczęśliwej” miłości niż spełnionej.

Tak myślę w tym temacie

pozdrawiam Greg


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cicha-ksiezyc)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 0

@jacek-73 Wźyciu oczekujemy iź będą spotykały nas same piękne chwile.Taką chwilą w naszym źyciu jestMIŁOŚĆ.Celowo napisałam*taką chwilą*,bo czym jest nasze źycie jak nie chwilą tylko.Ale najczęściej mamy do czynienia ze zwykłym,choć brzmi to okrutnie,prostytuowaniem się.A czym jest małźeństwo z rozsądku,szukanie na siłę tej drugiej połowy.Przy tej POŁOWIE przychodzi do głowy zwykłe polowanie.Gdzie w tym wszystkim magia, wróźby.Oszukujemy samych siebie!W takich przypadkach wizyta u wróźki to nie jak w sądzie *uniewinnienie*.To tylko wyrok w zawieszeniu.


Odpowiedz
Wpisy: 23
(@anna-27)
Połączone: 19 lat temu

cicha_ksiezyc napisał: nie napisał wprost, ale pisze w każdym poście: mam obsesję ma punkcie anna_27. żałosne.


Odpowiedz
11 Odpowiedzi
(@cicha-ksiezyc)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 0

@anna-27 a co ty tak żebrzesz o te maile? i co tak żebrzesz, żeby ci odpisać? I dlaczego


Odpowiedz
(@jacek-73)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 0

@cicha-ksiezyc Żałosne stają się te wasze wyzwiska na tym forum, które niczego nie wnoszą i nie budują, ale niszczą, chociażby dobrą atmosferę!!!

co to za wizyty w sklepie po 19 tej, co to za obcy, co to za komputer? co czytelnik z forum ma tu zrozumieć?

FO, małżeństwo z rozsądku i szukanie połówki na siłę, nie ma nic wspólnego z Miłością a Miłość nie może być chwilą, bo nie jest zdarzeniem! Jest darem i wiesz co, jest nieśmiertelna! Ja w to wierzę, że nawet tam po drugiej stronie, ci co się kochali znajdą się bez trudu...

Pozdrawiam tych nieagresywnych!

Greg


Odpowiedz
(@anna-27)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 23

@jacek-73 więc jeśli masz pytanie, to po prostu do mnie napisz, czekam. I tym samym uchroni cię to przed napasciami zidiociałych ludzi z forum, co poniektórych. Życzę Ci miłego dnia, Ewa


Odpowiedz
(@jacek-73)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 0

@anna-27 Ewa, sorry bardzo, ale ja jakoś nie czuję się „napdnięty”. Raczej Ty jesteś osobą na której wszyscy tu psy wieszają, ztak jest, Ty wiesz najlepiej, ja się nie wtrącam!

Chciałem podyskutować o Miłości, przemijaniu.. w większym gronie, od tego mamy forum...? ale chyba innego poszukam...

Pozdrawiam!

Greg


Odpowiedz
(@anna-27)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 23

@jacek-73 To poszukaj, tu na wszystkich „psy wieszają”, dlatego tyle osób stąd odeszło. Przed następnym team'em typu „lilith” ostrzeżenia już nie będzie.

Ja zresztą też już tu nie będę bywać, ale zostawiam serwis w sieci, który będzie ciągle rozbudowywany, kolejne podziękowania dla Lucil:))) Ewa


Odpowiedz
(@jacek-73)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 0

@anna-27 No to się przenieśmy, ale gdzie?

Masz pomysł?

pozdrawiam Cię Ewa!

Greg


Odpowiedz
(@cicha-ksiezyc)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 0

@anna-27 GREG...EWA, ZOSTAŃCIE NA TEJ STRONIE.Ja wcześniej tu nie zaglądałam(obawlałam się być moźe reakcji moich,nie waźne),ale są tematy do teoretycznej dyskusji.Piszcie a będziecie czytani.Nie wstrzynaj (E) cie sporów a my będziemy czekać na teoretyczne blebleble.NIe mogłam się powstrzymać,ale naprawdę moźna POGADAĆ i coś(j.pol.)z tego mieć dla Siebie,a moźe i przekazać innym.


Odpowiedz
(@gosia-93)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 611

@cicha-ksiezyc Prywatą, co nazywasz? Chyba wypominanie komuś o której chodzi do sklepu!!!

fajny temat a tak w kilku chwilach zjechał na psy!

to forum kiedyś było na poziomie...
a teraz tylko walka od lilith i wojna z anna_27!!!

DNO!!!


Odpowiedz
(@gosia-93)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 611

@cicha-ksiezyc mail...porozmawiać...??? to jawna krypto reklama.W dodatku pod tekstem ukazuje się dodatkowa z v..sum.Wyprawa do sklepu to nie prywata gdy w domu zostają bez opieki dzieci poniźej 7-go roku źycia.Powinniśmy słuchać rad ludzi którzy wiedzą jak postępować w źyciu,i źyją tak by innym przykładem słuźyć. Bądżmy na tym forum ale starajmy się omijać dobre wróźki,doradców,ekspertów,którzy pouczają innych nie mogąc sobie poradzić z własną osobowością.


Odpowiedz
(@gosia-93)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 611

@cicha-ksiezyc Drogi gościu.
Jeśli wiesz coś o kims że zostawia małe dzieci w domu bez opieki, to zgłoś to odpowiednim instytucjom, w tym państwie takie istnieją.

Co to ma wspólnego z tematyką forum. Kto Ci uwierzy że piszesz prawdę a nie mścisz się na kimś zwyczajnie? My nie jesteśmy od tego, żeby sprawdzać która wróżka o której chodzi do sklepu i czy radzi sobie z życiem?

A kogo to obchodzi? Każdy sobie sam dobiera przyjaciól, znajomych, parnterów, i... wróżki też.

Może komuś odpowiada „upadła” moralnie albo społecznie wróżka???

Daj spokój!!! Ta nagonka wygląda jak polowanie na czarownice, jest XXI wieki!


Odpowiedz
(@gosia-93)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 611

@cicha-ksiezyc Każdy sobie sam dobiera przyjaciól, znajomych,


Odpowiedz
Wpisy: 0
(@sennazrodlo)
Połączone: 17 lat temu

JUŻ NIE!!!:)


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@sciezka230)
Połączone: 17 lat temu

ja mam osobiście dość sceptyczny stosunek do magii, duchów i wróżb ale z drugiej strony wolę nie „zadzierać” z nieznanymi mocami:) raz zabawiłam się w zorganizowane na naspolke . pl wspolne wywoływanie duchów. oczywiście nic się nie stało ale miałam takie niemił uczucie że może przekraczam jakąś granice z którą niebezpiecznie igrać...


Odpowiedz
Udostępnij: