Moje pytanie bierze się stąd, że raz na jakiś czas korzystam z usług tarocistów i zwykle jest tak, że wróżba zgadza się, jeśli chodzi o sprawy zawodowe, ale bardzo rzadko wtedy, gdy w grę wchodzą relacje partnerskie. Jak to jest z tą wróżbą? Bardzo proszę o odpowiedź.
Dodam, że moje życie prywatne układa się tak średnio, a raczej wcale. Zwykle wróżki potwierdzają to samo, ale jak do tej pory wszystko, co dotyczy miłości, z niewiadomych mi powodów po prostu odsuwa się w czasie. Dlaczego?
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Napiszę o tym szerzej tutaj, jak będzie zainteresowanie.
Z mojego doświadczenia wynika, że za tarotem, wahadełkiem i numerologią stoi coś, co człowiekowi nie sprzyja. Wiem, że na tym forum to niepopularne zdanie i nikomu go nie narzucam, ale mam za sobą historię, przez którą nie potrafię już patrzeć na to inaczej.
Taka jest mniej więcej sprawdzalność. Wszystko zależy od wróżącego. Niektórym się wszystko sprawdza, innym nic. Raczej podejście pytającego nie ma tu wiele do rzeczy. Znam ludzi, którzy kazali sobie wróżyć dla śmiechu i dla udowodnienia, że Tarot to bzdura, i miny im rzedły, gdy wróżący wyciągał na wierzch jakieś brudy. I są tacy, co bezkrytycznie wierzą w objawienie kart.
Moim zdaniem karty pokazują tendencję, a nie termin. Stąd te przesunięcia w czasie, o których pisze autorka. W sprawach zawodowych łatwiej o konkret, bo tam decyduje jedna osoba, a w związku dwie, i druga może w każdej chwili zrobić coś zupełnie innego.
