Jak rozumieć sformułowanie „dalsza przyszłość” w rozkładzie partnerskim? Czy może chodzić o rok czy też pięć lat czy to zależy tylko i wyłącznie od osoby wróżącej?
karty nie znają pojęcia czasu, nie są kalendarzem. czas, w ktorym cos ma sie wydarzyc w duzej mierze zalezy od osoby pytającej, od jej nastawienia, podejscia, dzialania itp. czas w kartach to pojecie względne, mozna swoim dzialaniem pewne wydarzenia przyspieszyc lub opoznic...
To zależy jak tarocista umówił sie z kartami. Nie którzy w ogóle nie określają czasu. Poza tym bardzo trudne jest to w kartach, bo można się przejechać. Tarot pokazuje czas wydarzeniami i jeśli pytasz „kiedy” to równie dobrze można otrzymać odpowieć „wtedy gdy bedziesz gotowy, na pikniku gdy swieci słońce” itd.
Fajny temat. Ja sie tez zastanawialam czesto jak z tym czasem. Ciotka klotka ma racje, nie jestem specjalistka wrozka ale z doswiadczenia tak mi sie wydaje. Ja sama czasami chcialabym wiedziec kiedy cos sie wydarzy. Podobno wtedy, jak sie jest do tego „gotowym”.
1. U mnie „dalsza przyszłość” to po ok 10 m-cach, roku. 2. Takie teraz czasy, że każdy może nazwać siebie wróżką. Takie czasy, że pełno oszustów, więc uczulanie ludzi na pewne sprawy jest jak najbardziej słuszne. Wróżbiarstwo to delikatna sprawa, bo dotyczy ludzi, którzy mają problemy a przez to łatwo ich oszukać, a na to niektórzy tylko czekają. 3. Ciotka klotka, przestań używać zwrotów typu „dziecino”, „serdeńko” i tym podobne, bo to naprawdę przykro się czyta.
To wszystko też zależy na jaki czas stawiasz sobie wróżbę. Moja wróżka zawsze pyta jaki okres czasu mnie interesuje. Dalsza przyszłość to co ponad rok, bliższa do pół roku. Najlepiej zapytaj wróżki jaka stawiała Ci karty na jaki okres je stawiała. Tu myślę, że odpowiedź otrzymasz. Każda osoba wróżąca ma do tego tematu inne podejście, a sam czas w kartach zależy od pytania, dokładnie nie da się określić. Ciotko Klotko cenię Twoje wypowiedzi, masz wiele wartościowych tematów do przekazania, ale te Twoje zwroty są nie na miejscu. Osobiście jakby się do mnie tak osoba wróżąca zwróciła, nie brałabym jej poważnie.
Pozdrawiam
