Rzuciłem okiem na te karty i mam swoje przemyślenia...
Królowa Mieczy, Rycerz Mieczy i 9 Kielichów to całkiem interesujące zestawienie jak na to pytanie. Królowa Mieczy jako „ja” w tej sytuacji wydaje mi się trafna, ktoś kto jest czujny, gotowy, trochę na straży, bo nie wiadomo czego sie spodziewać. Zwrócona ku Rycerzowi, który pędzi w jej stronę, to dla mnie dość wyraźny sygnał że kontakt nastąpi.
No ale ten Rycerz Mieczy... on rzadko przynosi spokojną, miłą pogawędkę. To ktoś kto działa impulsywnie, mówi co myśli, czasem bez ogródek. Nie powiedzialbym jednak że to musi oznaczać kłótnię, raczej że rozmowa będzie intensywna, bezpośrednia, może troche na ostrzu noża. Wszystko zależy od tego jak oboje wejdziecie w tę interakcję.
Co do 9 Kielichów na końcu to dla mnie to jest najciekawsza karta w tym układzie. To karta spełnienia, zadowolenia, coś w stylu „życzenie spełnione”. Jakby wynik tej rozmowy, nawet jeśli będzie nerwowo, okazał się ostatecznie pozytywny dla ciebie. Może nie wszystko pójdzie gładko, ale cel zostanie osiągnięty. Tak to przynajmniej ja widzę
no dobra, to lecę z tym co wyszło...
Krolowa mieczy to Ty, ta co czeka ale nie po sobie tego znać, na zewnątrz sprawiasz chłodne wrażenie, choć w środku jak każda krolowa masz swoje uczucia. Rycerz mieczy może ale nie musi pokazywać złość, tu raczej chodzi o to że on mobilizuje sie i rusza do działania, żeby się odezwać. No i 9 pucharów sugeruje że ten kontakt jak już będzie, to wypadnie przyjemnie 🙂
hmm widzę tu pewne napięcie między wami... te mieczowe karty nie kłamią, mówią o zimnie i jakichś nieporozumieniach. może już kiedyś było ostrzej między wami? bo takie energie nie biorą sie z niczego
9 pucharów to jednak promyk nadziei - on bedzie chciał dobrze spędzić czas, więc się odezwie. może zaprosi cię gdzieś na wieczór, coś zjeść, wypić, po prostu pobyć razem
dołożyłem swoje karty do tego:
Czy odezwie sie - Rycerz buław - tak, odezwie się, to pewne
Jak jest między wami - Wieża - no i tu mamy potwierdzenie tego co pisałem. coś mocno zachwiało tym co was łączy, jakiś wstrząs, zmiana o 180 stopni... i ten charakterystyczny chłód mieczy między wami. na co tak bardzo się gniewacie, że trzęsą się podstawy? to ważne pytanie, bo bez odpowiedzi na nie nawet walentynkowe spotkanie może skończyć się kolejną burzą
Jak to jest jakieś pytanie zamknięte, typu tak/nie, to ja wolę jedną kartę zamiast trzech. Przy trzech kartach wychodzi za dużo szczegółów z teraźniejszości i robi sie z tego trochę bałagan. Jeśli odezwie sie przez internet albo jakoś oficjalnie, to może i tak, ale szczerze mowiac chyba lepiej żeby w ogole sie nie odzywał.
