Haha,bellatrix to jedna z tych gwiazd stałych ktore astrologowie albo kochaja, albo omijają szerokim łukiem. lezy na ramieniu Oriona, w okolicach 20-21 stopnia Bliźniąt według wspolczesnej precesji, i ma opinię gwiazdy wojowniczki - stad przydomek amazonka niebios. W tradycji hellenistycznej przypisywano jej nature Marsa i Merkurego, co daje dość specyficzne polaczenie: impulsywność w myśleniu cięty język, szybkie decyzje. Interesuje mnie jak ona funkcjonuje w układach, gdzie Merkury już sam w sobie jest mocno aktywny - na przyklad wlasnie w Baranie. Bo Baran to znak Marsa, a Bellatrix to gwiazda o martycznej naturze. Czy to wzmocnienie, czy raczej przeciążenie jednego kanalu?
Czytałam ostatnio trochę o gwiazdach stałych i zawsze mnie zastanawia, jak wogóle sprawdzić, czy dana gwiazda działa w moim horoskopie. Czy to chodzi o koniunkcję z planetą? I o ile stopni orb się przyjmuje dla takich gwiazd? Bo różne źródła podają różne wartości i trochę się gubie.
Muszę tu wtrącić cos, bo dyskusja zmierza w dobrą strone, ale pominięto jeden wazny aspekt. bellatrix ma w tradycji perskiej rodowód jako jedna z gwiazd królewskich - a właściwie to nie, myle ja chwilami z Aldebaran czy Antares. Bellatrix nie jest królewską gwiazdą, ale ma swoja własną tradycje. Czy ktos ma tu pod ręką, co pisał Robson albo Brady o jej znaczeniu w polaczeniu z Merkurym konkretnie? Bo mam wrażenie,ze mieszamy charakterystyki ogólne z tym, co gwiazda naprawde robi w polaczeniu z konkretna planetą
To mnie bardzo ciekawi jako temat, bo mam w rodzinie kilka osob z Merkurym w Baranie i różnią się miedzy soba dosyc mocno. jedna jest bardzo bezposrednia i szybka w ripostach, druga raczej milczy, ale jak już mowi, to celnie. Jak to mozliwe skoro mają ten sam znak Merkurego? Czy właśnie te gwiazdy stale i inne czynniki w układzie to tłumaczą?
Musze dodac cos od siebie,bo sam mam Merkurego w Baranie i zawsze myslalem, że to moja wada - ta szybkosc mówienia przed mysleniem. ale jak czytam te dyskusje, to zacznam sie zastanawiac czy to nie jest bardziej sprawa mojej reszty ukladu. Mam blisko koniunkcje Marsa z Merkurym, co chyba wzmacnia ten efekt jeszcze bardziej? Ktoś analizowal takie połączenie - Mars, Merkury w Baranie i ewentualnie Bellatrix w poblizu? 🙂
Bellatrix jest w astrologii mundialnej zwiazana z wojskowymi sukcesami, ale też z pochopnymi decyzjami ktore prowadza do porażek. myślę, że w indywidualnym horoskopie to się przekłada bezposrednio na komunikacje - szybki start,wiele inicjatyw naraz, ale rzadko doprowadzanych do końca. Przy Merkurym w Baranie to moim zdaniem jeden z najglosniejszych konfiguracji w całym zodialnym kole.
Dobrze, ze Pyromantka zwróciła na to uwage, bo to istotna roznica. Pyrrusowy sukces to cos innego niz brak dokończenia - pierwszy zakłada osiągnięcie celu, ale za zbyt wysoka cenę. Przy Merkurym to moze oznaczac, że ktoś z ta konfiguracja mówi to co trzeba powiedzieć, trafia w sedno ale robi to w sposob,ktury niszczy relacje albo zamyka drzwi. Znacie takie osoby w swoim otoczeniu? Bo mnie to bardzo pasuje... przepraszam, nieodpowiednie słowo - mam tu na myśli,że ta charakterystyka bardzo mi pasuje do kilku osob, ktore znam.
Właśnie tak mam z moją koleżanką, która ma Merkurego w Baranie. Mówi rzeczy które są prawdziwe i celne, ale forma jest taka, ze wszyscy milkną i atmosfera robi się nieprzyjemna. I ona potem jest szczerze zdziwiona, że zrobiła komus krzywdę. Sprawdziłam - ma Merkurego na 19 stopniu Bliźniąt... to znaczy Barana,przepraszam za pomylke. czy to blisko Bellatrix?
