Forum

Asystent AI
Dziecko, które zmie...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Dziecko, które zmieniło nasze życie, zbieg okoliczności czy przeznaczenie?


Wpisy: 1
Rozpoczynający temat
(@duch109)
Połączone: 16 lat temu

Mam takie dziecko, które chyba przyszło na ten świat z jakimś szczególnym szczęściem. I jesteśmy my, z naszą sytuacją finansową, która powoli, ale systematycznie się pogarsza od momentu gdy się pojawiła. Prawie się z mężem rozstaliśmy. Niby można powiedzieć, że tak czasem bywa. Ale właśnie to mnie zastanawia. Nie mam konkretnego pytania, tylko takie rozmyślanie czy z tego wszystkiego coś wynika.

Ona jest naszym pierwszym dzieckiem, ale nie pierwszą ciążą. Wcześniej poroniłam, w 6. tygodniu. Dość szybko to przepracowałam, bo szczerze mówiąc dzieci bardzo się bałam i w ogóle sobie tego nie wyobrażałam. Przez dwa lata nie stosowaliśmy żadnych środków antykoncepcyjnych myśląc, że po prostu nie będziemy mieć dzieci i wtedy właśnie się pojawiła. Ja z chorobą przewlekłą na karku. Pracowałam jeszcze i upadłam we wczesnej ciąży. Wtedy coś się we mnie poruszyło i zwróciłam się do Boga, żeby tylko jej nie zabrał, żeby nic złego się nie stało. (Nie praktykuję katolicyzmu i córka nie jest ochrzczona.) Skończyło się cesarskim cięciem, bo była owinięta pępowiną. Lekarz mógł zdecydować inaczej, mimo dużej główki i barków. Potem, mimo całej uwagi jaką jej poświęcałam, wdało sie wrodzone zapalenie płuc. Na szczęście szybko wyszła z tego obronną ręką. Raz wywrociłam się z nią w nosidle na schodach, już przy samym dole. Upadłam tak że teoretycznie mogłam ją poważnie skrzywdzić. Nic jej się nie stało. Innym razem, nie wiem jak bo naprawdę bardzo pilnowałam, spadła mi z łóżka. Bez szwanku. Wczoraj znowu zsunęła się z łóżka (śpi ze mną), napędziła mnie stracha, ale wszystko dobrze. Co więcej pokonała jakies zabezpieczenia które tam postawiłam i do dziś nie mogę pojąć jak ona to zrobiła...

Mogłabym jeszcze napisać jak zaczęło się walić u nas pod innymi względami, ale na razie poprzestanę na tym.


Odpowiedz
Udostępnij: