no i właśnie mnie to wkurza, serio... co chwilę tu ktoś wpada i krzyczy że wróżki to ściema, że nie ma żadnej ze stuprocentową sprawdzalnością i tak w kółko i w kółko. Ludzie, zanim zaczniecie cokolwiek gadać, może najpierw chociaż trochę poczytajcie o tarocie, o wróżbach, o tym jak to w ogóle działa? no bo tak na sucho to każdy może pyskować...
Właśnie osoby bez pojęcia o temacie gadają głupoty, i to zarówno w gazetach (tam to już w ogóle piszą co im każą bo kasa ważniejsza) jak i różni inni „eksperci od wszystkiego„
Wróżka dzisiaj to już trochę coś innego niż kryształowa kula i przepowiadanie przyszłości. To bardziej ktoś w stylu terapeuty, ktory POMAGA, wskazuje możliwości, pokazuje alternatywę, wnika w to co człowiek przeżywa i z czym się zmaga. to jest właśnie sedno.
Karty dają jej narzędzie do tego, żeby zobaczyc więcej, żeby wejść głębiej w czyjąś sprawę. Bez kart ta rozmowa jest zupełnie inna, uboższa. A z kartami wróżka może dostrzec niebezpieczeństwo albo pomyślność w danej sytuacji, dać wskazówkę... to jest narzędzie duszy, nie maszyna do przepowiedni. I to jest coś co ludzie kompletnie nie rozumieją albo nie chcą rozumieć, bo aż mnie nerwa łapie jak czytam te komentarze...
jak mówia: gadaj ze ślepym o kolorach, to dużo ci powie 🙂
hej, może zanim zaczniesz nowe wątki to najpierw prześpij się po sylwestrze? 😉
