już dawno szukałam czegoś takiego i w końcu się trafia 🙂
W listopadzie, dokładnie 5 i 6, w Lublinie odbędzie się coś naprawdę wyjątkowego... Kurs Wzrostu Świadomości. Pomyślcie, to jest właśnie ten moment żeby się zatrzymać i spojrzeć uczciwie na swoje życie, na swoje wybory, na to co z siebie robimy każdego dnia. Bo jednak mamy tylko jedno życie i warto w końcu z tym coś zrobić.
Na kursie będziecie mogli spotkać się z channelerem i zadać te pytania, ktore gdzieś tam w sobie nosimy, o siebie, o świat, o to co nas czeka. To naprawdę rzadka okazja żeby dotknąć czegoś głębszego i uswiadomić sobie jak wiele naprawdę zależy od nas samych.
Cena jest bardzo przystępna, co mi się bardzo podoba, bo takie rzeczy często są dostępne tylko dla wybranych:
1 dzień to koszt 100 zł, oba dni 200 zł. A jeśli przyjdziecie w grupie powyżej trzech osób to już tylko 115 zł za oba dni razem. Naprawde warto się dogadać ze znajomymi.
Kurs prowadzą Gabriel i Michał Odorowicz.
Zapisy telefoniczne pod numerem, tam też można dopytać o szczegóły.
Zapraszam serdecznie, myslę że tego rodzaju spotkania zmieniają coś w środku na długo 🙂
Channeler to ktoś, kto twierdzi że potrafi nawiązać kontakt z bytami z innych wymiarów albo z duchami i pośredniczyć w przekazywaniu informacji od nich. Trochę jak medium, tylko że pojęcie to stosuje sie częściej w kontekście duchowości New Age. Niektórzy channelerzy mówią że przekazują przesłania od aniołów, istot pozaziemskich albo tzw. wyższych jaźni. No, różnie to bywa interpretowane zaleznie od tradycji.
Mała zmiana, którą chcę wam przekazać... termin szkolenia ulega zmianie i spotkamy się 20 listopada 2011 roku 🙂
Przy okazji mam dla was bardzo miłą niespodziankę, bo w ramach kursu będziemy mogli skorzystać z darmowego masażu relaksacyjnego, co myślę że każdy dobrze przyjmie 🙂
Prowadzący podzielą się też z nami swoimi doświadczeniami i wskazówkami, więc zapowiada sie naprawdę wartościowy czas. Zapraszam was serdecznie!
Niesamowite, po prostu niesamowite 🙂
Chciałam powiedzieć, że ta rozmowa i sama myśl o takim spotkaniu jest jednocześnie elektryzująca i... no, nurtująca. Nie wiem czy dobrze to wyrażam, ale chyba każdy kto choć trochę interesuje się samoświadomością rozumie to uczucie.
