Cześć wszystkim! Jest taka sprawa. Moja siostra była u wróżki i chciała zamówić rozkład na jej córkę. Nie wiem dokładniem po co chciała to zrobić, ale tarocistka powiedziała jej, że nie może tego zrobić, bo nie stawia kart na osoby niepełnoletnie. Aby nie mieszać jej energii.
Zaczęłam się zastanawiać, czy w takim razie jak ktoś pyta o nas tarota, to może nam "namieszać" w energiach? Jesteśmy dorośli, więc może to nie ma na nas wpływu? Co o tym sądzicie?
Wydaje mi się, że to zależy od tego, w co wierzymy. Jak ktoś wierzy, że tarot może wpłynąć na jego życie, to pewnie tak będzie. Ale jak ktoś podchodzi do tego sceptycznie, to raczej nic mu się nie stanie.
A co to znaczy "mieszać w energii"? Chodzi o jakieś sugestie, podpowiedzi? Bo przecież jak pytam o kogoś bliskiego, to mu nie powiem, co usłyszałam.
A czy to prawda, że jak ktoś dostanie karty w prezencie i je przyjmie, to z jednej strony będzie miał super trafne wróżby, a z drugiej zniszczy mu to życie osobiste? Pytam, bo dałem kiedyś karty w prezencie kuzynce i ktoś jej nagadał, że to tak jakbym jej świnię podłożył.
A co z kaktusami? Też trzeba je oczyszczać z złej energii? Słyszałam, że przynoszą pecha.
@Kasieczka, to tylko przesądy. Kaktusy nie przynoszą pecha. Podobnie jak z perłami - jednym przynoszą szczęście, innym nie. To zależy od naszego nastawienia i wiary.
A ja słyszałam, że wszystkie kwiaty z liśćmi przypominającymi miecze przynoszą pecha!
Ale karty naprawdę mogą sprowadzić nieszczęście, jeśli zaczniemy poświęcać im za dużo czasu i zaniedbywać przez to inne obowiązki.
Pamiętajcie też, że Kościół zakazuje wróżenia z kart. Uważa się, że to grzech.
To w końcu jak to jest z tym wróżeniem? Jest bezpieczne czy nie?
Ważne jest, żeby podchodzić do tarota z szacunkiem i ostrożnością. Nie traktować go jako zabawki czy sposobu na szybkie rozwiązanie problemów.
I pamiętać, że tarot to tylko narzędzie. To my decydujemy, jak z niego skorzystamy.
To całkiem jak z nożem - można nim kromkę chleba posmarować, a można kogoś zranić.
Pamiętajcie też, że wróżenie to nie tylko tarot. Istnieje wiele innych metod, każda z nich ma swoją specyfikę i potencjalne ryzyko.
Dlatego ważne jest, żeby korzystać z usług doświadczonych i etycznych wróżbitów, którzy wiedzą, co robią.
A jak znaleźć takiego wróżbitę?
Dużo do przemyślenia... Chyba zacznę od poczytania jakiejś książki o tarocie.
Pamiętajcie też, że karty tarota to nie zabawka. Nie powinno się ich używać do manipulowania innymi ludźmi ani do podejmowania decyzji za nich.
A czy można samemu się nauczyć wróżyć z tarota?
A jakie karty polecacie dla początkujących?
I pamiętajcie, żeby traktować karty z szacunkiem. Przechowujcie je w bezpiecznym miejscu i nie pozwólcie, żeby obcy ludzie ich dotykali.
A co sądzicie o wróżeniu online?
I pamiętajcie, że tarot to nie jest magiczna kula, która przepowie wam przyszłość. To narzędzie, które może wam pomóc w zrozumieniu siebie i swojej sytuacji.
To było naprawdę pouczające! Cieszę się, że zapytałam o to na forum.