A ja mam pytanie trochę z innej strony - skoro Bellatrix jest na 20-21 stopniu Blizniat to czy nie ma ona znaczenia dla osób z Merkurym właśnie w Bliźniętach, a nie w Baranie? W Bliźniętach Merkury jest przecież w swoim własnym znaku i byłby najbliżej tej gwiazdy. Czy to nie byłoby silniejsze połączenie niż Merkury w Baranie, który jest kilka znaków dalej?
Poczekajcie to teraz jestem zdezorientowana. Tytul wątku i opis dotycza Bellatrix i Merkurego w Baranie razem a z tego co właśnie napisała Wrzosianka wynika, że to nie ma sensu jako konfiguracja. czy ktos to założył jako hipoteze, czy moze chodzi o cos innego - moze Merkury w Baranie jako typ charakteru porownywany do charakterystyki Bellatrix, niekoniecznie jako koniunkcja??
Hortensja, to bardzo dobre pytanie i warto to rozplątać. Tytuł watku mówi o Bellatrix i Merkurym w Baranie,bo tak temat był pierwotnie zaproponowany - jako pytanie o to, czy ta konfiguracja wogole istnieje i czy wyjasnia pewien wzorzec zachowania. Ale w toku dyskusji okazalo sie, ze to błędne zalozenie co do ekliptyki. Wiec rozmawiamy de facto o dwoch rzeczach naraz: o samej gwiezdzie Bellatrix i jej naturze, oraz o tym co tak naprawde stoi za impulsywnością Merkurego w Baranie,skoro nie jest to Bellatrix. Czy to ma sens jako temat dyskusji? Myślę, że tak, bo jedno wynika z drugiego.
Dobrze rozumiem. Ale to trochę jak gdybyśmy zaczęli rozmawiać o jednej gwiezdzie, a skończyły na zupelnie innym problemie. Mnie najbardziej ciekawi teraz właśnie to - co JEST przy 19-20 stopniu Barana? bo jeśli nie Bellatrix, to co tam siedzi i może dawac ten efekt amazońskiego cięcia słowem?
Czyli rozumiem, że trzeba znać nie tylko datę urodzenia ale i miejsce? Bo ta szerokość geograficzna decyduje o tym, co wschodzi razem z czym? To znacznie komplikuje sprawę jeśli ktoś szuka po prostu "czy mam Bellatrix przy Merkurym". Jak w ogóle to sprawdzić nie będąc astrologiem z prawdziwego zdarzenia?
To ciekawe co pisze Ewunia, bo sam cos podobnego zauwazylem u siebie. Nie tyle wygrywam spory co... mówię cos i dopiero po chwili słyszę jak to zabrzmialo. Jakby słowa wychodzily szybciej niz filtr. ale mam wrazenie ze u mnie to bardziej Mars koniunkcja Merkury niż jakakolwiek gwiazda. Jak wogóle odróżnić co jest źródłem czego w takim układzie?
Wracajac do Bellatrix jako amazonskiej gwiazdy - bo troche zgubilismy ten watek z tytulu - mnie zastanawia, skąd wogole to amazońskie skojarzenie. Mitologicznie Bellatrix to "wojowniczka", pochodzi z łaciny, i jest na lewym ramieniu Oriona. ale dlaczego akurat amazonka,a nie po prostu zolnierz? Czy jest jakies konkretne źródło tej interpretacji, czy to bardziej astrologiczny folklor?
To bardzo dobre pytanie bo okreslenie "amazonka niebios" jest używane w kilku nowszych opracowaniach, ale nie jest klasyczne. Starsze zrodla, jak Ptolemeusz, lacza Bellatrix z natura Marsa i Merkurego łącznie - co samo w sobie tłumaczy szybkość i agresję komunikacyjna. Amazońskie skojarzenie jest chyba pozniejsze i wynika z tego ze gwiazda jest opisywana jako szczegolnie aktywna u kobiet - amazonka to wojowniczka działająca na własnych zasadach, nie żołnierz w hierarchii. To inna jakość agresji.
Mam pytanie do tego co napisalas - ta "szczególna aktywność u kobiet", skąd to pochodzi? Bo brzmia troche jak rzutowanie współczesnych kategorii na stara astrologie. Ptolemeusz raczej nie pisał w ten sposob, a nowsze opracowania mogą po prostu powielać coś co ktos kiedys zaproponował bez glebszego oparcia. Nie zarzucam, po prostu - czy jest jakieś starsze źródło, które tak rozróżnia?
To bardzo ciekawe ze ta sama gwiazda u Robsona brzmi jak ostrzeżenie, a u Brady jak niemal komplement. czy to jest ogolna tendencja w nowoczesnej astrologii do "łagodzenia" trudnych wskazań, czy akurat Bellatrix jest wyjątkiem?
