Wczoraj czytalam anielskie przepowiednie na każdy dzień. Poprosiłam Aniołów o pomoc w odczytywaniu znaków od nich, żeby wskazały mi rozwiązanie pewnej sprawy. Pózniej czytałam gazetę i ku mojemu zdziwieniu nagłówek na jednej ze stron był dokładnie o tym, o co pytałam.
Czy to przypadek, zwykła zbieżność, czy jednak dostałam odpowiedź na swoją rozterkę???
@brzask582 dostałaś odpowiedź. Na zasadzie stymulowania własnej podswiadomości. Zasada jest podobna, przed samym zaśnięciem wycisz myśli, skup się i zadaj sobie pytanie. Rano, wraz z przebudzeniem, dostaniesz odpowiedź w myślach, ta pierwsza myśl po obudzeniu.
Wypróbuj 🙂
Myślę, że cały czas dostajemy znaki, tylko nie zawsze je zauważamy i nie zawsze dobrze odczytujemy. Zaczęłam to obserwować, ale jeszcze nie wiem jak to działa. Może ktoś wie?
Wiecie co... tak podnoszę i podnoszę te tematy ezoteryczne, a dochodzę do wniosku, że one nie bez powodu spadają, znikają w czeluściach i wędrują na sam koniec.
Paradoks, lubimy sobie poczytać i owszem interesuje nas prawda, ale ta druga strona medalu, czyli błędy wróżek, jakieś ich machinacje. To trochę tak, jak tylu ludzi deklaruje, że ma dosyć Tańca z gwiazdami, a ta sama deklarująca ilość ogląda z zapartym tchem każdy odcinek. Dlatego nie bez powodu sięgamy po Życie na gorąco, Super Express, Rewie i inne tabloidy. Prawda czy nieprawda, lubimy poczytać, kto co robi źle.
Wniosek jest taki, że to forum nigdy nie było wróżbiarskie. Nazwę ma wróżbiarstwo, ale nie o to w nim chodzi. My, klienci, mamy do niego taki stosunek, jak do kolorowej gazetki w poczekalni u dentysty.
Wciągające, czytam od początku
Nurtujący temat, coś w tym jest
