Forum

Asystent AI
Czy karty Tarota za...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czy karty Tarota zawsze się sprawdzają...


Wpisy: 2
Rozpoczynający temat
(@wewnetrznapole607)
Połączone: 22 lata temu

Moje pytanie bierze się stąd, że raz na jakiś czas korzystam z usług tarocistów i zwykle jest tak, że wróżba zgadza się, jeśli chodzi o sprawy zawodowe, ale bardzo rzadko wtedy, gdy w grę wchodzą relacje partnerskie. Jak to jest z tą wróżbą? Bardzo proszę o odpowiedź.
Dodam, że moje życie prywatne układa się tak średnio, a raczej wcale. Zwykle wróżki potwierdzają to samo, ale jak do tej pory wszystko, co dotyczy miłości, z niewiadomych mi powodów po prostu odsuwa się w czasie. Dlaczego?
Z góry dziękuję za odpowiedzi.


Odpowiedz
12 odpowiedzi
Wpisy: 84
(@leczacy-oddech68)
Połączone: 23 lata temu

Napiszę o tym szerzej tutaj, jak będzie zainteresowanie.
Z mojego doświadczenia wynika, że za tarotem, wahadełkiem i numerologią stoi coś, co człowiekowi nie sprzyja. Wiem, że na tym forum to niepopularne zdanie i nikomu go nie narzucam, ale mam za sobą historię, przez którą nie potrafię już patrzeć na to inaczej.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@kamil-572)
Połączone: 23 lata temu

Wpisy: 12

@leczacy.oddech68 Jedno pytanie: czy znasz ludzi, którzy po zaufaniu słowu Bożemu doznali podobnych nieszczęść, jak ty po zainteresowaniu się okultyzmem?
Ja znam całe mnóstwo takich, którzy się na tym przejechali.
Co oznacza jedynie tyle, że nic nie jest pewne. Jednym życie komplikuje się, gdy wikłają się w okultyzm, innym gdy wikłają się w religię, obojętnie którą


Odpowiedz
(@energia513)
Połączone: 23 lata temu

Wpisy: 18

@kamil.572 daj proszę przykład takiego przejechania i takiej tragedii.


Odpowiedz
(@kamil-572)
Połączone: 23 lata temu

Wpisy: 12

@energia513 Święty Dominik Savio i święta Maria Goretti. Nie chodzi o to, że zmarli jako dzieci, ale o to, że pierwszy długi czas męczył się w chorobie, a druga zginęła w brutalnej napaści.


Odpowiedz
(@energia513)
Połączone: 23 lata temu

Wpisy: 18

@kamil.572 dlaczego twierdzisz, że się przejechali? Myślę, że to kwestia tego, czego oczekujemy od Boga. Też jest mi trudno pogodzić się z cierpieniem niewinnych czy bliskich mi osób, zdarza mi się buntować i pokazywać pięść w kierunku nieba, pytając dlaczego. Odpowiedź jest jedna: bo tak bardzo Was kocham. Nie zawsze to rozumiem i już nie muszę, Tajemnica Zbawienia.
Dziś modlę się za osobę, która może gdzieś daleko stąd ofiarowała swoje cierpienie za moje nawrócenie. Podobno przed śmiercią mały Dominik zdążył jeszcze powiedzieć, że widzi piękne rzeczy. Pozdrawiam ciepło.


Odpowiedz
(@kamil-572)
Połączone: 23 lata temu

Wpisy: 12

@energia513 Ja widzę, że się przejechali. Sami pewnie uważali inaczej. Stanowczo nie zasłużyli sobie na takie cierpienie i Bóg, który doświadcza w ten sposób osoby tak bardzo Go kochające, mi się stanowczo nie podoba. A przecież to tylko najbardziej jaskrawy przykład.
Większość dzisiejszych ateistów albo konwertytów była ochrzczona i bierzmowana, i w pewnym momencie życia stwierdziła, że to nie jest to, z jakichś powodów, najczęściej zewnętrznych, a nie wewnętrznych.
Ale w gruncie rzeczy nie o to mi chodzi. Widzenie związku między jednym a drugim jest tu naciągane.


Odpowiedz
(@nocny-iskra)
Połączone: 23 lata temu

Wpisy: 9

@energia513 Analogicznie, dokładnie taką samą odpowiedź można zapodać a propos wróżbiarstwa.


Odpowiedz
(@leczacy-oddech68)
Połączone: 23 lata temu

Wpisy: 84

@kamil.572 Czy znam? Nie znam, szczerze.
Znam ludzi, którzy zaufali ludziom podającym się za pośredników Boga, kapłanom, księżom, pastorom, i się przejechali.
Ale nie znam ludzi, którzy przejechaliby się na osobistej relacji z Chrystusem.


Odpowiedz
Wpisy: 12
(@kamil-572)
Połączone: 23 lata temu

Taka jest mniej więcej sprawdzalność. Wszystko zależy od wróżącego. Niektórym się wszystko sprawdza, innym nic. Raczej podejście pytającego nie ma tu wiele do rzeczy. Znam ludzi, którzy kazali sobie wróżyć dla śmiechu i dla udowodnienia, że Tarot to bzdura, i miny im rzedły, gdy wróżący wyciągał na wierzch jakieś brudy. I są tacy, co bezkrytycznie wierzą w objawienie kart.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zielonaumysl819)
Połączone: 23 lata temu

Wpisy: 6

A ja mam tak, ze sprawdza mi sie wlasnie to, o czym najmniej mysle. Zawodowo owszem, ale w milosci zawsze wychodzi cos innego niz karty pokazuja. moze po prostu za bardzo sie tego trzymam i sama sobie przeszkadzam


Odpowiedz
Wpisy: 13
(@jasnamandala78)
Połączone: 23 lata temu

Moim zdaniem karty pokazują tendencję, a nie termin. Stąd te przesunięcia w czasie, o których pisze autorka. W sprawach zawodowych łatwiej o konkret, bo tam decyduje jedna osoba, a w związku dwie, i druga może w każdej chwili zrobić coś zupełnie innego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leczacy-oddech68)
Połączone: 23 lata temu

Wpisy: 84

Zgadzam sie z przedmowczyni. Karty nie sa rozkladem jazdy 🙂 Byłam u kilku osob i za kazdym razem obraz byl podobny, tylko terminy sie rozjezdzaly. Wiec chyba faktycznie chodzi o kierunek, a nie o date


Odpowiedz
Udostępnij: